Początkowo OSM Piątnica przymierzała się do zakupu Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. Następnie plany zmierzały do wydzierżawienia zakładu, ostatecznie jednak OSM Piątnica wycofała się z obu pomysłów.

Zarząd OSM Piątnica w wydanym oświadczeniu poinformował, że „po przeprowadzonej analizie faktycznej i prawnej stanu przedsiębiorstwa oraz ocenie poziomu ryzyka, związanego z koniecznością ponoszenia kosztów funkcjonowania SM Bielmlek, OSM Piątnica nie będzie kontynuować działań zmierzających do przejęcia SM Bielmlek”. Jednocześnie zarząd spółdzielni zaznaczył, że: "na tym etapie nie będą udzielane dodatkowe komentarze na ten temat".

Głównymi wierzycielami Bielmleku są Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bank Ochrony Środowiska. U jednego z nich Bielmlek jest zadłużony na ok. 65 mln zł, zaś u drugiego na ok. 23 mln zł.

SM Bielmlek na swoim profilu w mediach społecznościowych krytykuje postępowanie NFOŚiGW wskazując, iż: „dąży on konsekwentnie do doprowadzenia Spółdzielni do upadłości”. Jako przykład podaje fakt niewpłacenia zaliczki na koszty postępowania sanacyjnego, do którego NFOŚiGW został zobowiązany przez sąd.

Bielmlek upada

Czytaj więcej

Bielmlek upada

We wspomnianym poście poinformowano również o wypowiedzeniu umowy kredytowej przez BOŚ S.A. SM Bielmlek w tej sprawie podkreśla jednocześnie rażący błąd w kwestii zapisanej kwoty tj. 23 miliardów złotych, zamiast 23 milionów złotych.

Jak podają lokalne media, Alina Sobolewska, zarządca sądowa procesu restrukturyzacji Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek, rozpoczęła negocjacje z drugim z oferentów, czyli spółką Laktopol. Jednak rozmowy nie są jeszcze zaawansowane, a biegnący czas nie wpływa na korzyść, jeśli chodzi o pozycję negocjacyjną Bielmleku.

Sobolewska poinformowała również o wstrzymaniu przez Bielmlek odbioru mleka od rolników. Na przejęcie Bielmleku znajdą się prawdopodobnie inni chętni, ale dopiero po ogłoszeniu upadłości spółdzielni.