PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Problem z tłuszczem

Problem z tłuszczem

Autor: Farmer 15/2011/ Agnieszka Królak

Dodano: 04-08-2011 12:39

Tagi:

Problemy zaburzeń metabolicznych u krów są bardzo złożone. Aby je prawidłowo zdiagnozować, należy zwrócić uwagę na wiele aspektów.



Stanisław Staniaszek z Gosławic w województwie łódzkim utrzymuje obecnie 40 krów, 10 jałówek cielnych, 15 jałówek oraz 8 cieląt. W swojej oborze uzyskuje bardzo dobre wyniki. Przeciętna wydajność od krowy w ubiegłym roku wyniosła 9521 kg mleka. W rankingu najlepszych hodowców w woj. łódzkim pod względem wydajności mleka w rasie hf oraz spośród stad utrzymujących od 20 do 50 krów zajął on 5 miejsce, oraz trzecie w całym powiecie kutnowskim, a warto zaznaczyć, że na tym terenie konkurencja jest duża. W powiecie kutnowskim liczba stad ocenianych w 2010 roku wynosiła 141, a przeciętna wydajność na tym obszarze to 7006 kg. Większe średnie wydajności uzyskano tylko w powiatach: radomszczańskim, sieradzkim, wieluńskim oraz mieście Piotrków Trybunalski.

W 2006 roku Stanisław Staniaszek rozpoczął dużą inwestycję, związaną z budową nowej obory wolnostanowiskowej. Mimo pewnych problemów udało się ją ukończyć 2 lata później, a jej całkowity koszt wyniósł 1,2 mln zł. Wcześniej krowy Staniaszka stały w niewielkiej oborze uwięziowej, w której obecnie stoją opasy.

Mimo wysokiej przeciętnej wydajności stada problemem jest niska zawartość tłuszczu w mleku. Na koniec 2010 przeciętna wydajność tłuszczu od jednej krowy wyniosła 323 kg, przy proc. 3,40 (obecnie jest to około 3,5), białka 316 kg i 3,32 proc. Stosunek tłuszczu do białka w tym przypadku wynosi 1,02 i jest zbyt niski. Mocznik kształtuje się na poziomie 220–230 mg/l co przy tej zawartości białka wskazuje na nadwyżkę białka w dawce i niewielki niedobór energii.

Problemy z niską zawartością tłuszczu zaczęły się już około 3 lata temu, jeszcze w „uwięziówce” – tłumaczy Stanisław Staniaszek. Od tamtej pory hodowca próbuje różnych metod, aby poprawić wyniki oraz radzi się wielu żywieniowców. Jak na razie nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Niska zawartość tłuszczu, oraz niski stosunek tłuszczu do białka mogą wskazywać na kwasicę.

Szczególnie odbija się to na rozrodzie – tłumaczy Staniaszek –Mimo że krowy stoją w oborze wolnostanowiskowej na głębokiej ściółce mam problemy z zacieleniem i co jeszcze bardziej dziwi z wykrywaniem z czym w tych warunkach utrzymania nie powinno być problemu – dodaje.

Krowy Staniaszka dostają kiszonkę z kukurydzy, sianokiszonkę, młóto browarniane oraz słomę, które mieszane są w wozie paszowym. Pasze treściwe zadawane są „z ręki” w 6 odpasach, 3 przed południem oraz 3 wieczorem. Chcąc podnieść tłuszcz Staniaszek stosował różne dodatki, np. tłuszcze chronione, kwaśny węglan sodu. Kiedy nie przyniosło to rezultatu, zaniechał. Obecnie dodaje drożdże, a dawkę uzupełnia śrutą kukurydzianą. Również  zwiększenie dawki pasz objętościowych nie przyniosło oczekiwanych efektów. Wyniki są niezmienne od kilku lat.

Staniaszek przez ten czas nauczył się także, że należy dokładnie czytać etykiety polecanych przez doradców produktów. Podaje przykład mieszanki, którą stosował od jakiegoś czasu, o 18 proc. zawartości białka i przypadkowo dowiedział się, że energia paszy spadła z 10 na 7,3 MJ. Oczywiście nie miało to odbicia w cenie produktu, a hodowca chcąc zapewnić ten sam poziom energii, musiałby kupić paszę droższą, o wyższej zawartości energii lub „ratować się” korektorem energetycznym, oczywiście polecanym przez doradcę.
To nie jest w porządku, że w paszy zalecanej przez daną firmę, którą stosuje się od dłuższego czasu, nagle zmienia się skład i w zasadzie, gdyby nie przypadek nie wiedziałbym o tym – mówi Staniaszek.

Oczywiście za każdym razem dostaje się recepturę, ale nie zawsze dokładnie się jej przygląda, a wiele osób nawet nie wie na co zwrócić uwagę. Firmy paszowe w ten sposób szukają oszczędności, a wiadomo energia jest najdroższa – dodaje.

Jak tłumaczy Włodzimierz Cholewiński, specjalista ds. żywienia bydła z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, może być wiele przyczyn takiej sytuacji. Przede wszystkim hodowca zadaje PMR, a nie TMR, a to właśnie zadawanie z ręki paszy treściwej może wpływać na obniżenie  procentu  tłuszczu w mleku  i "zakwaszenie stada".
 
Czy mamy do czynienia z kwasicą żwacza możemy powiedzieć wówczas gdy odczyn pobranego do analizy przez powłoki brzuszne płynu żwaczowego oscyluje wokół 5,6  pH i tylko ten sposób daje wiarygodny wynik.  Pobranie płynu ze żwacza sondą nie daje dobrego rozpoznania, gdyż może on zostać zmieszany ze śliną, przez co wyniki nie będą wiarygodne – wyjaśnia Włodzimierz Cholewiński i dodaje, że hodowca powinien skonsultować się z doradcą żywieniowym z PFHBiPM, który mógłby szczegółowo rozpoznać sytuację na miejscu na podstawie wywiadu z hodowcą.

W przypadku podejrzenia kwasicy powinno się położyć szczególny nacisk na sprawdzenie  struktury paszy na sicie paszowym TMR, co pomoże stwierdzić, czy jest ona odpowiednio pocięta i czy krowy nie mają możliwości pobierania  jej selektywnie.  Należy także zbadać na sicie paszowym  to co pozostaje pod koniec odpasu w korycie, zanim zadana zostanie następna porcja TMR . – Można dopiero wtedy stwierdzić w jakim stopniu krowy sortują paszę, co jedzą, a czego nie – mówi Włodzimierz Cholewiński.

W przypadku, gdy struktura TMR okazuje się niewłaściwa, należy dążyć do tego, aby ją poprawić i uniemożliwić krowom selektywne pobieranie paszy. Należy zapewnić także odpowiednią ilość włókna w dawce – jeśli jest jego niedostateczna ilość  to jego brak możemy uzupełnić poprzez  dodatek słomy do wozu paszowego. Zapewnienie odpowiedniej ilości włókna u krów wysokowydajnych jest coraz trudniejsze ze względu na wysokie zapotrzebowanie krowy na składniki pokarmowe.

Na sortowanie paszy  i zakwaszanie treści żwacza oprócz wielkości cząstek wpływa także zawartość suchej masy w TMR, która powinna kształtować się w granicach 40 – 50 procent, a optimum powinno wynosić  45  proc. Może okazać się, że pasza jest zbyt sucha i dolanie wody do wozu paszowego poprawi  wyjadanie paszy, ograniczy sortowanie, przez co poprawi się wydajność i zdrowotność stada.  – Na sicie kałowym powinno zbadać się także strawność paszy – tłumaczy specjalista z PFHBiPM.

Trzeba upewnić się, czy krowy pobierają odpowiednią ilość wody oraz skontrolować sprawność poideł, pobrana woda w odpowiedniej ilości jak i produkowana przez zwierzę ślina, mają silne właściwości buforujące – dodaje i wyjaśnia, że także obserwacja konsystencji kału jest pomocna przy diagnozie kwasicy. – Na to schorzenie może wskazywać kał jasny i spieniony, o kwaśnym zapachu – wyjaśnia.

Ważne jest także odpowiednie zbilansowanie dawki. – Udział pasz niestrukturalnych do strukturalnych powinien wynosić  =< 50 proc. suchej masy pasz zadanych. Jeśli pasz niestrukturalnych jest więcej od strukturalnych (słoma, siano, sianokiszonki), a do tego zmusza nas wysoka wydajność krów i chęć pokrycia zapotrzebowania na składniki pokarmowe,  wprowadzamy krowę w kwasicę – mówi Włodzimierz Cholewiński.

Gdy analizie poddane zostaną wszystkie parametry paszy i okaże się, że struktura jest nieprawidłowa, a z różnych względów, nie można jej poprawić, podajemy dużo pasz zakwaszających żwacz oraz mamy wysoką wydajność w stadzie, wskazane jest zastosowanie dodatków buforujących. – Zalecane jest zastosowanie dodatku kwaśnego węglanu sodu w ilości maksymalnie do 300 g na krowę na dzień, a także tlenku magnezu do 80 g. Część dawki dodatków buforujących można wymieszać w wozie paszowym. Dobrą praktyką  byłoby podawanie 2 x dziennie TMR z tymi dodatkami, a resztę środków buforujących podawać małymi porcjami wraz z paszą treściwą  przy żywieniu PMR – wyjaśnia Włodzimierz Cholewiński.

Zamiast tych dodatków można rozważyć kwestię podania preparatu z alg – dodaje. – Pośrednio także  buforujące działanie mają żywe kultury drożdży,  ich metabolity oraz niacyna, które to utrzymują  w dobrej formie bakterie celulolityczne i pierwotniaki,  które przy pH < 6 zaczynają obumierać, co zaburza proces rozkładu włókna paszy i pogłębia proces  zakwaszenia płynu żwacza. To z kolei  prowadzi do spadku  procentu  tłuszczu w mleku – wyjaśnia Cholewiński.

Jak tłumaczy Włodzimierz Cholewiński praca hodowlana i selekcja krów doprowadziły do obniżenia  procentu  tłuszczu w mleku. Obecnie zdrowe krowy dającą mleko o procencie 3,7- 3,8. Wysoka wydajność mleczna jest odwrotnie skorelowana ze składem mleka. Dodatkowo warunki środowiskowe również mogą mieć negatywny lub pozytywny wpływ na organizm zwierzęcia, a przebyte choroby zmieniają skład mleka. Większość stad bydła mlecznego wykazuje także okresowe stany podkwaszenia lub zakwaszenia żwacza  co nie jest obojętne dla produkcji mleka.  

Jak widać może być bardzo wiele przyczyn takich zaburzeń u krów, dlatego konsultacja z wykwalifikowanym doradcą żywieniowym jest niezbędna – podsumowuje Włodzimierz Cholewiński.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.176.100
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.