Polska Izba Mleka zwróciła się do Henryka Kowalczyka, Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z prośbą o podjęcie odpowiednich kroków i zastosowanie procedur, które umożliwiłyby kontynuowanie polskim firmom branży mleczarskiej wymiany handlowej z Ukrainą.  

Jak podkreśla PIM, Izba działając na rzecz zrzeszonych w niej podmiotów stara się reagować na wszelkie zgłaszane sygnały dotyczące trudności w prowadzeniu działalności swoich członków.

– Z niepokojem przyjęliśmy fakt, że Uchwałą nr. 553 Gabinet Ministrów Ukrainy doprecyzował Listę importu krytycznego i od tej pory wszystkie rodzaje produktów mlecznych są z niej wyłączone, z wyjątkiem sera (kod CN 0406) i produktów spożywczych dla dzieci. Decyzja władz ukraińskich o zmianach na liście importu krytycznego, które weszły w życie 12 maja br., pozbawiła możliwosci zakupu przez ukraińskich kontrahentów pozycji 0401 (mleko i śmietana), 0405 (masło i tłuszcze mleczne) oraz, już wcześniej, 0403 (jogurty) – informuje PIM.

Jak dodaje Polska Izba Mleka, niezależnie od trwającej na Ukrainie wojny, ponosząc ryzyko handlowe, polskie firmy sektora mleczarskiego nadal aktywnie współpracują z ukraińskimi kontrahentami oraz wspierają organizacje humanitarne, zaopatrujące tamtejszych konsumentów.

Zaznaczyć należy, że w 2021 r. Polska była drugim największym partnerem gospodarczym Ukrainy.

– Wybuch wojny sprawił, że producenci i eksporterzy stanęli w obliczu nowych wyzwań, a utrzymanie kontaktów handlowych przysparza już i tak wielu problemów. Zaznaczyć należy, że w 2021 r. Polska była drugim największym partnerem gospodarczym Ukrainy. Agresja Rosji na ten kraj utrudniła, a w wielu przypadkach uniemożliwiła, stosowanie wypracowanych przez lata procedur współpracy – zaznacza PIM.

Już wcześniej pojawiały się niepokojące sygnały dotyczące wymiany handlowej przez sektor mleczarski ze stroną ukraińską, a mianowicie wszczęto specjalne dochodzenie w sprawie importu na Ukrainę niektórych rodzajów sera niezależnie od kraju pochodzenia i eksportu, do którego Polska Izba Mleka przystąpiła jako strona, jak podkreśla Izba.

Proszę o podjęcie odpowiednich kroków i zastosowanie procedur, które umożliwiłyby kontynuowanie polskim firmom branży mleczarskiej wymiany handlowej z Ukrainą.

– Polscy przedsiębiorcy reprezentujący sektor mleczarski z niepokojem obserwują działania, które są podejmowane przez stronę ukraińską, a które nie służą rozwojowi kontaktów handlowych obu stron, a wręcz będą je ograniczać w tak trudnym i niepewnym czasie. Dlatego w imieniu swoim oraz zrzeszonych w Polskiej Izbie Mleka firm, uprzejmie proszę o podjęcie odpowiednich kroków i zastosowanie procedur, które umożliwiłyby kontynuowanie polskim firmom branży mleczarskiej wymiany handlowej z Ukrainą – podsumowuje PIM.