O jej wartości świadczy wszechstronność jej stosowania. Może ona posłużyć jako materiał opałowy, podłoże pod uprawę pieczarek lub wartościowe źródło próchnicy wprowadzonej do gleby. Równie efektywnie można ją wykorzystać w produkcji zwierzęcej, m.in. w hodowli bydła, jako ściółkę lub cenny element diety.

SŁOMA KOMPONENTEM DAWKI POKARMOWEJ

Nowoczesne obory coraz częściej budowane są w systemie bezściołowym, więc wydawałoby się, że słoma jest w tej sytuacji zbędna. Otóż nic bardziej mylnego, słoma w takim systemie też jest potrzebna, lecz pełni w takim przypadku nieco inną funkcję. Powinna ona znaleźć miejsce wśród składników dawki pokarmowej dla krów mlecznych. Jej udział w dawce nie może być zbyt duży, wg norm żywieniowych do 3 kg (wysokowydajne 0,5 - 1 kg). Jednak nawet jej niewielka ilość odgrywa ważną rolę w diecie przeżuwacza. Jej zadaniem jest stworzenie tzw. struktury dawki, co w systemie żywienia TMR jest niejednokrotnie nie lada wyzwaniem. Wysoka zawartość włókna w słomie spowalnia pasaż treści przez żwacz. W efekcie dochodzi do dłuższego zalegania pokarmu w przedżołądkach, jak również prowokowania odruchu przeżuwania. Ta ostatnia właściwość słomy odgrywa niezwykle ważną rolę w profilaktyce kwasicy. Na skutek przeżuwania dochodzi do wzmożonej produkcji śliny, która jest najlepszym buforem, a co ważne, naturalnym. Jest to szczególnie istotne w przypadku wysokowydajnych krów, których dawki pasz treściwych często przekraczają 10 kg/szt./dzień. W takiej sytuacji ciężko jest utrzymać odpowiednie pH w żwaczu.

Najlepsza słoma pochodzi ze zbóż jarych. Wykazuje ona wyższą strawność oraz mniejsze porażenie grzybami w porównaniu ze słomą zbóż ozimych. Najwyższą wartością pokarmową charakteryzuje się słoma jęczmienna (tabela 1.), która ma działanie lekko zatwardzające, co stanowi dużą zaletę podczas przejścia z żywienia zimowego na letnie, gdzie dominują młode, soczyste zielonki. Pozwala to w pewnym stopniu ograniczyć występowanie biegunek związanych z tą zmianą żywienia. Odmienne działanie wykazuje słoma owsiana, dlatego należy jej unikać przy rozpoczynaniu sezonu pastwiskowego.

Ważniejsza od rodzaju słomy jest jednak jej jakość. Na stół paszowy powinna trafiać tylko świeża i czysta słoma, która była odpowiednio przechowywana. Nieodpowiednie jej magazynowanie może spowodować straty składników pokarmowych, jak również stanowić źródło grzybów i niebezpiecznych toksyn, które stanowią zagrożenie dla zdrowia zwierząt. Dlatego należy zabezpieczyć przechowywaną słomę przed wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych. Najlepszym rozwiązaniem jest przechowywanie jej pod zadaszeniem, a jeśli nie ma takiej możliwości, to należy przynajmniej okryć ją szczelnie folią.

ODPOWIEDNIE ROZDROBNIENIE

Ważną kwestią jest forma, w jakiej słoma serwowana jest na stół paszowy. Podawana w całości jest niechętnie pobierana przez krowy. Najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie jej w postaci sieczki o długości 4-6 cm. W tej postaci łatwiej jest ją wymieszać z pozostałymi komponentami dawki, co utrudnia krowom segregowanie paszy. Z rozdrobnieniem nie należy także przesadzać. Zbyt drobna słoma spowoduje skrócenie czasu przebywania paszy w żwaczu, co w znacznym stopniu zmniejszy jej strawność.

DOBRA PASZA DLA KRÓW ZASUSZONYCH

Słoma jest ważnym komponentem dawki żywieniowej dla krów zasuszonych. Dotyczy to szczególnie tych sztuk, które wykazują tendencję do nadmiernej poprawy kondycji w tym okresie. Najlepszą w tym przypadku jest słoma pszenna, gdyż charakteryzuje się ona najniższą wartością pokarmową. Duża zawartość włókna w słomie zapewnia dużą wartość wypełnieniową. Zapewnia to uczucie sytości, co jest ważne dla krów w okresie, w którym ich potrzeby pokarmowe są obniżone.

Słoma stanowi kluczowy komponent dawki w uproszczonym systemie żywienia krów zasuszonych, jaki zaproponowali żywieniowcy z brytyjskiego uniwersytetu w Reading oraz amerykańskich w Illinois i Pensylwanii. Uproszczenie to ma na celu rezygnację z tradycyjnego podziału okresu zasuszenia na: zasuszenie właściwe, trwające 5 tygodni i 3-tygodniowy okres przejściowy (5 + 3), na rzecz jednego okresu trwającego 8 tygodni (8 + 0). Nowa strategia żywienia polega na żywieniu krów przez cały okres zasuszenia jednym TMR- em, którego połowę stanowi sieczka ze słomy, natomiast druga część to TMR laktacyjny. Takie rozwiązanie pozwala na znaczne uproszczenie organizacji żywienia w stadzie. Pozwala także ograniczyć otłuszczanie się krów, które wykazują z reguły wyższe pobranie paszy niż wynika ono z zapotrzebowania. System ten dedykowany jest również dla gospodarstw, w których często pojawiają się przypadki przemieszczenia trawieńca. Problem ten wynika głównie z niedostatecznego wypełnienia przewodu pokarmowego. W omawianym rozwiązaniu problem ten jest ograniczony, gdyż słomiasty TMR krowy mogą pobierać do woli.

USZLACHETNIANIE SŁOMY

W przypadku niesprzyjającej pogody, gdy na polach panuje susza lub przeciwnie - zalane są wodą, często dochodzi w gospodarstwie do zubożenia bazy paszowej. W takiej sytuacji ratunkiem może okazać się dobrej jakości słoma zbożowa. Szczególnie dotyczy to bydła mięsnego, w przypadku którego możemy zwiększyć podaż tej paszy. Gdy skarmiane są większe ilości słomy zbożowej, należy uzupełnić niedobór białka w diecie zwierząt. Może ono pochodzić ze śrut poekstrakcyjnych: sojowej czy rzepakowej. Bardzo dobrze słoma komponuje się także z odpadami przemysłu rolno-spożywczego, jak np. młótem browarnianym czy wywarem gorzelnianym.

W sytuacji, kiedy wprowadzamy do dawki żywieniowej większe ilości słomy, mogą jednak występować problemy z jej pobieraniem. Możemy wówczas zastosować zabiegi uszlachetniające, które z jednej strony poprawią smakowitość paszy, co zwiększy jej pobranie, a z drugiej strony wzrośnie jej wartość pokarmowa. Polepszeniu ulega też stawność na skutek rozluźnienia słabo trawionych kompleksów ligninowo-celulozowych, co ułatwia enzymom bakteryjnym penetrację paszy.

Zabiegiem takim może być ługowanie słomy, czyli traktowanie jej wodorotlenkiem sodu. Słoma namaczana jest w 1-1,5-procentowym roztworze wodorotlenku sodu przez godzinę, po czym odsączona dojrzewa jeszcze kilka dni. Podobny efekt można uzyskać poprzez macerację słomy w mleku wapiennym, która trwa jedną dobę. Tak przygotowana może być bezpośrednio przeznaczona do skarmiania.

Innym zabiegiem może być amoniakowanie słomy. Polega na wprowadzeniu płynnego amoniaku (30 kg na t słomy) do pryzmy ze słomą, która musi być szczelnie okryta folią. Następnie zachodzi proces dojrzewania, który trwa od 4 do 8 tygodni w zależności od pory roku (latem krócej).

Słomę można również zakiszać w połączeniu z innymi paszami. Częstą praktyką jest zakiszanie słomy łącznie z wysłodkami buraczanymi. Ważna jest odpowiednia forma wprowadzanej słomy, najlepiej gdy jest to sieczka. Jej udział w takiej paszy to zazwyczaj ok. 10 proc. Słomę można także zakiszać jako główny składnik. Zalecany jest wtedy dodatek mocznika oraz melasy, które wpłyną na poprawę wartości pokarmowej. Konieczne jest również obniżenie pH zakiszanego materiału, aby zaszła odpowiednia fermentacja.

Dzięki zabiegom uszlachetniającym możemy zwiększyć pobranie słomy przez zwierzęta, gdyż w takiej postaci jest ona chętniej pobierana. Co więcej, wzrasta niemal dwukrotnie jej strawność, w efekcie czego następuje lepsze wykorzystanie składników pokarmowych w niej zawartych. W niektórych zabiegach dochodzi również do podniesienia wartości pokarmowej, np. zawartości białka podczas amoniakowania.

WARTOŚCIOWA ŚCIÓŁKA

Innym, równie ważnym zastosowaniem dla słomy jest wykorzystanie jej jako ściółki. Co prawda nowoczesne obiekty rezygnują z takiego rozwiązania na rzecz systemu bezściołowego, to jednak w większości istniejących gospodarstw słoma jest nadal podstawowym źródłem ściółki dla bydła. Decyzje o zastosowania systemu bezściołowego wynikają przede wszystkim z potrzeby ograniczenia nakładów pracy związanych ze zbiorem słomy, a także jej późniejszym dościelaniem i regularną wymianą na świeżą.

Innym powodem zmiany systemu utrzymania jest fakt zwiększania liczebności sztuk w stadach. Wiąże się to nieodzownie ze zmianą w strukturze zasiewów, wśród których przewagę stanowią uprawy będące źródłem pasz objętościowych, które są podstawą w żywieniu przeżuwaczy.

Wadą stosowania ściółki ze słomy mogą być duże nakłady pracy związane z jej zbiorem, a także systematyczną wymianą zanieczyszczonej na nową. Zalet jednak zdaje się być więcej. Słoma zapewnia zwierzętom odpowiedni komfort podczas wypoczynku. Utworzona z niej warstwa o odpowiedniej grubości, zależnej od systemu utrzymania, gwarantuje dobrą izolację od podłoża. Ma to szczególne znaczenie w odchowie cieląt, które są najdelikatniejszą grupą w stadzie. Według zasad wzajemnej zgodności (cross - compliance) hodowca ma obowiązek zapewnić cielętom do drugiego tygodnia życia utrzymanie na ściółce.

Częstą praktyką jest mieszanie pociętej słomy z wapnem, co tworzy pewnego rodzaju materac. Dzięki silnym właściwościom higroskopijnym wapna taka ściółka ma działanie osuszające, co zapewnia wyższą higienę legowisk.

Dodatkowym atutem tego rodzaju ściółki jest fakt, że zwierzęta mogą ją dowolnie pobierać jako uzupełnienie włókna w dawce pokarmowej.

Kolejną, niepodważalną zaletą jest efekt końcowy zastosowania słomy jako ściółki, czyli produkcja nawozu organicznego o dużej wartości - obornika. Wraz z tym nawozem wprowadzane są do gleby duże ilości materii organicznej, jak również składniki pokarmowe, które pozwalają na oszczędności wynikające z ograniczenia nawożenia mineralnego, ale o korzyściach płynących z jego stosowania nie trzeba nikogo przekonywać.

PODSUMOWANIE

Słoma zbożowa, niezależnie od sposobu jej wykorzystania, odgrywa ważną rolę w hodowli bydła. Dobrej jakości słoma, bo tylko o takiej mówimy, może w kryzysowych okresach uzupełnić niedobory pasz objętościowych. Posiada ona niską zawartość składników pokarmowych, więc nie może być dominującą pasza, która będzie skarmiana przed długi okres, szczególnie w przypadku młodych zwierząt. Istniejące metody uszlachetniania słomy mogą w pewnym stopniu zwiększyć jej wartość odżywczą. Jednak jej głównym zadaniem jest utworzenie odpowiedniej struktury dawki, co umożliwia duża zawartość włókna. Dzięki temu przeżuwacz może prawidłowo funkcjonować.

Znaczący procent wyprodukowanej słomy przeznacza się także na ściółkę dla zwierząt, która zapewnia im komfort wypoczynku w naturalnych warunkach. Krowy, które leżą ok. 14 godz. w ciągu doby, muszą mieć zapewniony wygodny wypoczynek, bo tylko wtedy będą w stanie wykorzystać w pełni potencjał produkcyjny.