Przewodniczący tej inicjatywy – Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka, udzielił redakcji portalspożywczy.pl wywiadu.

- Co porozumienie dla mleczarstwa faktycznie zmienia? Przecież organizacje już wcześniej współpracowały..

Rzeczywiście, nasze organizacje sporadycznie współpracowały ze sobą już wcześniej, ale w mojej opinii momentem przełomowym było doświadczenie pierwszej fazy pandemii na wiosnę 2020 roku. Okazało się, że potrzebna jest znacznie głębsza współpraca, szybkie uzgadnianie stanowisk, bieżący kontakt w celu rozwiązywania problemów naszych zakładów członkowskich. Poza tym spółdzielnie i firmy prywatne będące członkami naszych organizacji przekazywały wyraźny sygnał, że reprezentacja polskiego mleczarstwa powinna być bardziej spójna, bez względu na różnice, które przecież ciągle istnieją.

Dodatkowo na doświadczenie z epidemią nałożyły się kwestie związane z propozycjami wprowadzenia tzw. Zielonego Ładu unijnego, którego założenia zmienią rolnictwo i przetwórstwo w sposób dramatyczny. Tak więc narodziła się idea ściślejszej współpracy, która znalazła swoje odzwierciedlenie w powstaniu Porozumienia dla mleczarstwa. Tym, co różni dotychczasową, luźną współpracę od działań Porozumienia to sposób pracy – eksperci, przedstawiciele spółdzielni i firm członkowskich naszych organizacji będą działań w ramach komisji problemowych: legislacyjnej, żywności i żywienia, komunikacji zewnętrznej i spraw ekonomicznych. A więc zdanie przemysłu, ludzi bezpośrednio zaangażowanych w produkcję i przetwórstwo mleka będzie tu decydujące. Tak wypracowane stanowiska będą stanowiły jeden głos naszej branży. Będziemy aktywni, a nie tylko reaktywni. Chcemy kształtować opinie tych, którzy dzisiaj decydują o polskim mleczarstwie, a nie jedynie biernie obserwować rozwój wypadków.

Bardzo się cieszę z powstania Porozumienia, gdyż byliśmy w stanie pokazać, że ambicje osobiste czy też stawianie swojej organizacji na pierwszym miejscu nie są dla nas istotne, ale najważniejszą kwestią są oczekiwania naszych członków oraz idea współpracy przetwórców z producentami mleka, reprezentowanymi w Porozumieniu przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

- Jakie są podstawowe cele i wyzwania stojące przez Porozumieniem?

Pierwsze spotkanie Porozumienia już się odbyło. Ponieważ chcemy się skupić na praktycznej stronie działalności Porozumienia, wyznaczyliśmy sobie zakres spraw, którymi powinniśmy zająć się w pierwszej kolejności. Są to kwestie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, Zielonego Ładu wraz ze strategiami "Od pola do stołu" i "Bioróżnorodności", znakowanie Front of Pack, polepszenie koordynacji przy opracowaniu wspólnego stanowiska Polski do EDA, wpisanie branży mleczarskiej w ramy infrastruktury krytycznej państwa i przeciwdziałanie tzw. hejtowi na mleko. Określenie obszarów działania pozwoliło nam wybrać najważniejsze kwestie dla naszej branży, w ten sposób nasze działania będą miały charakter planowy i uporządkowany. Już teraz udało nam się doprowadzić do realizacji niektórych postulatów, jak choćby sposobu przygotowania wspólnego stanowiska Polski na posiedzenia Zarządu EDA, czy też przekazania postulatu wpisania branży mleczarskiej do infrastruktury krytycznej państwa – spotkanie w tej sprawie w Ministerstwie Rolnictwa już w najbliższy poniedziałek.

Praca projektowa w formie komisji problemowych będzie szczególnie istotna w kwestiach związanych z Zielonym Ładem, gdyż zmiany proponowane przez Komisję Europejską są tak rozległe, że wymagają analiz i ścisłej współpracy z przedstawicielami producentów i przetwórców mleka. Wreszcie mamy szansę, wobec tych zagrożeń, stworzyć wspólny front. Ponieważ powierzono mi zaszczytną, ale i zobowiązującą funkcję Przewodniczącego Porozumienia pierwszej kadencji chciałbym zrealizować jeszcze jeden cel, a mianowicie włączyć w nasze prace wszystkich tych, którzy reprezentują Polskę na forach różnych organizacji międzynarodowych, myślę tu o Pani Agnieszce Maliszewskiej, sprawującej funkcję Wiceprezydenta Cogeca oraz o Panu Profesorze Jarosławie Kowaliku, przedstawicielowi Polski w Zarządzie EDA. Te osoby to nasze atuty na forum europejskim i nie stać nas na ich niewykorzystanie.

- Czy kolejny lockdown jest zagrożeniem dla sektora?

Każdy lockdown jest zagrożeniem dla gospodarki, w tym dla naszego sektora. Ale chyba najważniejszym zagrożeniem jest niepewność, brak jasnych i czytelnych kryteriów oraz element zaskoczenia przy wprowadzaniu tego typu rozwiązań. Nasza branża jest specyficzna, tu produkcja mleka nie może być przerwana w dowolnym momencie, transport też nie może zrobić sobie tygodnia przerwy. Dlatego tak ważne jest uznanie mleczarstwa za branżę istotną dla polskiej gospodarki i wyżywienia ludności – stąd nasz postulat wpisania przedsiębiorstw transportujących mleko oraz zakładów przetwórczych na listę infrastruktury krytycznej.

- W Europie toczy się debata dot. oznaczania kraju pochodzenia mleka. Czy powszechne przyjęcie takiego rozwiązania może wpłynąć na nasz eksport?

Musimy pamiętać, że zdecydowana większość polskiego eksportu mleczarskiego trafia na rynki UE, ale niestety polskie produkty mleczarskie nie cieszą się jeszcze w UE taką renomą, jak produkty francuskie, włoskie czy holenderskie, a w związku z tym w większości albo eksportujemy surowiec lub półprodukty do dalszego przetwórstwa, albo dostarczamy produkty, które są następnie sprzedawane pod lokalnymi markami importerów. Dlatego obawiamy się, że wprowadzenie obowiązku znakowania, kraju pochodzenia mleka, z którego powstał dany produkt, w przypadku Polski przyniesie więcej szkody niż pożytku, bo już teraz rządy niektórych krajów członkowskich UE podejmują działania mające ograniczyć import różnego rodzaju produktów rolnych, w tym mleka i jego przetworów, a obowiązkowe znakowanie kraju pochodzenia surowca może im tylko w tym dopomóc. Obawiamy się, że przełoży się w realny sposób na wyniki polskiego eksportu mleczarskiego, sytuację ekonomiczną przetwórców i oczywiście gospodarstw rolniczych.

Jak Zielony Ład może wpłynąć długofalowo na produkcję mleka i konkurencyjność tego sektora w Europie? O jakich trudnych czasach mowa w kwestii Porozumienia dla mleczarstwa? Jak Porozumienie chce działać przeciw propagowaniu negatywnego wizerunku mleka?

Czytaj więcej na portalspożywczy.pl