Po tzw. aferze leżakowej, polska wołowina wciąż potrzebuje silnej promocji, aby naprawić nadszarpnięty wizerunek. W tej sytuacji nie można pozwolić sobie na kolejne incydenty mające wpływ na cały rynek wołowiny.

Aby uniknąć takich sytuacji samorząd rolniczy z Podlasia wnioskuje o wprowadzenie odszkodowań za zutylizowanie dorosłej sztuki bydła, która w opinii lekarza weterynarii powinna zostać uśmiercona, bądź leczonej antybiotykami, u której zastosowana terapia nie przyniosła pożądanych rezultatów, a na mięso nadal obowiązuje okres karencji.

Według Podlaskiej Izby Rolniczej, taka forma wsparcia rolników może wyeliminować proceder skupowania chorego bydła oraz „leżaków” przez niewielkie, lokalne ubojnie i ograniczyć tym samym ryzyko wprowadzania złej jakości wołowiny na rynek.

- Wydaje się, że możliwość uzyskania dofinansowania do zutylizowanej sztuki zniechęciłoby rolników do sprzedaży chorych zwierząt. Proponujemy odszkodowanie w wysokości 600 – 800 zł. Kwota ta wynika z tego, ile ubojnie proponują rolnikowi za zutylizowanie dorosłej sztuki bydła – czytamy w piśmie skierowanym do Wiktora Szmulewicza, Prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych.