Problemem jest również rzadko dostrzegany brak pracy hodowlanej w stadzie. Owszem, coraz częściej hodowcy sięgają po nasienie buhajów amerykańskich czy kanadyjskich, a także korzystają z osiągnięć hodowców europejskich. Jest to jednak jedynie jedna ze składowych pracy hodowlanej. Brakuje selekcji zwierząt pozostawianych do dalszej hodowli - wszystkie odchowane w gospodarstwie jałowice hodowlane trafiają na remont stada podstawowego.

Coraz częściej wykorzystuje się również inne metody biotechnologii, jak np. seksowane nasienie czy embriotransfer - a powodem tych działań jest zmniejszona podaż jałowic w stosunku do potrzeb stada. Co gorsza, w ostatnich latach rośnie również liczba zwierząt wprowadzanych do stada z zakupu. Często nie jest to nawet powiązane z rozwojem produkcji i przez to zwiększonym zapotrzebowaniem na zwierzęta, a jedynie ze zwykłym funkcjonowaniem gospodarstwa.

IDENTYFIKACJA PROBLEMU

Jednym z powodów zaistniałych problemów jest postępująca "haefizacja" stad krów mlecznych i brak dostosowania warunków (żywienia, utrzymania) do posiadanego przez te zwierzęta potencjału produkcyjnego. Wiele stad boryka się z problemami chorób na tle metabolicznym, schorzeniami racic i występującymi jako skutki powyższych zaburzeniami w rozrodzie. W ślad za tym procesem postępuje skrócenie długości użytkowania zwierząt w stadach (spadek długowieczności).

Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji w stadzie jest racjonalizacja żywienia i w miarę możliwości poprawa warunków utrzymania zwierząt. W przypadku żywienia krów mlecznych najczęściej mamy do czynienia z niedoborowym żywieniem w sensie złej, a dokładne zbyt niskiej jakości pasz objętościowych. Głównie chodzi o poprawę kiszonek z traw i kukurydzy, często może to dotyczyć jedynie doboru odpowiednich odmian do uprawy (dopasowanych do posiadanych stanowisk i regionu kraju) lub odnowieniu uprawy (w przypadku trwałych użytków zielonych). Głównym celem jest zwiększenie koncentracji składników pokarmowych w tych paszach.

Kolejnym krokiem jest zwrócenie uwagi na zachowanie krów w oborze - świadczą one bowiem o warunkach środowiskowych, jakie zostały zapewnione zwierzętom. W zależności od typu użytkowanej obory mogą to być zachowania związane z nieprawidłowo skonstruowanymi legowiskami lub niedostateczną wentylacją czy oświetleniem. W wielu przypadkach nie jest konieczna przebudowa lub budowa nowego obiektu, a jedynie dostrzeżenie i naprawa pewnych niedociągnięć.

Eliminując lub minimalizując straty związane z chorobami metabolicznymi, schorzeniami kończyn uzyskać można znaczącą poprawę w rozrodzie zwierząt, co przełoży się z całą pewnością na eliminację problemu z wysokim remontem stada.

ROZKŁAD NATURALNY

W naturalnym schemacie remont stada powinien obejmować ok. 20 proc. zwierząt w nim utrzymywanych. Oznacza to, że średni okres użytkowania krów wynosi 5 lat. W związku z pojawiającymi się problemami, wspomnianymi wcześniej, skrócił się okres użytkowania krów - w skrajnych przypadkach nawet do 2 lat (średnio krowy są użytkowane na poziomie niespełna 3 lat). W związku z tym poziom brakowania krów w stadzie sięga niekiedy 50 proc. (średnio wynosi ok. 35 proc.).

Zakładając przebieg zdarzeń w stadzie 50 krów mlecznych, przy współczynniku ocieleń na poziomie 90 proc., rok rocznie rodzić się powinno 45 cieląt. Przy naturalnym rozkładzie płci 1:1 uzyskujemy ok. 22-23 cieliczek i taką samą liczbę buhaj

ków. Z tego ok. 20 jałówek zostanie zacielone i w przyszłości będą mogły stanowić materiał remontowy.

W stadach, w których brakowanie jest na logicznym poziomie, tj. nieprzekraczającym 20 proc., zapotrzebowanie na jałowice remontowe (w założonym przykładzie 50 krów mlecznych będzie to 10 szt.) jest niskie i bez większych problemów może zostać pokryte materiałem z własnej hodowli.

W przypadku brakowania na poziomie 35 proc. zapotrzebowanie na jałowice remontowe będzie wynosiło już ok. 18 szt. Co praktycznie stanowi granicę samowystarczalności na materiał hodowlany lub brak stosowania np. nasienia seksowanego.

Należy zaznaczyć, że przedstawione powyżej obliczenia są jedynie symulacją możliwych zdarzeń. Niejednokrotnie zdarzyć się może, że z powodów różnych problemów liczba krów cielących się w danym roku może być większa bądź mniejsza. Podobne różnice mogą dotyczyć rozkładu płci (w różnych latach) oraz poziomu brakowania krów w stadzie. Zmiany te mogą dotyczyć np. zmiennych warunków atmosferycznych i ich wpływu na jakość pasz objętościowych.

DOBRY REMONT SZANSĄ NA DODATKOWY DOCHÓD

O dobrym prosperowaniu gospodarstwa utrzymującego krowy mleczne nie świadczy jedynie ilość wyprodukowanego i sprzedanego mleka. Oczywiście jest ono podstawą dochodu, aczkolwiek istnieją również możliwości jego osiągnięcia z dodatkowego źródła.

W gospodarstwach będących w stanie samodzielnie pokryć zapotrzebowanie na materiał hodowlany, część jałowic może zostać odsprzedana bezpośrednio innym hodowcom lub firmom zajmującym się handlem zwierzętami hodowlanymi. Kto musiał zakupić z różnych powodów jałowice do swojego stada, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak dobry może to być interes.

Drugą z możliwości uzyskania dodatkowego dochodu jest krzyżowanie towarowe krów mlecznych z buhajami ras mięsnych. W stadach, gdzie poziom brakowania utrzymuje się na pożądanym poziomie, krzyżowaniem towarowym można objąć nawet 30 proc. stada krów mlecznych - co ciekawe, już na tym etapie można wybrać sztuki, od których potomstwa nie chce się pozostawić do dalszej hodowli.

Zwierzęta pochodzące z krzyżowania towarowego krów mlecznych z buhajami ras mięsnych charakteryzują się bardzo dobrymi wynikami opasu i wydajnością rzeźną. Cena uzyskiwana za takie zwierzęta będzie zawsze wyższa od ceny oferowanej za sztuki typowo mleczne. Można zatem powiedzieć, że krzyżowanie towarowe daje podwójną korzyść, począwszy od wstępnej selekcji zwierząt, kończąc na wyższej cenie uzyskiwanej za żywiec wołowy (względnie za cielęta - jeśli w gospodarstwie nie jest prowadzony opas), przekładając się jednocześnie na poprawę wyników finansowych.

PODSUMOWANIE

Remont stada w wielu przypadkach jest bardzo kosztowny, ze względu na duże zapotrzebowanie na jałowice hodowlane. Często problemy są na tyle zaawansowane, że zachodzi potrzeba wprowadzenia zwierząt z zewnątrz lub zastosowania technik rozrodu, jak np. nasienie seksowane.

Najczęściej problemy te związane są z niedociągnięciami w żywieniu i utrzymaniu zwierząt, a skutkiem jest obniżenie efektywności rozrodu w stadzie.

Utrzymanie remontu stada na odpowiednim poziomie pozwala na poprawne funkcjonowanie gospodarstwa, prowadzenie pracy hodowlanej, a także przyczynić się może do wzrostu efektywności produkcji, dzięki czemu można liczyć na zwiększenie przychodów ze sprzedaży materiału hodowlanego w postaci jałowic hodowlanych lub opasów pochodzących z krzyżowania towarowego.