- PFHBiPM domaga się obniżenia podatku VAT na nasienie zwierząt hodowlanych i powrotu jego wysokości do 8 proc. Pismo w tej sprawie zostało złożone w sekretariacie Jana Krzysztofa Ardanowskiego w dniu 22 czerwca br. Hodowcy bydła i producenci mleka nie zgadzają się na podniesienie stawki podatku VAT do 23 proc., co uczynił polski rząd – czytamy w komunikacie Federacji.

Jak już informowaliśmy wcześniej, w związku ze zmianą matrycy stawek VAT oraz sposobu klasyfikacji towarów, od 1 lipca 2020 r. ma nastąpić wyłączenie z zakresu towarów objętych preferencyjną stawką VAT 8 proc., nasienia zwierząt hodowlanych w tym buhajów. W efekcie tych zmian nasienie buhajów będzie podlegało opodatkowaniu na zasadach ogólnych, tj. stawką VAT 23 proc.

Podniesienie stawki VAT o 15 proc. spowoduje wzrost cen materiału genetycznego w postaci nasienia buhajów, co przełoży się na wzrost kosztów produkcji mleka i spadek jej rentowności. W opinii PFHBiPM, wyższa stawka VAT najbardziej dotknie małe i średnie gospodarstwa, o których los rząd dotychczas tak bardzo zabiegał. W gospodarstwach tych dominują rolnicy ryczałtowi, którzy nie będą mogli odliczyć VAT-u naliczonego na podstawie faktur VAT.

Kolejnym zagrożeniem w opinii PFHBiPM, wynikającym ze wzrostu cen nasienia buhajów, jest zwiększone użytkowanie żywych rozpłodników, niewycenionych i często niewpisanych do ksiąg hodowlanych, o mniejszym potencjale genetycznym. Skutkiem takich działań będzie więc uwstecznienie postępu hodowlanego.

Jak zaznacza PFHBiPM, planowana zmiana to ogromny cios dla krajowych spółek inseminacyjnych będących centrami produkcji nasienia rozpłodników i realizujących programy selekcji buhajów. Wzrost stawki VAT spowoduje jeszcze większy import nasienia i spadek konkurencyjności polskich podmiotów, a trzeba zaznaczyć, że w branży inseminacyjnej na polskim rynku już teraz istnieje ogromna, często nieuczciwa konkurencja.