PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PFHBiPM apeluje do parlamentarzystów: Polski na to nie stać

PFHBiPM apeluje do parlamentarzystów: Polski na to nie stać fot. Pixabay

Produkcja mięsa wołowego halal i koszernego w latach 2015-2017 wynosiła w Polsce od 60 do 120 tys. ton (w wbc), co by odpowiadało ubojowi 220-450 tys. sztuk bydła średniorocznie. Eksport mięsa wołowego na potrzeby religijne stanowi od 30 do 40 proc. całkowitej produkcji wołowiny w Polsce. W obecnej sytuacji Polski nie stać na rozwiązania zawarte w noweli ustawy o ochronie zwierząt, podkreśla PFHBiPM.



Powyższe dane ekonomiczne w jasny  i klarowny sposób pokazują, że eksport mięsa wołowego na potrzeby religijne, mimo iż nie ma ono wydzielonych odrębnych kodów eksportowych, stanowi od 30 do 40 proc. całkowitej produkcji wołowiny w Polsce – dodaje.

– Jako Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka zwracamy się do Parlamentarzystów z apelem o zaprzestanie prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt zgłoszoną przez Prawo i Sprawiedliwość – czytamy w piśmie wystosowanym przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w sprawie tzw. Piątki dla zwierząt.

PFHBiPM stanowisko hodowców bydła i producentów mleka w tej sprawie przesłała do najważniejszych osób w państwie już w połowie września, jednak teraz postanowiła wystosować apel do wszystkich parlamentarzystów.  

– Za bardzo szkodliwe dla polskiej gospodarki, hodowcy uznali wprowadzenie w naszym kraju zakazu uboju zgodnego z obyczajami religijnymi i zakazu chowu zwierząt futerkowych. Ogromny niepokój wśród nich budzą także zmiany rozszerzenia kompetencji organizacji prozwierzęcych – podkreśla Leszek Hądzlik, prezydent PFHBiPM.

Wprowadzenie zakazu uboju rytualnego w Polsce spowoduje, że zakłady, które do tej pory mogły go wykonywać, będą musiały zrezygnować z tej dochodowej części swojej działalności.

Ograniczenie uboju rytualnego w Polsce zmusi zakłady, w których obecnie jest on dokonywany, do rezygnacji z tej dochodowej części działalności. Skutkować to będzie utratą najbardziej intratnych kontrahentów dla firm zajmujących się tym ubojem i eksportem mięsa wołowego, ponadto odczują to hodowcy poprzez zmniejszenie i tak już niskiej opłacalności produkcji bydła, jak podkreśla prezydent PFHBiPM.

– W dłuższej perspektywie przyczyni się to do zachwiania płynności finansowej, a co za tym idzie trudnościami w spłacaniu zaciągniętych kredytów na budowę i modernizację gospodarstw rolnych. Poza tym zakaz uboju zgodny z obyczajami religijnymi niewątpliwie pociągnie za sobą likwidację kilkunastu tysięcy stanowisk pracy, zarówno w rolnictwie, jak i przetwórstwie mięsnym, na co polskie rolnictwo nie może sobie pozwolić – zaznacza Hądzlik.

W dalszej części apelu Federacja przypomina, że polski rynek wołowiny bazuje głównie na rynkach zewnętrznych. Odbiorcami polskiej wołowiny są również kraje wykazujące zapotrzebowanie na wołowinę halal lub koszer.

– Ograniczenie jej eksportu spowoduje spadek cen mięsa i odbije się na opłacalności produkcji mleka, ponieważ ok. 90 proc. żywca wołowego trafiającego na  rynek pochodzi właśnie ze stad mlecznych. Z punktu widzenia tysięcy gospodarstw hodowlanych utrzymujących bydło istotne jest utrzymanie wartego kilka miliardów złotych rynku mięsa wołowego pozyskiwanego w ramach uboju rytualnego – czytamy w piśmie.

PFHBiPM apeluje do parlamentarzystów o „rzetelne przeanalizowanie skutków finansowych jakie zostaną wywołane w Polsce po nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i podanie ich do publicznej wiadomości”.

– Zaznaczyć należy, że Polska jest liczącym się producentem mięsa wołowego z produkcją sięgającą około 550 tys. ton (w wbc), co plasuje nas na 7 miejscu w tej dziedzinie w Europie. W latach 2010-2017 produkcja mięsa wołowego zwiększyła się (bez eksportu zwierząt żywych) z 390 do 561 tys. ton (w wbc), czyli rosła średnio o ponad 5 proc. rocznie. Produkcja ta, jest utrzymana na tym poziomie do dnia dzisiejszego – podkreśla Hądzlik. – Głównymi odbiorcami polskiego mięsa są kraje UE, jednakże od kilku lat zwiększa się udział rynków trzecich, takich jak Izrael, Turcja, Bośnia i Hercegowina oraz Macedonia, w których spożywane jest mięso halal i koszerne – dodaje.

Jak podaje PFHBiPM, wzrost zainteresowania produkcją takiego mięsa w Polsce wynika z m.in. z następujących czynników:

·       z końcem 2014 roku przywrócony został w Polsce ubój zwierząt na potrzeby religijne,

·       w 2017 roku Polska uznana została za kraj wolny od BSE,

·       mięso drobiowe było średnio o ok. 30 proc., a wołowe o 13-15 proc. tańsze niż przeciętnie w UE-28,

·       jakości mięsa (produkcja żywca wołowego opiera się na paszach naturalnych),

·       zagospodarowanie szybko rosnącej produkcji mięsa wołowego w Polsce wymaga znalezienia nowych i atrakcyjnych rynków zbytu,

·       firmy przetwórstwa mięsnego ze względów ekonomicznych oraz ograniczenia ryzyka w produkcji, zainteresowane są dywersyfikacją rynków zbytu o kraje zamieszkałe przez wyznawców islamu (muzułmanów) oraz judaizmu (żydów); według różnych szacunków dodatkowe korzyści z takiej sprzedaży wynoszą dla firm od 10 do 30 proc.

– Produkcja mięsa wołowego halal i koszernego w latach 2015-2017 wynosiła w Polsce od 60 do 120 tys. ton (w wbc), co by odpowiadało ubojowi 220-450 tys. sztuk bydła średniorocznie. Dużymi odbiorcami z Polski mięsa wołowego halal są niektóre kraje UE-28, np. Niemcy, Francja i Holandia, które licznie zamieszkuje ludność muzułmańska. Rynkiem o dużym potencjale zakupów takiego mięsa jest Turcja – wymienia Hądzlik. – Powyższe dane ekonomiczne w jasny  i klarowny sposób pokazują, że eksport mięsa wołowego na potrzeby religijne, mimo iż nie ma ono wydzielonych odrębnych kodów eksportowych, stanowi od 30 do 40 proc. całkowitej produkcji wołowiny w Polsce – dodaje.

„Hodowcy i członkowie PFHBiPM nie chcą ponownie przeżywać trudnych chwil”, zaznaczył nawiązując do 2013 roku, gdy doszło do zablokowania możliwości uboju rytualnego przez co ceny bydła rzeźnego wyraźnie spadły.

– Obecnie, gdy producenci mleka i wołowiny zmagają się z pandemii COVID-19, spadek mógłby być jeszcze większy od notowanego przed laty. Hodowcy bydła i producenci mleka uważają, ze obecnie Polski nie stać na pozbycie się istotnego grona odbiorców, choć pozyskiwanego w dyskusyjny sposób produktu, to jednak pochodzącego od naszych rolników z wykorzystaniem rodzimego warsztatu pracy – stwierdza Hądzlik.

Podkreślił również, że z upływem lat, zmieniała się struktura rynku wołowiny i bardzo ciężko znaleźć na nim nowych kontrahentów.

– Niebagatelne znaczenie ma fakt, ze w ostatnim ćwierćwieczu, to właśnie hodowcy bydła byli grupą zawodowa, która aby sprostać wymogom konkurencji na światowych rynkach, poniosła największe nakłady kapitałowe, przekształcając swoje gospodarstwa i utrzymywane hodowla. To, że znajdujemy się w europejskiej czołówce producentów mleka, nie wzięła się znikąd, tylko jest rezultatem, ciężkiej, konsekwentnej i wieloletniej pracy – zaznacza prezydent PFHBiPM. – Dodatkowe obawy wśród hodowców budzi wspomniana na wstępnie, możliwość ingerencji w hodowle osób trzecich, niezwiązanych z rolnictwem, oraz z zasadami weterynaryjnymi w nim obowiązujących. Wiąże się to z ogromnym ryzykiem przenoszenia chorób do gospodarstw, które to infekcje prze lata były mozolnie niwelowane ze stad. Zabiegi te wiązały się z bardzo dużymi nakładami finansowymi na leczenie i profilaktykę weterynaryjną – podkreślił.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • Witold 2020-10-04 21:10:08
    Mięsa nie trzeba się czepiać. W tej ustawie tylko powinno się zamknąć hodowle norek holenderskich.
  • Axs 2020-10-03 17:07:37
    Jutro na obiad jem czrnine z kaczki po uboju rytualnym !
  • Dolar 2020-10-02 21:50:35
    Czym się wy wszyscy chwalicie , że głosowaliście na PO ? To gdzie są teraz ci wasi przyjaciele na których oddaliście głos ? Czemu was nie bronią czemu się o was nie biją ? Ależ wręcz przeciwnie oni podają jarkowi jeszcze gwoździe i młotek by ten dobił wieko trumny z polskim chłopem w środku
  • Al 2020-10-02 19:49:43
    Do rolnikow którzy głosowali na pis. Czy nie boli was teraz (...)???
    • Dariusz 2020-10-02 20:41:09
      Lekko szczypie PAJACU, za trzy lata będzie boleć wszystkich którzy liczą na poparcie polskiej wsi.
      • Al 2020-10-02 20:54:48
        Mo.da pisowcu
      • Dariusz 2020-10-02 21:08:11
        Jak matka do Ciebie mówi gdy otwierasz usta "morda"??
      • Mietek 2020-10-03 08:26:04
        NIE, a bydło będą polskie bili nadal tylko w CZECHACH, SŁOWACJI, NIEMCZECH a zamiast bydło czekać 1 godz na uboj to pojedzie z 6, 8 godzin transportem i wtedy napewno lepiej się poczuje 🧐
    • masza 2020-10-02 22:47:05
      a PO TO JAK GŁOSOWAŁO W SEJMIE POD 5 KACZORA????????????????trzeba chybaj 1939 roku zeby kazdy z opcji politycznej powrucił na ziemie i opamietał sie!!!!!!!dobrobyt ludzki robi chybaj najwieksze spustoszenie w głowach!!!!!!!!!!!!!
      • Dariusz 2020-10-03 16:59:25
        Miesiąc głodu po jakimś kryzysie a miłośnicy zwierząt na koty zaczną polować.
  • miasto 2020-10-02 19:29:43
    Na pincet plus Polski też nie stać a jest i czuje się dobrze.
    • Czy Covid zabił kogoś zdrowego, tak się zastanawiam. 2020-10-02 20:17:37
      Lamus, a Polskę na ustawę 447 stać. Byś coś o niej napisał, bo wiesz na koniec szczury będziesz jadł.
    • Rolnik 2020-10-03 14:05:03
      a w miescie pincet plus nie biorą tam dopiero stoją w kolejkach po pincet plus a zaś w bramach piją i o.....ni stoją
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.208.0
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.