PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowe spojrzenie na odpajanie cieląt

Nowe spojrzenie na odpajanie cieląt

Autor: Marcin Gołębiewski, Aleksandra Kalińska, Daniel Radzikowski

Dodano: 21-01-2019 08:47

Tagi:

Wdrożenie dobrych praktyk odchowu cieląt w początkowym okresie życia ma kluczowy wpływ na ich zdrowotność i osiągane wyniki produkcyjne, co z kolei przekłada się na wyższą rentowność produkcji. Jedną z nich jest prawidłowe odpajanie.



Wychów młodzieży hodowlanej w stadach bydła mlecznego stanowi ważny, aczkolwiek niedoceniany, aspekt produkcji mleka. Większość hodowców koncentruje uwagę na krowach mlecznych, które, poprzez produkcję mleka, w bezpośredni sposób wpływają na rachunek ekonomiczny gospodarstwa. Wychów jałówek pozostawiany jest często bez należytej atencji. Takie działanie prowadzi do sytuacji, w których młode zwierzęta niewłaściwie przygotowane są do roli, jaką będą pełnić w przyszłości, tj. krów mlecznych. Bardzo często przyrosty oraz kondycja takich jałówek odbiegają od zakładanych wartości. Zbyt wolne tempo wzrostu prowadzi do konieczności odłożenia w czasie decyzji o kryciu takich osobników. Z kolei nadmierne otłuszczenie może powodować zaburzenia funkcjonowania układu rozrodczego oraz problemy z zapłodnieniem. Szacuje się, że koszty wychowu jałówek wahają się od 6 do 9 gr/kg wyprodukowanego mleka w zależności od przyszłej wydajności życiowej krowy. Badania wskazują, że postępując zgodnie z opracowanym planem wychowu jałówek, zarówno hodowcy, jak i producenci mleka mogą obniżyć koszty ich odchowu do 3-4 gr/kg mleka. W przypadku łącznej produkcji mleka na poziomie 1 mln kg mleka rocznie daje to oszczędność rzędu 30-40 tys. zł. Powinien to być wystarczający bodziec skłaniający producentów mleka do podjęcia konkretnych działań. Należy również dodać, iż wdrożenie właściwych praktyk odchowu młodzieży hodowlanej przyczyni się do uzyskania bardziej produkcyjnych, długowiecznych i zdrowszych krów, które generować będą lepszy wynik finansowy gospodarstwa.

OSTROŻNIE Z ZAKUPEM CIELĄT

Odchów cieląt stanowi jeden z najbardziej krytycznych momentów w całym cyklu produkcyjnym. Podczas zakupu cieląt ważną rolę odgrywa właściwe postępowanie z cielęciem tuż po urodzeniu. Niestety, w przypadku buhajków mlecznych, które w naszych warunkach produkcyjnych są produktem ubocznym przy produkcji mleka, hodowcy nie przykładają należytej wagi do postępowania z nimi.

Zakup oraz wprowadzenie do stada cielęcia z zewnątrz wiąże się również z zagrożeniem epidemiologicznym. W jaki sposób należy więc postępować, aby uniknąć wprowadzenia do stada osobników będących nosicielami patogenów chorobotwórczych? W przypadku chorób zakaźnych głównym działaniem producentów powinno być wykorzystanie wszystkich możliwych metod zabezpieczenia stada przed wniknięciem chorobotwórczych patogenów. Działania takie nazywamy bioasekuracją. Schorzenia zakaźne są o tyle istotne, że w szczególnych przypadkach mogą stanowić zagrożenie dla samych hodowców. Istnieje bowiem grupa chorób, tzw. zoonoz, które mogą być groźne również dla ludzi. Należą do nich takie choroby, jak: gruźlica, bruceloza, wścieklizna, listerioza i wiele innych, które mogą być przenoszone również przez bydło. Główną bramą wniknięcia czynników zakaźnych do stada jest zakup zwierząt o nieustalonym profilu zdrowotnym. Wielu producentów żywca decyduje się często na zakup odsadków do opasu również spoza granic naszego kraju. W sytuacji zakupu zwierząt należy żądać od sprzedającego książeczek zdrowia oraz wyników testów na schorzenia, których ryzyko przeniesienia jest wysokie. Oczywiście, obowiązujące akty prawne wymuszają, aby zwierzęta były wolne od patogenów warunkujących choroby zwalczane z urzędu. Obecnie największe straty gospodarcze powodują jednak schorzenia, które nie są zwalczane z urzędu, niemniej jednak ich obecność wiąże się z ogromnymi problemami gospodarczymi związanymi z upadkami, wysokimi kosztami leczenia i leków oraz pogorszonymi wskaźnikami produkcyjnymi. Nie należy jednak zapominać o podstawowych zasadach związanych z opieką nad cielęciem. Tylko właściwie obsługiwane osobniki będą stanowiły wartościowy m ateriał do opasu.

PARAMETRY PRAWIDŁOWEGO ODCHOWU

Wskaźnikiem właściwych warunków odchowu cieląt jest m.in. wskaźnik śmiertelności cieląt. Prawidłowe wartości tego wskaźnika powinny mieścić się w 3-5 proc., tymczasem w rzeczywistości są one o wiele większe. W USA kształtują się na poziomie 10 proc., a w Polsce szacuje się je (brak krajowych statystyk) na poziomie 13-15 proc.

Porody powinny odbywać się w miejscach wydzielonych (porodówkach), w których panują szczególnie dobre warunki higieniczne. Należy nadmienić, iż krowy powinny trafić do porodówki na co najmniej 2 tygodnie przed spodziewanym porodem. Jest to minimalny czas do wytworzenia w siarze immunoglobulin, które będą skierowane przeciwko potencjalnie chorobotwórczym mikroorganizmom znajdującym się w bezpośrednim otoczeniu nowo narodzonego cielęcia. W przeciwnym przypadku siara może nie spełnić swojej immunostymulującej funkcji. Ze względów higienicznych oraz epidemiologicznych należy zadbać również o to, aby lochy oraz wody porodowe nie mogły przedostawać się do sąsiadujących kojców porodowych. Ważną czynnością wykonywaną tuż po porodzie powinno być zabezpieczanie pępowiny noworodka. W tym celu można posłużyć się jodyną lub podobnie działającą substancją o działaniu bakteriobójczym. Dobrą praktyką zapobiegającą wniknięciu mikroorganizmów do organizmu nowo narodzonego cielęcia jest podwiązywanie pępowiny. Należy podkreślić, iż efekty tych działań w znacznym stopniu będą zależały od czasu ich wykonania. Panuje tu zasada im szybciej, tym lepiej.

SIARA – NAJWAŻNIEJSZY POKARM

W prawidłowym odchowie cieląt niezwykle ważne jest podanie cielęciu pierwszej porcji siary. Zalecane jest, aby tego dokonać możliwie szybko po porodzie, maksy

malnie 3-6 godzin po ocieleniu. Związane jest to z szybkimi zmianami składu chemicznego siary po ocieleniu. Najwartościowszym składnikiem mleka są immunoglobuliny pełniące funkcje odpornościowe w organizmie cielęcia. Ma to szczególne znaczenie w przypadku bydła, którego cechą charakterystyczną są małe zdolności do przenikania immunoglobulin przez łożysko do płodu. W związku z tym, aby zabezpieczyć cielę przed czynnikami chorobotwórczymi, konieczne jest wprowadzenie odpowiedniej ilości immunoglobulin drogą alimentarną. Poza tym siara ma również funkcje odżywcze. Zawartość wszystkich, poza laktozą, składników w siarze jest wyższa niż w mleku. Ma także właściwości przeczyszczające, dzięki którym cielęta mogą łatwiej wydalić smółkę (kał zgromadzony podczas życia płodowego).

Szybkie podanie siary ma jeszcze inne uzasadnienie. Jest ono związane ze zmianami w układzie pokarmowym cielęcia. Tuż po urodzeniu układ pokarmowy cielęcia ma zdolność do wchłaniania białek bez ich uprzedniego strawienia (pocięcia przez enzymy). Dzięki temu immunoglobuliny mogą w nienaruszonej formie zostać wchłonięte do układu krwionośnego noworodka i pełnić swoje funkcje ochronne dla organizmu. Wraz z upływem czasu w przewodzie pokarmowym cielęcia pojawiają się enzymy proteolityczne, które odpowiedzialne są za trawienie białek, a nabłonek jelita traci możliwości przenikania przez niego dużych cząstek białek.

Ilość podanej siary w dużej mierze zależy od masy urodzeniowej cielęcia. Optymalne jest podanie ilości siary odpowiadające 8-10 proc. masy zwierzęcia. Jednak warunkiem niezbędnym do zaopatrzenia cielęcia w wystarczającą ilość immunoglobulin jest właściwa jakość siary. Za dobrą uważamy siarę o gęstości przekraczającej 1,71 g/cm3, o zawartości immunoglobulin przekraczającej 121 g/l. Każdy hodowca może za pomocą prostego urządzenia, jakim jest siaromierz, określić jakość siary swoich krów.

Problemem, szczególnie wysokowydajnych stad, jest słaba jakość siary. Badania wskazują, że jakość siary w dużej mierze zależy od:

ilości wyprodukowanej siary (>9 kg obniżona jakość),

warunków utrzymania krów w ostatnich 2-3 tyg.,

długości okresu zasuszenia (min. 4-6 tyg.),

żywienia,

sezonu (stres cieplny, jakość paszy),

rasy,

numeru laktacji.

Warto zwrócić uwagę, jakie są konsekwencje odpajania cieląt siarą słabej jakości bądź w niewłaściwej ilości (tabela 2).

Właściwie odpojone cielę charakteryzuje się zawartością immunoglobulin we krwi na poziomie > 6,2 g IgG/l. Doświadczenia wskazują, że zarówno podawanie zbyt małej ilości siary o względnie dobrej jakości, jak i działania skrajnie odwrotne nie gwarantują zaopatrzenia cielęcia w odpowiednią ilość immunoglobulin. Dopiero podanie porcji dobrej siary (>70 g IgG/l) o objętości równej 8-10 proc. masy cielęcia gwarantuje osiągnięcie właściwego statusu immunologicznego zwierzęcia. W związku z tym konieczny wydaje się monitoring jakości siary poprzez badanie gęstości mleka za pomocą siaromierza. Dobrą praktyką wydaje się również założenie banku siary, gdzie nadmiar siary o dobrej jakości porcjuje się, a następnie zamraża na wypadek zaistnienia sytuacji, w której wycielona krowa ma siarę o niesatysfakcjonującej jakości. Warunkiem koniecznym w odniesieniu do odpoju cieląt siarą jest zapewnienie cielęciu pójła o właściwej temperaturze (36-37°C) we właściwy sposób. Takie postępowanie jest zalecane w stadach zdrowych. W przypadku stad, w których stwierdzono wystąpienie paratuberkulozy (choroby John’ego), zalecenia są

zdecydowanie odmienne. Ze względu na fakt największego ryzyka zakażenia cielęcia podczas bezpośredniego kontaktu cielęcia z krową oraz poprzez siarę i mleko cielęta od krów ze stwierdzonym nosicielstwem bakterii Mycobacterium paratuberculosis należy niezwłocznie po urodzeniu odseparować od krów. Zalecenia obejmują również konieczność wyeliminowania pojenia cieląt siarą oraz mlekiem pochodzącymi od chorych zwierząt.

KONTROLUJ SPOSÓB ODPAJANIA

Bardzo częstym błędem popełnianym na tym etapie jest niewłaściwa technika odpajania cieląt. Pojenie cieląt zgodnie z naturą może wyeliminować wiele problemów związanych z ich zdrowiem. Aby przybliżyć ten problem, należałoby podpatrzeć, w jaki sposób cielęta pobierają pokarm z wymienia. Główną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, jest to, że cielęta piją mleko matki stosunkowo wolno, wkładając w proces ssania nie lada wysiłek. W trakcie ssania krowy cielę musi przyjąć właściwą pozycję, wyciągając charakterystycznie szyję. W ten sposób powstaje tzw. odruch rynienkowy. Pod wypływem odruchu ssania następuje drażnienie receptorów w gardle i zamyka się dojście do żwacza, dzięki czemu mleko trafia bezpośrednio do ostatniej komory żołądka, tj. trawieńca, i omija żwacz. W trawieńcu dzięki enzymom trawiennym, tj. podpuszczce, mleko ulega ścięciu. Ścięte mleko jest rozkładane przez enzymy i trafia do jelit, gdzie wchłaniane są substancje odżywcze. W związku z powyższym cielę powinno być odpajane za pomocą smoczków, które imitują naturalny proces ssania. Dobrym testem sprawdzającym ich jakość jest ucisk smoczka między dwoma palcami po zalaniu pojemnika mlekiem. Jeśli po naciśnięciu smoczka wypływa mleko, oznacza to, że nie jest on odpowiedni dla cielęcia. Aby wydoić krowę lub aby cielę mogło pozyskać mleko z wymienia, na strzyk muszą zadziałać jednocześnie dwie siły, tj. ucisk ograniczający cofanie mleka ze strzyka do zatoki wymienia oraz podciśnienie, dzięki któremu mleko wypływa przez kanał strzykowy. Podobne działanie powinny zapewniać również smoczki do odpajania cieląt. Dzięki temu cielęta pobierają pójło powoli, wydzielając przy tym dużo śliny. Duża produkcja śliny, która wraz z pokarmem trafia do układu pokarmowego cielęcia, powoduje stabilizację pH żołądka, dostarcza dodatkowych enzymów trawiennych (np. lipazy), poprawia wykorzystanie składników pokarmowych z pójła i wykazuje działanie przeciwbakteryjne. Cielęta, które są prawidłowo odpajane, mają zaspokojone potrzeby ssania, co w rezultacie przejawia się zmniejszeniem problemu obsysania się cieląt. Z kolei skutki szybkiego podawania mleka mogą być bardzo negatywne. Zbyt szybkie pobieranie pójła powoduje przelewanie się płynu w rynience przełykowej, prowadząc do przedostania się go do żwacza. To z kolei prowadzi do biegunek na tle pokarmowym spowodowanych fermentacją pójła w przedżołądkach. Dodatkowo takie postępowanie może prowadzić do przedostania się płynu do układu oddechowego i prowadzić do zachłystowego zapalenia płuc. W praktyce częstym objawem tego zjawiska jest „chrząkanie” w trakcie lub bezpośrednio po odpoju cieląt. Sekcje trawieńca cieląt odkarmianych smoczkami o wolnym przepływie wykazały, że pod wpływem enzymów trawiennych oraz śliny pójło uległo równomiernemu ścinaniu, przyjmując formę „ryżu na mleku”. Analizy wykazały również niższą zawartość laktozy w takim płynie, co wskazuje na lepsze wykorzystanie składników pokarmowych w porównaniu do wyników cieląt odchowywanych na smoczkach o szybkim przepływie. Treść trawieńca tych cieląt znacznie się różniła, przybierając formę rzadkiego płynu z zawieszonymi w nim skrzepami kazeinowymi. Oczywiście, wolniejsze tempo odpoju cieląt przełożyło się na o ok. 100 g szybsze przyrosty cieląt w pierwszych 2 tygodniach ich życia.

Ciekawym aspektem odpoju cieląt jest wykorzystanie efektu konkurencyjności w trakcie grupowego odpoju cieląt po 14. dniu ich życia. Działania takie okazują się nie tylko pozytywne pod względem ograniczenia nakładów pracy, ale również ilości pobieranego przez cielęta pójła. Okazuje się, że jeśli grupa jest jednorodna, ilość pobranego pójła prze cielęta nie różni się o więcej niż 10 proc. Oczywiście, praktyki takie można stosować tylko w stadach, w których nie występują problemy zdrowotne związane z obecnością chorób zakaźnych.

Artykuł ukazał się w styczniowym wydaniu miesięcznika "Farmer" 1/2019



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Rolawet 2019-01-21 19:41:16
    Kilka uwag do artykułu: - nie lochy a lochie -u krów jest łożysko rzekome czyli bezdoczesnowe, toteż nie ma żadnego przemieszczania się immunoglobin do krwiobiegu cielęcia -pierwszą siarę należy podać nie później niż dwie godziny po porodzie - siara z pierwszego dnia jest najobfitsza w ciała odpornościowe, toteż jeśli nie została wypita w tym dniu powinna w dniu następnym podawana być w pierwszej kolejności pierwszodniowa - oczywiście odpojów powinno być kilka co 3-4 godziny -pitocytoza tj. zdolność przenikania dużych cząsteczek przez błonę śluzową jelita zmniejsza się tak że w drugim dniu przenikanie jest zmniejszone o połowę zaś w dniu trzecim o połowę tej połowy, jeśli na to nałożymy podoby spadek zawartości immunoglobin w siarze to otrzymamy taką sytuację: pierwszy dzień 100%, drugi dzień 50% z %50% czyli 25%, zaś w trzecim dniu cielę otrzymuje śladowe ilości 25% z 25% czyli ok 6% - nie wypitą siarę dobrej jakości warto jak pisze autor zamrażać i podawać noworodkowi pozbawionemu dobrej siary, zaś nadmiarową siarę z dni następnych (słabszą naturalnie) warto przechowywać w lodówce i podawać cielęciu po 250ml dziennie (osiąga się w ten sposób swoistą "impregnację" błony śluzowej uniemożliwiającą kolonizację flory patogennej - Jeśli są problemy z podaniem i pozyskaniem dobrej siary należy zastosować immunoterapię stosując bowiglobin
  • Ekorolnik 2019-01-21 11:19:17
    czekam, kiedy tylko będziemy mieć epidemię wśród bydła. To co się w tej chwili dzieje w krajowej produkcji musi dać efekt w postaci epidemii. Cielęta ściągane z całej UE a z nimi choroby. Nikt tego nie kontroluje. Wejdzie guzowata choroba u krów i pozamiatane.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.215.182.36
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.