Co prawda drugi, a nawet trzeci pokos traw i lucerny był w tym sezonie na bardzo dobrym poziomie. Wiadomo jednak, że bez „energetycznej” kukurydzy nie ma dobrego TMR-u. W minionym sezonie zbiory kukurydzy na kiszonkę nie dla wszystkich rolników były udane.

Tegoroczne zbiory z kolei najprawdopodobniej będą opóźnione, nawet o 2–3 tygodnie w stosunku do lat ubiegłych. Jak zadbać o stabilną bazę paszową w gospodarstwie – radzi Hanna Nowak, doradca ds. żywienie zwierząt w firmie Corteva Agriscience, partnera programu Krowie na Zdrowie.

Do zbioru kiszonkowych odmian kukurydzy o krótkim FAO, wynoszącym 230–240, możemy przystąpić o 2–4 tygodnie wcześniej niż w wypadku odmian standardowych. Rośliny wcześniej osiągają bowiem właściwą fazę dojrzałości zbiorczej, dzięki czemu można je szybciej wykorzystać jako materiał do przygotowania kiszonki. Wyróżnia się ona bardzo wysoką ilością masy zielonej o dobrych parametrach jakościowych.

Kluczowy termin zbioru kukurydzy

Istotnym elementem gwarantującym uzyskanie kiszonki o odpowiednich parametrach jakościowych jest termin zbioru surowca – we właściwej fazie dojrzałości ziarna. Linia mleczna powinna znajdować się na ¾ wysokości ziarniaka, co znaczy, że w ¾ jest on wypełniony skrobią. Rośliny powinny być w dobrej kondycji (stay-green). Parametry te sprawiają, że surowiec dobrze się ubija. Zawartość suchej masy zielonki w momencie zbioru wynosi 35–37 proc.

Materiał zebrany wcześniej cechuje się niższą zawartością skrobi oraz niższą suchą masą, co niekorzystnie wpływa na strawność kiszonki. W takim wypadku utrudnione jest także ubijanie, a wyciek soków z zakiszanego surowca jest duży, co z kolei negatywnie wpływa na jakość materiału przechowywanego do skarmiania. Zbyt wczesny zbiór kukurydzy na kiszonkę sprawia, że potencjał produkcyjny odmiany nie zostanie w pełni wykorzystany.

Plon suchej masy z hektara – to parametr, na którym najbardziej zależy hodowcy bydła, bowiem skarmianie pokarmem o dużej zwartości skrobi gwarantuje właściwy poziom wydajności mlecznej krów.

Wcześniejszy zbiór surowca kiszonkarskiego, jeszcze przed osiągnięciem przez rośliny właściwej fazy dojrzałości, sprawia, że powstająca kiszonka ma niskie parametry żywieniowe, w tym małą zawartość skrobi, a niezabezpieczona właściwym inokulantem szybko ulega procesowi wtórnej fermentacji po otwarciu pryzmy/silosu. W warunkach ekspozycji tlenowej stanowi słabe źródło paszy. Mokry materiał trudno ubija się, ponieważ ciężko na niego wjechać, a wraz z wyciekającymi sokami tracone są cenne składniki pokarmowe.

Aby uzyskać kiszonkę najwyższej jakości, zbiór surowca warto wykonać we właściwej fazie rozwoju roślin. Czas oczekiwania na zakiszenie można skrócić, dzięki dodaniu do zakiszanego materiału odpowiedniego inokulantu.

Zbiór kukurydzy w zależności od przeznaczenia

Należy pamiętać, że kiszonka może być przygotowana jako pasza przejściowa lub wykorzystywana przez cały sezon. Do budowania bazy paszowej na cały sezon polecam jednak odmiany o dłuższym FAO, dzięki którym uzyskać można jeszcze więcej energetycznego surowca z hektara. Im wyższe plonowanie kukurydzy, tym wyższa jakość kiszonki. Im więcej doskonałej kiszonki, tym większa i stabilniejsza baza paszowa w gospodarstwie. A im lepszej jakości kiszonkę uzyskujemy, tym nakłady na produkcję są niższe, przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności i zachowaniu zdrowotności zwierząt.

Maksymalizacja plonów kukurydzy

Warto mieć na uwadze także fakt, że stabilna cena mleka oraz wysoki poziom żywienia bydła sprawiają, że w gospodarstwach przybywa zwierząt, a powierzchnia uprawy pozostaje na tym samym poziomie. Dlatego tak istotna jest intensyfikacja zbiorów, polegająca na osiąganiu jak najwyższych plonów z danego areału.