Sprawa dotyczy rolników poszkodowanych w wyniku ogłoszenia upadłości przez Spółdzielnię Mleczarską ROTR w Rypinie. Jak informuje poseł, rolnicy nie mogą liczyć na adekwatną pomoc ze strony organów państwowych, jak ma to miejsce w przypadku rolników poszkodowanych przez Bielmlek.

Jak wskazuje Paweł Szramka zaproponowana pomoc dotyczy producentów mleka, którym nie zapłacono za surowiec w latach 2019-2020, jeśli podmiot skupujący ogłosił upadłość. Pomoc ma obejmować m.in. dopłatę do udziałów do 40 tys. złotych oraz rekompensatę za dostarczone mleko w wysokości do 80 proc. wartości.

- Udzielone na mocy wspomnianego rozporządzenia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wsparcie obejmuje więc dostawców mleka poszkodowanych w wyniku upadłości Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek w Bielsku Podlaskim, pomija zaś tych, którzy ponieśli straty na skutek upadłości Spółdzielni Mleczarskiej ROTR w Rypinie (upadłość została ogłoszona w październiku 2018 roku). Tego rodzaju zróżnicowanie wywołało głębokie zdziwienie wśród rolników poszkodowanych przez ROTR. Swoje stanowisko w tejże sprawie wyrazili także radni Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego w przesłanym w ostatnich dniach do Prezesa Rady Ministrów liście – czytamy w treści interpelacji.

W zgłoszonej interpelacji poseł pyta m.in.:

- Dlaczego w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 lipca 2021 roku uwzględniono jedynie lata 2019-2020, pomijając tym samym upadek Spółdzielni Mleczarskiej ROTR w Rypinie?

- Z jakich powodów rolnicy poszkodowani w wyniku upadku Spółdzielni Mleczarskiej ROTR w Rypinie nie mogą liczyć na adekwatne wsparcie, jakie zostało udzielone osobom poszkodowanym przez Bielmlek?

- Jakie propozycje może przedstawić ministerstwo tym rolnikom, którzy ucierpieli w wyniku ogłoszenia upadłości przez ROTR?