Organizacje rolnicze tworzące „Porozumienie dla mleczarstwa” wystosowało list otwarty do ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, w którym krytycznie oceniło wprowadzenie proponowanego podatku.

- Uchwalenie w obecnej sytuacji gospodarczej kraju podatku reklamowego doprowadzi do dalszego pogorszenia kondycji producentów żywności. Na skutek zamknięcia bardzo istotnego sektora HoReCa wielu z nich straciło bardzo ważną dla siebie grupę klientów i konsumentów, a proponowane narzędzie fiskalne znacząco podniesie koszt prowadzonych przez przemysł żywnościowy działań marketingowych. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że zwłaszcza największe globalne grupy mediowe przerzucą nowe obciążenie podatkowe na swoich klientów – polskich reklamodawców. W efekcie reklama, która już dziś nie jest tania – a przy tym niezbędna, aby dotrzeć do konsumentów z informacją o produktach i ich walorach – dla wielu z nich stanie się narzędziem niedostępnym lub dostępnym w tak małym zakresie, że uczyni ich działania marketingowe nieskutecznymi - informują autorzy listu.

Członkowie Porozumienia uważają, że koszty nowego podatku zostaną przerzucone na konsumenta, którego siła nabywcza w dobie pandemii i tak już uległa zmniejszeniu, co wpłynie negatywnie na konsumpcję i bezpośrednio przełoży się na kondycję gospodarki.

- Zwracamy uwagę, że w okresie pandemii wzrosło znacząco znaczenie internetowych form kontaktu z konsumentami – nie tylko w postaci e-sklepów czy innych platform do zamawiania żywności, lecz także kanałów komunikacji marketingowej. Jednocześnie oczywistym jest, że najsilniejszą pozycję mają w tym segmencie globalni gracze internetowi, których gigantyczna skala powoduje, że producentów żywności w Polsce nie traktują oni jak równorzędnych partnerów. W sytuacji nałożenia na oferowane przez nich usługi reklamowe dodatkowego podatku niewątpliwie podniosą ceny w swoich cennikach. Producenci żywności nie mają w tych relacjach równorzędnej pozycji – polscy reklamodawcy staną przed wyborem: albo zaakceptują podwyżki (czyli zapłacą podatek reklamowy), albo będą musieli ograniczyć lub zrezygnować z aktywnych działań marketingowych, co zahamuje ich rozwój – czytamy w komunikacie.

Chcesz sprzedać płody rolne? Zajrzyj na gieldarolna.pl