Na prawidłowy wzrost i rozwój cieląt duży wpływ ma właściwe postępowanie z cielęciem tuż po urodzeniu. Niestety jednak w przypadku buhajków mlecznych, które w naszych warunkach produkcyjnych stanowią produkt uboczny przy produkcji mleka, hodowcy nie zawsze przykładają należytą wagę do postępowania z nimi, szczególnie jeśli są przeznaczane na sprzedaż.

Wprowadzenie do stada cieląt z zewnątrz wiąże się także z zagrożeniem epidemiologicznym. W przypadku chorób zakaźnych głównym działaniem profilaktycznym powinno być wykorzystanie wszystkich możliwych sposobów zabezpieczenia stada przed wniknięciem chorobotwórczych patogenów.

Schorzenia zakaźne są o tyle istotne, że w niektórych przypadkach mogą być źródłem zagrożenia także dla samych hodowców. Istnieje, bowiem grupa chorób tzw. zoonoz, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi. Zalicza się do nich m.in.: gruźlicę, brucelozę, wściekliznę, listeriozę i inne, które mogą być przenoszone przez bydło.

Głównym wektorem wnikania czynników zakaźnych do stada jest zakup zwierząt o nieustalonym profilu zdrowotnym. Niektórzy producenci żywca decydują się na zakup odsadków do opasu również z poza granic naszego kraju, co jest znacznie bardziej ryzykownym posunięciem.

Podczas zakupu zwierząt należy żądać od sprzedającego książeczek zdrowia oraz wyników testów na schorzenia, których ryzyko przeniesienia jest wysokie. Obowiązujące akty prawne wymuszają co prawda, aby zwierzęta były wolne od chorób zwalczanych z urzędu, jednak to nie one wywołują obecnie największe stary gospodarcze. Ich obecność skutkuje dużymi startami finansowymi związanym z upadkami, wysokimi kosztami leczenia oraz pogorszonymi wynikami produkcyjnymi.