Bilansując dawkę pokarmową, należy mieć ciągłą świadomość, że nie żywimy wyłącznie samej krowy, ale przede wszystkim mikroflorę zasiedlającą układ pokarmowy, a w szczególności żwacz, stanowiący pierwsze i najważniejsze ogniwo w procesie trawienia. W związku z tym istotne jest utrzymanie pH w żwaczu na stabilnym poziomie, którego optymalna wartość mieści się w przedziale 6,2-6,8. W obliczu nieustanie rosnącej wydajności mlecznej w wysokoprodukcyjnych stadach ograniczenie wahań pH jest niekiedy bardzo trudne, przede wszystkim ze względu na wysoki udział pasz treściwych w dawce.

KONSEKWENCJE NIEPRAWIDŁOWEGO PH

Zarówno zbyt wysokie, jak i zbyt niskie pH w żwaczu jest niekorzystne dla procesu trawienia, a co za tym idzie - stanu zdrowotnego zwierzęcia. Najczęściej hodowcy muszą walczyć ze zbyt niskim pH, które wywołuje m.in. wysoki udział łatwostrawnych węglowodanów, szczególnie przy jednocześnie nieprawidłowej strukturze paszy. Nadmierna podaż łatwostrawnej skrobi stymuluje produkcję przez bakterie lotnych kwasów tłuszczowych (propionowy, octowy, masłowy) oraz kwasu mlekowego, który w największym stopniu powoduje spadek pH w żwaczu. W efekcie często pojawiającym się schorzeniem jest kwasica żwacza. Krowy potrafią bronić się przed tym zjawiskiem dzięki substancjom buforującym zawartym w ślinie. Aby jednak potrafiły wykorzystać ten mechanizm, należy zapewnić im odpowiedni poziom fizycznie efektywnego włókna w dawce pokarmowej, pozwalający na dostateczną produkcję śliny.

Z kolei jeśli wartość pH osiągnie skrajne wartości w drugim kierunku (pH powyżej 7,0), może skutkować to wystąpieniem schorzenia zwanego zasadowicą żwacza. Główną jej przyczynę stanowi nadmierna podaż łatwo rozkładanego w żwaczu białka, szczególnie jeśli towarzyszy jej niedobór energii. Dochodzi wówczas do wzrostu koncentracji amoniaku, który wykazuje działanie toksyczne na organizm krowy. Stanowi to duże obciążenie dla wątroby, która w wyniku detoksykacji przekształca amoniak na mniej szkodliwy mocznik. Organ ten ma jednak ograniczone zdolności przerobowe i przy dużym stężeniu mocznika może dojść do jego uszkodzenia, a nawet śmierci zwierzęcia.

Tak więc prawidłowa kompozycja i zbilansowanie rozkładanych w przedżołądkach węglowodanów i białka stanowią podstawę sukcesu w żywieniu wysokoprodukcyjnych krów mlecznych.

JAK CZĘSTO TREŚCIWE?

Problem zadawania pasz treściwych w systemie TMR jest niemal wyeliminowany, gdyż dawkę pasz treściwych krowy dostają, co prawda jednorazowo, ale za to maksymalnie rozcieńczoną przez pasze objętościowe. W tym przypadku zwierzęta pobierają tę dawkę praktycznie przez cały dzień, w zależności od częstotliwości zadawania TMR-u. Jednak w tym przypadku należy monitorować sposób pobierania paszy, czy nie dochodzi do sortowania paszy przez krowy. Nieco więcej zachodu wymaga system PMR, w którym krowy dostają miks pasz treściwych i objętościowych wyliczonych na określoną wydajność. Natomiast wyższe wydajności premiowane są dodatkową paszą treściwą, która jest najczęściej zadawana w małych porcjach w stacji paszowej.

Największe trudności sprawia...

Cały artykuł w najnowszym marcowym wydaniu miesięcznika "Farmer"