Dodał, że jeśli będzie wola ze strony spółdzielni z Łowicza, Polmlek jest gotowy. - Mamy pomysł na przeprowadzenie połączenia, jak również na dalsze funkcjonowanie firmy w Łowiczu – powiedział Jerzy Borucki.

Andrzej Grabowski, współwłaściciel Polmleku, dodał, że zakład w Łowiczu wymaga poważnego doinwestowania. - Naszym zdaniem trzeba zakupić przynajmniej dwie nowe linie produkcyjne, każda za około 100 milionów złotych. Jesteśmy gotowi to zrobić, aby zapewnić pracę ludziom i zagwarantować skup mleka rolnikom – podkreślił Andrzej Grabowski.

Równocześnie zastrzegł, że czas szybkich i łatwych przejęć już minął. - Teraz stawiamy na rozwój organiczny i nie mamy już takiego apetytu na przejęcia. Ten czas już jest za nami – uważa Andrzej Grabowski. Dodał także, że mleczarnie które chcą się łączyć, są zazwyczaj w tak złej kondycji że przyjmowanie ich do grupy i regulowanie ich zobowiązań jest nieopłacalne.

Obecnie w Grupie Polmlek jest siedem zakładów produkcyjnych – sześć mleczarskich i jeden sokowy – Fortuna. Polmlek w swoim portfolio ma 600 produktów mleczarskich.