Kilka skandali wykazało, że Nowa Zelandia była tylko częściowo w stanie zapewnić dobrostan zwierząt, gdy dotarły do ​​miejsca przeznaczenia. Kwestie dobrostanu zwierząt stają się coraz bardziej przedmiotem zainteresowania konsumentów na całym świecie.

- Musimy się upewnić, że mamy najwyższe standardy dobrostanu zwierząt. Od tego zależy nasz dobrobyt gospodarczy - podkreślił nowozelandzki minister rolnictwa.

W związku z tym rozpoczął przegląd warunków handlu i transportu, począwszy od zaostrzenia istniejących standardów, a skończywszy na warunkowym lub absolutnym zakazie niektórych lub wszystkich form tego handlu. Sprawa zostanie przedłożona komitetowi rozwoju gospodarczego gabinetu do rozpatrzenia po konsultacjach dwustronnych pod koniec lipca.

Według ministra należy wziąć pod uwagę oczekiwania społeczeństwa, międzynarodowe zobowiązania handlowe i wpływ gospodarczy na rolnictwo, ponieważ eksport żywych zwierząt jest również ważnym źródłem dochodu dla konsumentów, z 30 milionami dolarów nowozelandzkich rocznie (1 dolar nowozelandzki = 2,4848 zł, NBP 2019-06-19). Jednak Nowa Zelandia musi wykazać się przywództwem i zaangażowaniem w spełnianie najwyższych standardów w zakresie dobrostanu zwierząt.