PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Porośnięte ziarno w żywieniu bydła mlecznego

Przebieg pogody podczas tegorocznych żniw sprzyjał porastaniu zbóż, a w związku z ograniczonymi możliwościami zagospodarowania takiego surowca powróciły rozważania nad możliwością wykorzystania go w żywieniu zwierząt. Do podjęcia takiej decyzji potrzebna jest jednak dokładna kalkulacja ryzyka.



W tym roku w kilku regionach Polski żniwa były szczególnie trudne. Część zbóż nie została zebrana po osiągnięciu dojrzałości technologicznej z powodu długotrwałych opadów deszczu. Niestety, konsekwencją kombinacji wysokiej wilgotności oraz temperatury jest znacznie zwiększone ryzyko porastania ziarna zbóż, czyli biochemicznego procesu zachodzącego w ziarnie, który związany jest z jego niepożądanym i przedwczesnym kiełkowaniem.

Kłopotliwe porastanie

Największą skłonnością do porastania ziarna w kłosach odznacza się pszenżyto. Dalej plasuje się żyto razem z wczesnymi odmianami pszenicy, pozostałe pszenice oraz jęczmień – oczywiście występują różnice odmianowe w obrębie gatunków, jak podkreśla Bartosz Rudzki, Product Manager Żyto Hybrydowe z KWS Lochow Polska.

Porastanie znacznie ogranicza możliwości wykorzystania ziarna, ponieważ nie nadaje się ono ani na materiał siewny, ani na cele konsumpcyjne. W związku z tym niektórzy zagospodarowują taki surowiec, wykorzystując go do przygotowania pasz dla zwierząt gospodarskich. Jednak w takim przypadku należy rozważyć dwie kwestie – potencjalny wpływ porastania na wartość paszową zbóż oraz ryzyko wprowadzenia do dawki pokarmowej znacznej ilości mykotoksyn.

Wartość paszowa ziarna porośniętego

Jak wskazuje Rudzki, w kwestii oceny wartości pokarmowej ziarna porośniętego jest wiele rozbieżności, jednak zastanawiając się nad jego przydatnością w żywieniu zwierząt, łatwo dojść do wniosku, że wartość pokarmowa takiego ziarna będzie inna niż w przypadku ziarna, które zostało zebrane w dojrzałości technologicznej.

– Spotkać też można opinie, że jeżeli porośnięte ziarno zbóż zostanie poddane suszeniu do wilgotności magazynowej (bardzo energochłonny proces), to wartością pokarmową nie odbiega znacznie od ziarna nieporośniętego. Nasuwa się jednak pytanie, o jakim poroście rozmawiamy: czy jest to porost zamarkowany, czy porost na pniu, gdy w kłosach widoczne są już kiełki? W kiełkujących ziarnach zbóż zostają uruchomiane dwa przeciwstawne procesy biochemiczne, które z jednej strony uaktywniają degradację substancji zapasowych, takich jak skrobia czy białko, natomiast z drugiej aminokwasy oraz cukry proste wykorzystywane są do biosyntezy szeregu enzymów oraz budowy tkanek rozwijającej się rośliny. W trakcie tych procesów dochodzi do wielu zmian jakościowych w obrębie ziarniaka. Fakt ten potwierdzają wyniki prób ziarna pochodzące z jednego pola, poddane podstawowym analizom skupowym przed i po dłuższych opadach atmosferycznych w trakcie żniw, w których to obserwujemy zmiany cech ziarna nie tylko w obrębie liczby opadania. Idąc dalej, można przeanalizować „drogę” ziarna z widocznym porostem z pola do magazynu. Nawet jeśli taki łan uda się w trudzie zebrać kombajnem, to na pewno z części ziarniaków kiełki zostaną utracone w trakcie omłotu, jak i w ciągach transportowych do procesu suszenia – więc fizycznie część wartości pokarmowej będzie podlegała stratom – stwierdza Rudzki.

Nasz rozmówca rekomenduje wykonanie analizy surowców wykorzystywanych do przygotowania mieszanek paszowych, szczególnie w przypadku surowców wysokiego ryzyka, dzięki czemu możliwe będzie zoptymalizowanie składu mieszanki przy pomocy firm oferujących doradztwo żywieniowe. Surowiec taki warto też przeanalizować w kierunku zawartości mykotoksyn, jak dodaje Rudzki.

Problematyczne mykotoksyny

To właśnie mykotoksyny mogą przynosić największe straty w przypadku wykorzystania ziarna porośniętego. Procesowi porastania zazwyczaj towarzyszy rozwój grzybów i pleśni produkujących mykotoksyny, które w negatywny sposób wpływają nie tylko na wydajność, pobranie paszy i kondycję zwierząt, ale i na zdrowotność oraz wskaźniki rozrodu.

Nie mniejsze problemy powodują w przypadku młodych zwierząt, u których może dojść do znacznego ograniczenia dobowego przyrostu masy ciała (o ok. 10 proc.) oraz wzrostu kosztów leczenia (o ok. 50 proc.).

Okiem doradcy żywieniowego    

 – Porośnięte ziarno nie nadaje się do wykorzystania w dawce dla bydła. Obecnie nie stosuje się już takich metod – stwierdza jasno Zbigniew Wróblewski, doradca żywieniowy z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. – Ze względu na dużą zawartość mikotoksyn i niestabilność, w tej chwili nie dopuszczamy do skarmiania takiego ziarna, nawet jeśli jest lekko zawilgocone. Pozostaje jeszcze kwestia różnego rodzaju szkodników, czy to wołka, czy rozkruszka, które intensywnie gromadzą się w wilgotnych miejscach, więc możemy tym krowom tylko zaszkodzić i musimy liczyć się z ewentualnymi stratami związanymi ze zdrowotnością zwierząt. W związku z tym skarmiajmy surowce czyste i zdrowe, które nie będą szkodziły naszym zwierzętom – dodaje.

Doradca żywieniowy podkreśla, że wysuszenie porośniętego zboża nie poprawia zbytnio sytuacji i jakość takiego ziarna nie jest już dostatecznie wysoka, żeby karmić nim krowy mleczne.

– Jeśli ziarno było bardzo wilgotne, to zaszły w nim już pewne procesy biochemiczne i po wysuszeniu nie będzie już miało pełnej wartości pokarmowej ani odpowiedniej jakości, więc dając taką samą ilość, nie uzyskamy takiego samego efektu pokarmowego jak w przypadku ziarna zdrowego – informuje Wróblewski. – Przestrzegam hodowców przed skarmianiem takiego surowca, ponieważ odbije się to na liczbie komórek somatycznych i wskaźnikach rozrodu. Krowa nie jest zwierzęciem monogastrycznym, to zwierzę o żołądku wielokomorowym i w pierwszej kolejności tak naprawdę karmimy bakterie żwaczowe, a te są wrażliwe na wszelkiego rodzaju zmiany czy to w jakości, czy w wartości pokarmowej – podkreśla.

Na ratunek alkalizacja

Wróblewski wskazuje, że obecnie dostępne są technologie pozwalające zabezpieczyć wilgotne czy nawet mokrawe zboże przed zepsuciem. Jedną z nich jest alkalizacja, dzięki której zboże jest nie tylko stabilne, zabezpieczone przed rozwojem pleśni i grzybów oraz inwazją szkodników, ale i zdrowsze, ponieważ po zalkalizowaniu pH plasuje się bliżej 8, czyli dodatkowo stabilizuje to pH treści żwacza, jak podkreśla doradca żywieniowy.

– Dlatego jeśli hodowca ma już to wilgotne ziarno, to powinien poszukać w pobliżu usługi alkalizowania. Przyjedzie firma, która to zgniecie, ześrutuje, zalkalizuje, a nawet może wzbogacić mocznikiem, a hodowca otrzyma bardzo wysokiej jakości produkt skrobiowy z uzupełnioną wartością azotową. Obecnie stosuję tę metodę w kilku gospodarstwach, ponieważ mieliśmy w tym roku przypadki, w których trzeba było wilgotne zboże zebrać i zagospodarować, więc od razu zamówiliśmy taką usługę – zaznacza.

W opinii Wróblewskiego dostępne technologie pozwalają już na wczesnym etapie przewidzieć problem i zamówić odpowiednią usługę, więc skarmianie ziarna porośniętego nie jest konieczne.   



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.229.51
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.