PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PFHBiPM: Potrzeba dobrych decyzji, bo będzie za późno dla producentów mleka

PFHBiPM: Potrzeba dobrych decyzji, bo będzie za późno dla producentów mleka Leszek Hądzlik, Prezydent PFHBiPM. Jedną z większych obaw w obecnej sytuacji jest destabilizacja cen skupu mleka, fot. PTWP

W ostatnim czasie obserwujemy wiele zmian na rynkach mleka, zarówno krajowym jak i światowym. Poprosiliśmy Leszka Hądzlika, prezydenta Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, o komentarz odnośnie aktualnej sytuacji, możliwych konsekwencji i sposobów przeciwdziałania im.



Na wstępie Leszek Hądzlik zapewnił, że mim obecnie trudnej sytuacji, hodowcy, choć pod dużą presją, nadal produkują i starają się pozyskać surowiec o jak najwyższej jakości, by został przetworzony w jak najlepszy towar. Ze strony produkcyjnej wszystko pozostaje na najwyższym poziomie, jak zapewnia prezydent PFHBiPM.

Zapytany o możliwą przyszłość sektora, stwierdza, że trudno jest określić choćby najbliższą perspektywę.

– Możemy jedynie starać się by przyszłość była jak najlepsza, począwszy od przestrzegania wszystkich norm. Natomiast o wielkości popytu na produkty mleczarskie będzie decydował rynek, szczególnie światowy, w związku z tym trudno jest cokolwiek przewidzieć. Niestety branża, którą reprezentuję w przypadku silnych zawirowań rynkowych jest trudna do odtworzenia. Każde zachwianie, załamanie rynku powoduje skutki trudne do odwrócenia i tego się obawiamy. Jesteśmy przygotowani i świadomi, że nasze produkty powinny być produkowane, przetwarzane i dostarczane konsumentowi z zachowaniem pełnej ciągłości – informuje Leszek Hądzlik.

Konsekwencje i obawy

– Oczywiście, są pewne obawy, chociażby te dotyczące ewentualnej obniżki cen. W sytuacji, gdy mniejszy obecnie eksport spowoduje wytworzenie nadprodukcji,  konsekwencją będzie spadek cen, co może mieć fatalne skutki w związku z poczynionymi przez wielu rolników inwestycjami – mówi Hądzlik.

Jak wiadomo w niektórych krajach obniżane są ceny skupu mleka. Wszystko uzależnione jest od możliwości zbytu. Nadwyżka produkcji w Polsce to około 30 proc., z czego nadwyżka eksportowa to 20 – 25 proc., jak podkreślił nasz rozmówca.

– Liczymy na patriotyzm konsumencki. Powinniśmy rozmawiać również o konsolidacji unijnej, wymiana towarów nie powinna być zakazana, ponieważ konsumenci mają swoje upodobania i oczekiwania. Jednak myślę, że wzrost spożycia krajowego może mieć istotne znaczenie i pozwoliłby łagodniej przejść przez obecną sytuację – zaznacza prezydent PFHBiPM.  

Istnieją również inne sposoby uniknięcia nadprodukcji mleka, choć w porównaniu ze wzrostem spożycia krajowego są znaczenie mniej przyjemne, ponieważ dotyczą ograniczenia produkcji. Jednak samo ograniczenie produkcji rozwiązując jeden problem generuje następny. Kredyt jakoś trzeba spłacić.

– Możemy poczynić pewne regulacje np. oszczędniej żywić stado, oczywiście mając na uwadze zdrowotność stada, a z drugiej strony wielu z nas wzięło kredyty. Twierdzę wręcz, że produkcja i przetwórstwo mleka zrobiły największy postęp, poczyniły największe inwestycje zwiększające naszą konkurencyjność, co jednak wiąże się z dużymi kredytami, które trzeba spłacać, a nie słyszałem o żadnym wsparciu, przesuwaniu terminów, czy innych formach ułatwień finansowych umożliwiających przetrwanie. W związku z tym istnieje obawa, że ktoś w celu spłaty kredytu będzie dążył do zwiększenia produkcji. Sytuacji nie ułatwia również brak pieniędzy dla rolników dotkniętych suszą. Terminy są przesuwane, a szkoda, bo otrzymanie tych pieniędzy mogłoby ograniczyć ewentualne windowanie produkcji, umożliwiło by produkcję normalną lub nawet jej ograniczenie, jeśli byłoby to konieczne. – stwierdza Leszek Hądzlik – Przystępne kredyty dla rolników, na utrzymanie produkcji lub na dokończenie inwestycji, przesunięcia spłat, mogą pomóc rolnikom. Mocno wierzę, że wyjdziemy z tej sytuacji, a każde przesunięcie da pewien oddech i nie będzie wymuszało na hodowcach produkowania zbyt dużej ilości mleka – dodaje.

Skup interwencyjny

Do wymienionych sposobów złagodzenia sytuacji nasz rozmówca zaliczył również skup interwencyjny. Podkreślił, że zapas nadwyżek skupowanych w latach wcześniejszych został rozładowany i Unia Europejska, kraje członkowskie, mogłyby pomyśleć o zagospodarowaniu obecnych nadwyżek w tej formie.

– Pozwoliłoby to na utrzymanie ceny. Producenci i przetwórcy, cała nasza gałąź nie lubi destabilizacji, jeśli chodzi o cenę mleka i tego się najbardziej obawiamy. Uważam, że nasi przedstawiciele w strukturach Unii już powinni o tym rozmawiać. To jest sytuacja nadzwyczajna i powinno się myśleć jak uchronić ten najtrudniejszy rynek, rynek żywności,  przed nadmierną destabilizacją. Rynek ten, którym my jesteśmy, powinien wymagać takich interwencji i szybkich decyzji, żeby być przygotowanym, a nie decydować czy rozmawiać, jak już będzie za późno – zaznacza prezydent PFHBiPM.

Skup mleka

 Zapytaliśmy również o zawirowania z zakresu skupu mleka. Jednak Leszek Hądzlik zaznacza, że każda spółdzielnia ma swoją specyfikę, a w radach nadzorczych zasiadają mądrzy ludzie. Podkreśla, że należy traktować indywidualnie każdą mleczarnię, która w zależności swoich możliwości sprzedaży czy skupu może podjąć takie czy inne decyzje, które nie muszą zostać pojęte, jednak w razie potrzeby pozostają one w gestii spółdzielni.  Zdaniem naszego rozmówcy narzucanie pewnego schematu jest błędem. Odniósł się również do sytuacji podmiotów nie spółdzielczych.

– Możemy mówić o przykładach obniżenia o ileś procent skupu, wtedy spada to na producenta, który będzie się musiał zmierzyć z problemami o których mówiłem. Z przykrością stwierdzam, że szczególnie podmioty zagraniczne z reguły najpierw obniżają ceny poza granicami własnego kraju, a najpóźniej u siebie. Myślę, że u nas nie będzie to miało miejsca, jeśli chodzi o podmioty spółdzielcze. Uważam natomiast, że te podmioty musza się mocno zastanowić, ponieważ jeżeli ktoś z kogoś zrezygnuje to ta osoba nie wróci już do tej mleczarni, w związku z tym powinna to być wyważona wspólna decyzja – mówi Hądzlik.

Wspomniał również o obserwowanej wymianie informacji między mleczarniami, które dogadując się i polecając wzajemnie zakłady o wolnych mocach przerobowych, starają się rozładować rynek i wspomóc rolników w utrzymaniu się na nim.

Docierają do nas informacje o pewnych „furtkach” w statuach spółdzielni, które umożliwiają zastosowanie różnych rozwiązań w sytuacji kryzysowej. Jednak i przy tym pytaniu prezydent PFHBiPM zaznaczył, że właścicielami spółdzielni mleczarskich są rolnicy, a najważniejszą siłą jest walne zgromadzenie, które może zdecydować o wszystkim.

– Jeśli rolnicy sami zdecydują, że nie ma innego wyjścia, to mogą podjąć odpowiednie decyzje. Jednak to sami udziałowcy, którymi są przede wszystkim producenci mleka, dostawcy, rolnicy, i wierzę, że podejmą najlepszą decyzję, dla siebie, mleczarni i dla swoich pracowników, za których też odpowiadają. – zaznacza Hądzlik – Jestem optymistą, jestem przekonany, że w zdecydowanej większości mleczarnie sobie poradzą. Owszem mogą być pewne działania techniczne, pewne przejściowe kłopoty, jednak jestem przekonany że ta spółdzielczość, to doświadczenie, spowoduje że płynność zostanie zachowana, że producent będzie miał przyzwoitą cenę, że określona liczba ludzi będzie miała pracę – dodaje.

Podkreśla również, że wszelkie działania powinny być wypracowane wspólnie, a producentów i mleczarnie powinno się traktować jako całość.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • RolRol 2020-04-01 17:21:54
    A o tych co uprawiają warzywa i sprzedac nie mogą kto pamieta i kto pomoże niby głód a rolnicy wyworza na pola pytam gdzie sprawiedliwość nawet z samej gory jej niema aż płakać się chce jak cały rok się przy tym robiło a poszło na zmarnowanie
  • Wschodnia flanka 2020-04-01 15:15:31
    Co ja czytam niecałe 2 tygodnie i już myślą o skupie interwencyjnym a jak swiniarze dokładali kilka lat do interesu albo na 0 wychodzili. Teraz się okaże kto z głową gospodarzył a kto na pokaz kupowal. Pozdrawiam litr mleka po zł w Biedronce
  • Ryszard 2020-04-01 14:14:16
    OSM Włoszczowa od maja cena mleka w dół o 40gr/l tak sąsiada poinformowała mnie który zasiada w radzie mleczarni także narazie perspektywy będą nie różowe. Pozdrawiam
  • Zadowolony 2020-04-01 13:42:39
    Inni też piszą "Krowiarze" ale jak ja napiszę to obraża majestatu. Pewnie przez to że biorę 3500 za ha dzierzawy i nie w smak to niektórym. Pozdrowienia i powodzenia dla Krowiarzy, niech się Wam darzy.
    • Wiesiek 2020-04-01 20:24:48
      Na YouTube jest chłopak, który jest cały czas zadowolony ze swoich leganckich kolekcji. Czy to nie jest jedna i ta sama osoba? Bo tok rozumowania macie podobny.
  • rolnik roślinny 2020-04-01 12:37:45
    A minister Rolnictwa sam napędza krowiarzy na jeszcze większą produkcję mleka dopłatami do krów itd. Może nie jeden z krowiarzy zastanowi się do czego sam doprowadził podbijając ceny gruntów i dzierżaw no bo go było stać za mleko a hektary potrzebował chociażby na słomę no bo nie wymieni jej za obornik z roślinnym. Mam też nadzieję że pobite czynsze w przetargach na dzierżawę z KOWR przez takich gagatków nie będą umarzane bo sami na przetargach wiedzieli co robią. Nam roślinnym mogą cenę za rzepak i zboże zmieniać w ciągu roku o 100- 200 zł a jak im obetną 30gr to płacz.
    • Hemoglobina, grawitacja , taka sytuacja 2020-04-01 13:32:20
      Najlepiej prosperujący i podbijający ceny gruntów to zbożaki co mają po 200, 500, a i później 10000 hektarów to im mało...
      • rolnik roślinny 2020-04-01 13:54:38
        Taki najlepiej prosperujący obszarnik zazwyczaj zyski ma z innej działalności i tobie się wydaje że on na tej drogiej dzierżawie się dorobił a to tylko przykrywka i pralnia pieniędzy bo zazwyczaj jest tak że dzierżawy i ziemie pobrał od okolicznych rolników którym wykonał usługi, kupił zboże w żniwa na handel i tak ich pogrążył że z czasem zabiera ziemie za długi.
    • Zadowolony 2020-04-01 13:45:12
      Z Krowiarzem nikt nie miał szans się ścigać. Tak się góruje jak podbija się o ziemie że musi mieć a potem dopiero myśli i drapie się po głowie. Ale stary przy bimbach wszystko nadrobi.
      • rolnik roślinny 2020-04-01 16:03:19
        Dokładnie! U nas w kujawsko-pomorskim ceny dzierżaw od rolnika to minimum 2tyś a z KOWR to 4 do 5,5 tony pszenicy za hektar biją. Kupno to dzisiaj 45tyś. za ha. W zeszłym roku krowiarz kupił 9ha obok mnie po 65tyś/za ha a miastowa rolniczka za zaniedbane 4 ha zaczyna rozmowę od 80tyś. bo się TV nasłuchała.
      • Zadowolony 2020-04-01 16:19:15
        @rolnik roślinny W mojej okolicy Wlkp powiat Gostyń takie ceny bo była by promocja. U Was też przecież dobra ziemia więc chyba trochę więcej kosztuje niż podajesz. U nas dobra klasa to stówka.
    • Hemoglobina, grawitacja , taka sytuacja 2020-04-01 15:52:14
      Dobra zbożaki idźcie płakać do portu nad pszenica za 1000 złotych tona
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.254.88
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.