W UE-28 odnotowano wzrost produkcji mleka o 1,2 proc. do nowego rekordu 160,6 mln ton. Tylko Chorwacja i Austria wyprodukowały go trochę mniej. Więcej mleka wyprodukowano również na arenie międzynarodowej, gdzie USA po raz pierwszy przekroczyły granicę 100 milionów ton. Poinformował o tym prezes niemieckiego stowarzyszenia przemysłu mleczarskiego podczas 11. Berlin Milk Forum.

Według centralnego raportu mleczarskiego (ZMB) średnia cena otrzymywana przez producenta mleka w Niemczech w 2020 roku wyniosła 32,90 centa / kg (dla konwencjonalnego mleka krowiego(z 4,0 proc. tłuszczu, 3,4 proc. białka), a zatem wynosiła około 0,8 centów / kg mniej niż rok wcześniej.
Na tle pandemii cena mleka na tym poziomie jest dobrym wynikiem. Ale jest również jasne, że w normalnym otoczeniu rynkowym cena producenta musi być wyższa. Jednak praw rynkowych nie można włączać i wyłączać – stwierdził prezes niemieckiego stowarzyszenia przemysłu mleczarskiego.

Zahamowany został długookresowy trend spadkowy mleka spożywczego, a masło i odtłuszczone mleko w proszku były również produkowane w nieco większych ilościach niż w 2019 r. Produkcja sera w Niemczech wzrosła o 2,5 proc. lub 59 400 ton i osiągnęła nowy poziom 2,45 miliona ton (bez sera topionego).

Dobry popyt na świeże produkty mleczne ma utrzymać się na początku 2021 roku. W segmencie tłuszczu mlecznego ceny masła w blokach wskazują na wyższy poziom cen. Znaki na niemieckim rynku mleka są pozytywne, biorąc pod uwagę wyższy poziom cen niż w 2020 r.

Wiceprezes DBV podczas Berlin Milk Forum zwrócił uwagę na trudną sytuację ekonomiczną gospodarstw oraz nastroje wśród hodowców bydła mlecznego. Nieustannie zmieniające się wymagania produkcyjne przy jednoczesnym obniżaniu cen.

Według DBV cena otrzymywana przez producenta w wysokości 33 centów nie wystarczy, aby większość gospodarstw spełniała wyższe wymogi w zakresie dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska. Mleczarnie muszą szybko i zauważalnie podnieść ceny producentów.

W nadchodzących tygodniach firmy zajmujące się handlem detalicznym będą musiały położyć swoje karty na stole i powiedzieć, ile w rzeczywistości są skłonne zapłacić za większy dobrostan zwierząt.

Z punktu widzenia DBV, inicjatywy branży pokazują, że rolnicy wykazują dużą chęć dalszego rozwoju hodowli zwierząt, jeżeli jednocześnie państwo lub partnerzy rynkowi zagwarantują solidne finansowanie związanych z tym dodatkowych kosztów.