PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Produkcja odsadków w systemie ekologicznym

Produkcja bydła mięsnego musi być dopasowana do istniejących warunków. Jednym z przykładów racjonalnego wykorzystania zasobów jest gospodarstwo pana Dariusza Raczko, które zostało ukierunkowane na produkcję odsadków.



Gospodarstwo pana Dariusza funkcjonuje w syste-mie ekologicznym, czego, jak w większości przypadków, są plusy i minusy. Jednak jak uważa hodowca, zalet takiego systemu jest zdecydowanie więcej. Po-wierzchnia liczy ok. 100 ha, a kolejne 100 ha jest w posiadaniu syna Piotra. Obaj posiadają stada bydła mięsne-go i ściśle ze sobą współpracują. Syn dodatkowo kończystudia weterynaryjne, dzięki czemu stado będzie pod dobrą opieką i stałym nadzorem lekarza weterynarii. Pan Dariusz posiada obecnie 70 mamek, syn natomiast 50 krów. Struktura zasiewów to w przybliżeniu 80 proc. traw i koniczyn, a 20 proc. powierzchni przeznaczone jest na zboża. Kukurydza nie jest uprawiana ze względu na ograniczenia agrotechniczne w systemie ekologicznym. Ze względu na ekologię konieczne jest prowadzenie określonej dokumentacji, tj. rejestrów wszelkich zabiegów, stosowanych środków, jak również ewidencji zakupów itd. Jednak jak twierdzi pan Dariusz, nie jest to aż tak uciążliwe.

DLACZEGO ODSADKI?

W gospodarstwie pana Dariusza w zasadzie od zawsze, czyli od ok. 30 lat, obecna była hodowla bydła, choć przechodziła niejednokrotnie przemiany. Początkowo były tu byki z przeznaczeniem na opas, następnie byłaprzygoda z bydłem mlecznym, po czym hodowla niemalzanikła, aż do teraz, kiedy to ukierunkowano gospodarstwo na produkcję odsadków, a stado rozrosło się do ponad 100 mamek.

Wybrano taki system produkcji z uwagi na posiadane w gospodarstwie uwarunkowania. Obecne w gospodarstwie budynki są proste o lekkiej konstrukcji, które nie nadają się do utrzymywania ciężkiego by-dła opasowego. Z kolei zdają doskonale egzamin jako schronienie dla mamek na okres zimowy. Dodatkowo duża powierzchnia pastwisk zlokalizowanych wokół siedliska zapewnia stały dostęp do taniej paszy i umożliwia stały nadzór stada. Pastwiska zlokalizowane w kompleksie ułatwiają również przepędzanie bydła czy organizację systemu pojenia. Jak mówi pan Dariusz, jeśli ktoś nie ma w pobliżu zasobów pastwisk, nie powinien zabierać się za towarową produkcję odsadków. W gospodarstwie zastosowano ekonomiczny, a jednocześnie efektywny system produkcji oparty na krzyżowaniu wypierającym rasą limousine. Obecnie stado jest jeszcze dość mocno zróżnicowane, z dole-wem różnych ras, aczkolwiek udział limousine hodowcaokreśla na poziomie ok. 75 proc. W stadzie widoczny jest jeszcze udział takich ras jak polska czerwona czy białogrzbieta, którą hodowca bardzo sobie chwali za wyniki produkcyjne i zdrowotność.

Wyprodukowane w gospodarstwie odsadki sprzedawane są w zależności od daty urodzenia w przedziale wagowym 150-350 kg. W ciągu roku sprzedawanychjest ok. 100 odsadków oraz ok. 20 krów wybrakowanych. Jeśli chodzi o uzyskiwane ceny, w ubiegłym roku z uwagina dobrą koniunkturę za byczka można było otrzymać13 zł/kg, natomiast za jałówkę 11 zł/kg. W zeszłym rokubył dobry zbyt i satysfakcjonujące ceny, obecnie jednak ze względu na kryzys w sektorze wołowiny hodowca obawia się spadku przychodów. Co ciekawe, jak zapewnia pan Dariusz, na swoje odsadki daje 2-tygodniową gwarancję, dzięki czemu kontrahenci chętnie z nim współpracują.

JAK WYGLĄDA CYKL PRODUKCYJNY?

W gospodarstwie prowadzony jest rozród naturalny w systemie haremowym. W stadzie obecne są dwa buhaje, które po okresie rozpłodu separowane są od stada na kilka miesięcy. Buhaje wymieniane są co dwa,maksymalnie trzy lata, aby nie dochodziło do narastaniainbredu w stadzie. Po przejściu różnych doświadczeń, wprowadzono w gospodarstwie sezonowość wycie-leń, którą przesunięto nieco w czasie. Najczęściej wy-cielenia wypadają na okres jesienno-zimowy. Jednak w gospodarstwie pana Dariusza sezon wycieleń został przesunięty na okres kwiecień-wrzesień. Z obserwacji hodowcy takie rozwiązanie wpływa pozytywnie na zdrowotność zarówno cieląt, jak i matek. Dzięki temuodnotowuje się mniej upadków cieląt, mniej chorób płucnych i biegunek, a także szybszą regenerację krów po porodzie, które w okresie zimowym cierpiały niekiedy na deficyt energii.

Po okresie wycieleń na jesieni sprzedawana jest maksymalna liczba zwierząt, tak aby pozostały na zimęsame mamki oraz jałówki przeznaczone na remont stadaw liczbie około 20 sztuk. Jałówki przechodzą do syna, którego stado nie posiada buhaja.

Zwierzęta cały sezon wegetacyjny spędzają na pastwiskach, dzięki czemu mają stały dostęp do świe-żej paszy, a także swobodę ruchu zapewniającą dobrą zdrowotność i potrzebną, jak twierdzi hodowca, dla zapewnienia naturalnych zachowań behawioralnych. Stada utrzymywane są na kwaterach o powierzchni około 5 ha, gdzie przebywają do tygodnia, w zależności od szybkości odrostu. Następnie przechodzą na kolejnąkwaterę ze świeżą zielonką, a niedojady są wycinane, dzięki czemu pastwiska są utrzymywane w dobrej kulturze. Na kondycję pastwisk wpływa również regu-larne wapnowanie, minimum raz na 5 lat. W okresie zimowym mamki przebywają w budynkach z dostę-pem do okólników, dzięki czemu mają stałą swobodę ruchu. Żywienie zimowe opiera się głównie na dobrej jakości sianie, którego w tym sezonie ze względu na sprzyjającą pogodę udało się zgromadzić duży zapas.Wraz z rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego zwierzętaponownie wracają na pastwiska, co pokrywa się w zasadzie z rozpoczęciem sezonu wycieleń.

W stadzie widoczne jest jeszcze duże zróżnicowanie genetyczne, aczkolwiek fenotyp rasy limousine stanowi już wyraźną przewagę
W stadzie widoczne jest jeszcze duże zróżnicowanie genetyczne, aczkolwiek fenotyp rasy limousine stanowi już wyraźną przewagę

POTRZEBNE ZMIANY W HODOWLI

Według pana Dariusza hodowla bydła mięsnego, aby mogła się rozwijać, potrzebuje szeregu zmian syste-mowych. Jego zdaniem powinno się przede wszystkimrozgraniczyć produkowaną wołowinę z bydła mlecznegoi mięsnego, jak również oddzielić gospodarstwa towarowe od zarodowych.

– Są gospodarstwa towarowe, tak jak moje, i gospodarstwa zarodowe. W gospodarstwach zarodowychnie ma byka, tylko stosuje się inseminację. To są już poważnie prowadzone gospodarstwa, tam jest 10, 20, 30 krów. Stosuje się tam inseminację i maksymalnie poprawia genetykę. Te gospodarstwa powinny oferować buhaje rozpłodowe do takich gospodarstw jak moje, a niestety tak nie jest. Powinien być wprowadzony system certyfikacji dla tych byków zarodowych, żeby mieć gwarancję i potwierdzenie jakości. Obecnie kupując byka od kogokolwiek, kupuję w ciemno. Jeżeli rodzice są z inseminacji, np. matka, która bierze udział w wystawach i coś wygrywa, to już jest dobrze. A to niestety tak nie jest. Inseminacja to nie jest problem, ale nikt nie pomyślał, żeby rozdzielić te gospodarstwa – uważa pan Dariusz. 

Kolejnym rozwiązaniem według hodowcy powinnabyć certyfikacja gospodarstw hodujących bydło mięsne,tak by oddzielić mięso z hodowli w gospodarstwach bydła mięsnego od hodowli z bydłem mlecznym. Z tego względu, że w sklepie dostajemy wołowinę i nie wiemy, jakie jest jej pochodzenie.

– Wołowina z gospodarstwa mięsnego takiego jak moje praktycznie nie widzi antybiotyków. Natomiast wołowina z gospodarstw mlecznych jest faszerowana antybiotykami, więc jeżeli chcemy zdobyć polski rynek wołowy, to musimy to zrobić, bo inaczej zawsze będzie niedowierzanie, że wołowina jest taka zdrowa. W końcu wejdą do nas konkurenci po podpisaniu umowy z krajami Mercosur, które wprowadzą na nasz rynek wołowinę znacznie gorszej jakości niż nasza i ją wyprą, bo będzie tańsza. Dużym zagrożeniem jest też wprowadzenie ustaw wodnych i tzw. odorowych oraz możliwych ograniczeń związanych z emisją metanu. Jeżeli zostaniemy potraktowani jak hodowle prowa-dzone w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie emisja metanu jest wyższa, to będzie dla nas klęska. Mamy nadzieję, że rozkręci się w końcu rynek ekologicznego mięsa, jednak na razie bardzo powoli to idzie – mówi Dariusz Raczko.

Zdaniem hodowcy kolejną szansą na rozwój tego sektora i popularyzację dobrej jakości wołowiny byłobyprzywrócenie uboju gospodarczego, który funkcjonowałprzez wiele lat i zapewniał wówczas wyższe spożycie wołowiny. Pojawia się tu wyraźna nisza na stworzenie produktu regionalnego, wypracowanie marki, która pociągnie za sobą popyt. Dużym problemem obecnie jest jednak jakość oferowanej na polskim rynku wołowiny, która pochodzi w większości z wybrakowanego bydłamlecznego i brakuje w niej powtarzalności. Z pewnością na dobrej jakości młodą wołowinę, szczególnie z gospodarstwa ekologicznego, jak pana Dariusza, chętnych by nie brakowało. Jego zdaniem nie ma bardziej satysfakcjonującej hodowli ze względu na estetykę i piękno oraz właściwości krajobrazotwórcze. Żeby to wszystko się utrzymało, trzeba jeszcze zrobić coś, aby to było opłacalne.

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • mnemonic222 2019-09-30 14:20:17
    @JS Witam, Można kupić wołowinę i inne produkty też, gdzie jest napisane czy to EKO, Producent , certyfikacja, odmiana, numer gospodarstwa - wszystko można sprawdzić. Najlepiej brać towar od producenta, wielu ludzi tak robi, wtedy masz pewność pochodzenia i jakości. Do czasu kiedy nie skończą się kombinacje ze sprzedażą starych krów mlecznych tacy ludzie jak Pan z artykułu nie będą mieli godziwych cen i zbytu. Taka Polska... Pozdrawiam Rolników zwłaszcza tych EKO
    • miko.(xxy) 2019-09-30 23:20:16
      Niewiele zrozumiałeś (zrozumiałaś) z dotychczasowych wpisów. Tylko niekiedy prawdziwe wnioski wynikają z prawdziwych przesłanek. Szukasz - intuicyjnie - słabszego przeciwnika , a nie źródła prawdziwości Twoich ocen. Twoje uzasadnienia są emocjonalne , a nie racjonalne . A szkoda . Dlaczego ? Ponieważ zaczyna dominować "suweren", na usługach podłych polityków .
    • hf na nięso 2019-09-30 23:27:26
      Przeanalizowałeś ile tych "starych krów mlecznych " ( 0,26 kg mięsa na statystycznego Polaka) stanowi o niskich cenach dla młodego bydła mięsnego ? Nie ? To co pleciesz ? To na tym polega nieszczęście "chłopstwa", że pier...li głupoty zamiast wykazać trochę aktywności umysłowej .
  • hf na mięso 2019-09-29 22:41:17
    Panie Raczek jakby tak usunąć Pańską produkcje mięsną (i Panu podobnych) , to producenci hf na mięso uzyskiwaliby lepsze ceny . Nie wydaje się Panu , że ten pogląd jest równie głupi jak Pański ? Przeciwnikiem (nie kontrahentem) są podmioty z przewagą konkurencyjną na skutek nadmiernej podaży żywca wołowego na świecie i w Polsce -tez. Można się zastanowić jak działać by zwiększyć spożycie . No np. przez zakaz stosowania dodatków do wyrobów i mięs tzw. wypełniaczy . I tu trzeba atakować rząd i Komisję Europejską bo to ich kompetencje , a nie Ja - producent hf. Natomiast KE - robi nam - import z Brazylii, a rząd toleruje wypełniacze i "namaczanie" mięsa
  • mnemonic222 2019-09-29 20:58:35
    Dobrze człowiek mówi, on ma ekologie, kontrole, spisy, badania na każdym kroku a dostaje prawie tyle samo co ludzie za zwykłe wybrakowane krowy na nawozach sztucznych, randapach i antybiotykach dawanych bo mleczarnia już od takiej nie bierze mleka a krowa musi żyć i jakoś trzeba ją sprzedać puki czas. Przejedzcie się do jakiegoś gospodarstwa eko z krowami, kozami itp to zobaczycie jakie tam są wymogi, zamiast pisać takie komentarze i szukać "pobratymców". Pozdrawiam myślących i rozwojowych
    • xxy 2019-09-29 21:14:33
      Błędnie wskazujesz przyczynę braku należytych sukcesów producentów "mięsnych" . To nie krowiarze nie chcą płacić "mięsnym " ale klienci . jak nie ma popytu - na takie mięso , to nie ma ceny . Musisz uzupełnić wykształcenie bo pisać umiesz ale rozumujesz nielogicznie ; z prawdziwej przesłanki (jest popyt na mięso od "mlecznych" ) wyprowadzasz błędny wniosek (cena na mięso "mięsnych jest za niska ).
      • JS 2019-09-30 09:55:41
        Nie ma ceny na eko bo jest potrzebne rozgraniczenie tak jak Raczko twierdzi. Skoro konsument nie ma gwarancji ani informacji w sklepie mięsnym jakie jest pochodzenie mięsa które kupuje to dlaczego ma chcieć płacić więcej? Teraz z oznaczeniem eko możesz kupić w markecie tylko który wymusza cenę na producencie... A powinno być jasne przed zakupem w sklepie czy kupujesz mięso z krowy mlecznej po 5 laktacjach karmionej Bóg wie czym i leczonej najmocniejszymi antybiotykami.. Czy może jest to mięso z 1,5 rocznej sztuki która całe życie spędziła na pastwisku jedząc trawę i siano... Chyba cena powinna być końcowa inna bo to nie są porównywalne produkty..
  • miko. 2019-09-29 18:45:29
    Ten Raczko mówi rozsądnie do momentu w którym atakuje producentów 'mlecznych". Jak to jest , że nawet poważnym ludziom przychodzi do głowy taka głupota jak atak na "pobratymca" ? Ja Wam powiem dlaczego ? Ponieważ Raczek atakuje konkurencję , a że głupio ?.
  • Nina 2019-09-29 07:37:49
    Głupoty! Kto oddaje mleko ma stale kontroli odnośnie antybiotyków natomiast mięsne mają wolną rękę!
    • JS 2019-09-30 11:02:12
      Bzdura, takie same są wymagania urzędowe. Z tym że w stadzie mięsnym somatyka nie ma znaczenia i zdrowotność jest dużo wyższa więc po leki sięga się dużo rzadziej. W oborze mlecznej jeszcze w dodatku pojawia się sytuacja "utylizacji" ~30l mleka dziennie od krowy leczonej podczas karencji... Często się dzieje że to mleko skoro nie może pójść do mleczarni to idzie do odpalania zdrowych cieląt...
      • Kacap 2019-09-30 16:58:32
        Takie mleko idzie u mnie do szamba gdzie fermentuje i poprawia jakosc gnojowki (mikroorganizmy).
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.236.216.93
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.