Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich zamieścił na swej stronie pismo, które wraz z Krajowym Stowarzyszeniem Mleczarzy, Polską Federacją Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz Polską Izbą Mleka wystosował do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi prosząc o podjęcie działań mających złagodzić skutki ekonomiczne spowodowane przez koronawirusa. Przedstawiciele organizacji ogólnokrajowych podkreślili, że zaniechanie działania w tej kwestii będzie miało wpływ nie tylko na sferę gospodarczą, ale też środowiskową i społeczną.

 Możliwe konsekwencje

Skala podmiotów, którym grozi bankructwo jest zatrważająca. Od podmiotów mleczarskich, przez gospodarstwa mleczne, na podmiotach kooperujących kończąc. Ponadto gospodarstwa, mogą stracić dorobek w postaci zgromadzonych udziałów w spółdzielniach, a w sytuacji, gdy nie zostały wpłacone w całości, mogą zostać wezwane do ich uzupełnienia.

Problemy z odbiorem mleka to nie tylko kłopot finansowy. Przy dużej produkcji, rolnicy nie będą mieli możliwości zagospodarowania nadmiaru mleka, a jego utylizacja wymaga nakładów finansowych, w związku  z czym może ono trafiać do środowiska z uwagi na to, że nikogo nie będzie stać na utylizację.

Podkreślono również problem wynikający z możliwego barku pasz dla bydła mlecznego, które w takiej sytuacji może stanowić dodatkowe zagrożenie epidemiologiczne.

Trzecim aspektem, na który mogą wpłynąć pogłębiające się kłopoty branży mleczarskiej, jest sfera społeczna. Bankructwa zakładów i gospodarstw spowodują wzrost bezrobocia na obszarach wiejskich i mogą stanowić początek nieodwracalnych w skutkach zmian strukturalnych na tych obszarach.

Rozwiązania

Rozwiązaniem może być odrębny pakiet pomocowy dla branży mleczarskiej. W piśmie przedstawiony zostały minimalne działania niezbędne dla ochrony sektora i dorobku ludzi z nim związanych.

Oczywiście na pierwszym miejscu znalazło się zabezpieczenie odbioru mleka i zapłaty za nie w sytuacji zamknięcia zakładu przetwórczego wynikającego z zagrożenia koronawirusem. Możliwość wspomnianego zabezpieczenia upatrywana jest w podjęciu trzech działań. Pierwszym powinno być stworzenie „siatki” zakładów buforowych. W przypadku wyłączenia z produkcji jednego zakładu surowiec mógłby zostać przerobiony przez podmioty przetwórcze zlokalizowane w pobliżu. Za drugie działanie niezbędne uznano zagwarantowanie minimalnej ceny skupu przez państwo, która będzie podstawą do przekazania należności podmiotowi skupującemu i przekazania rolnikom w co miesięcznych cyklach wypłat. Trzecim działaniem ochronnym zaproponowanym przez branżę, jest uznanie końcowych produktów przerobu surowca (masło, sery, proszki mleczne) za własność państwa i możliwość przeznaczenia ich na rezerwę strategiczną w Agencji Rezerw Materiałowych, przy jednoczesnej możliwości przechowywania przez państwo w magazynach przetwórcy za ustaloną opłatą.

Poza zabezpieczeniami na wypadek zamknięcia zakładu zaznaczono konieczność ustabilizowania cen wyrobów gotowych poprzez interwencyjny zakup przez państwo. Ma to złagodzić efekt zamknięcia sektora HORECA, który był znaczącym odbiorcą branży mleczarskiej.

W ramach włączenia branży mleczarskiej do infrastruktury krytycznej kraju podtrzymane zostało stanowisko organizacji branżowych dotyczące zapewnienia ciągłego odbioru mleka od rolników oraz możliwości dostarczania go do zakładów przetwórczych i nie dopuszczenia do jego marnowania. Podkreślona została konieczność pomocy państwa w zakresie zapewnienia środków ochrony dla przetwórców tak, aby zapewnić jak największe bezpieczeństwo przetwórcom, ich pracownikom oraz producentom mleka.

Jako ostatni wymieniony został skup interwencyjny mleka w proszku, masła i serów, uznany przez branżę za niezbędny do ustabilizowania rynku mleka.