Firma DeLaval zaprezentowała nowe podejście w sposobie dojenia dużych stad mlecznych, w połączeniu z dojem automatycznym. Nowa koncepcja o nazwie „System doju grupowego DeLaval VMS” pozwala producentom mleka połączyć zalety doju automatycznego wykonywanego przez robota udojowego z zaletami dużej hali udojowej lub karuzeli.

Podczas międzynarodowego spotkania on-line, które odbyło się 6 października br., eksperci firmy DeLaval zaprezentowali i omówili nową koncepcję. Sesja zakończyła się spotkaniem z jednym z użytkowników automatycznego systemu doju grupowego.

– Kiedy 25 lat temu wprowadziliśmy na rynek DeLaval VMS™, główną grupą docelową był segment gospodarstw rodzinnych. Od kilku lat obserwujemy, rosnącą potrzebę klientów wielkostadnych, którzy chcą wejść na drogę automatyzacji doju, ponieważ stoją przed podobnymi wyzwaniami, jak pozostali hodowcy bydła mlecznego: muszą produkować więcej mniejszym nakładem, tj. więcej mleka przy mniejszym nakładzie pracy, mniejszym koszcie wytworzenia oraz większej efektywności – informował Robert Jensen, specjalista do spraw dużych stad DeLaval.

Jak zaznaczył Jensen, do tej pory niewielu właścicieli dużych stad zdecydowało się na przejście na automatyczny system udojowy, ponieważ wymagało to poważnych zmian w strategii zarządzania stadem i rutynowych czynnościach, a tym zmiany strategii żywienia, zarządzania reprodukcją, a także dodatkowych kosztów i przestrzeni, aby przystosować istniejącą oborę do dobrowolnego systemu udojowego.

W opinii producenta dzięki nowej koncepcji doju grupowego VMS, duże stada mogą korzystać z zalet robota udojowego przy niewielkich zmianach i wpływie na codzienne zarządzanie. Hodowca używa robota udojowego 2-3 razy dziennie, podczas stałych sesji udojowych. Procedura jest podobna do pracy z halą, ale wydajność pracy jest znacznie wyższa, ponieważ hodowca może polegać na automatycznym dojarzu. Na potwierdzenie wyższej wydajności pracy podano przykład gospodarstwa mlecznego z Włoch, które korzysta z 8 robotów VMS w trybie doju grupowego. Zgodnie z przedstawionymi informacjami do wydojenia 450 krów potrzebny jest tylko 1 pracownik. Podczas sesji udojowej nie tylko zajmuje się on przyprowadzeniem zwierząt do poczekalni ale również odpowiedzialny jest za sprzątanie legowisk i podgarnianie paszy.

– Zarządzamy ponad 1000 krów ulokowanych na dwóch farmach, a naszym głównym wyzwaniem jest dostępność siły roboczej. W celu poprawy warunków pracy zakupiliśmy 8 robotów udojowych DeLaval VMS w 1 gospodarstwie. Nie byliśmy gotowi na zmianę naszej strategii zarządzania stadem i po kilku rozmowach z naszym dealerem i przedstawicielem DeLaval zgodziliśmy się na koncepcję doju grupowego VMS. Dzięki niej łączymy zalety robota udojowego i naszego sposobu żywienia oraz pracy ze zwierzętami. Nie dokonywaliśmy prawie żadnych zmian w strategii żywienia i rozrodu, a jedynie niewiele dostosowaliśmy rutynę porodową. Po 6 miesiącach pracy w nowym systemie jesteśmy usatysfakcjonowani i postanowiliśmy zmodernizować również drugą farmę i tam również wprowadzić dój grupowy VMS tym razem 18 robotami. Wiosną 2022 r. będziemy doić ponad 1000 krów w systemie automatycznego doju grupowego VMS – mówił Renato Aceto, właściciel gospodarstwa używającego 8 robotów udojowych w trybie doju grupowego.