Na to, jak będzie kształtować się cena mleka w skupie w nowym roku będzie miało wpływ szereg czynników, jednak trwanie / przedłużanie się pandemii COVID-19 będzie tu - jak wynika z analizy ekspertów IERiGŻ pod redakcją Piotra Szajnera- kluczowa.

W 2020 r. krajowa branża mleczarska charakteryzowała się relatywnie wysoką dynamiką rozwoju, pomimo recesji w gospodarce światowej, unijnej i krajowej, której głównym powodem była pandemia wywołana przez COVID-19. W okresie wiosennym w Polsce wystąpiła susza, która stwarzała ryzyko małej produkcji i niskiej jakości pasz. W okresie letnim sytuacja agrometeorologiczna uległa znaczącej poprawie i produkcja pasz była duża. W czerwcu 2020 r., w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r., pogłowie krów ogółem zwiększyło się o 1,1% do 2487 tys. szt., a krów mlecznych tylko o 0,2% do 2225 tys. szt. Postępująca koncentracja i modernizacja produkcji mleka w średnich i dużych gospodarstwach rolnych skutkowała wzrostem przeciętnej wydajności krów mlecznych o 1,4% do 6440 l/szt. Dlatego na tej podstawie, IERiGŻ ocenia, że w 2020 r. produkcja mleka krowiego może zwiększyć się o 1,8% do 14,4 mld l (14,8 mln t).

Jak zauważają eksperci Instytutu, rozdysponowanie produkcji mleka surowego w Polsce w coraz większym stopniu odbywa się poprzez kanały rynkowe, gdyż rośnie skup przez przemysł mleczarski, a spada sprzedaż bezpośrednia. W całym 2020 r. dostawy surowca do przemysłu mleczarskiego mogą wzrosnąć o 2,7% do 12,2 mld l i będą stanowiły 84,9% produkcji mleka. Duże dostawy surowca będą skutkowały wzrostem produkcji większości artykułów mleczarskich. Zużycie mleka w gospodarstwach rolnych zmniejszy się do 1,9 mld l, gdyż wzrost zużycia na cele paszowe do 0,8 mld l nie zrekompensuje spadku samozaopatrzenia do 1,1 mld l.

W 2020 r. ceny skupu mleka w Polsce wykazywały charakterystyczne wahania sezonowe. W okresie styczeń-czerwiec ceny spadły z 1,37 do 1,31 zł/l. W trzecim kwartale br. ceny skupu wzrosły z 1,31 do 1,38 zł/l. We wrześniu 2020 r. średnia cena była o 3,7% wyższa niż przed miesiącem i o 5,3% wyższa niż we wrześniu 2019 r. W okresie trzech kwartałów 2020 r. średnia cena skupu wyniosła 1,34 zł/l i była o 0,3% niższa niż przed rokiem.

W pierwszym półroczu 2020 r. dodatnie saldo wymiany handlowej wyrażone w ekwiwalencie mleka surowego wyniosło 1,4 mln t i było na takim samym poziomie, jak w analogicznym okresie 2019 r. W ujęciu wartościowym saldo zwiększyło się o 4,6% do 676 mln EUR, a zdecydowały o tym niższe ceny transakcyjne. Eksport w ekwiwalencie mleka surowego stanowił ok. 35% dostaw surowca do przemysłu mleczarskiego, a wartościowo ok. 28% przychodów ze sprzedaży.

W drugim półroczu prawdopodobnie utrzyma się wysoka dynamika obrotów handlowych. Szacuje się, że w 2020 r. wolumen eksportu zwiększy się o 7,4%, a importu o 10,5%. W rezultacie dodatnie saldo wymiany handlowej w ekwiwalencie surowca zwiększy się o 5,2% do 2,9mln t. W ujęciu wartościowym eksport zwiększy się o 2,0%, a przywóz spadnie o 4,3%. Nadwyżka eksportu nad importem wyniesie 1306 mln EUR i będzie o 7,6% większa niż w 2019 r.

W okresie styczeń-wrzesień 2020 r., w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r., ceny detaliczne artykułów mleczarskich wzrosły o 3,8%, a masła spadły o 4,1%. Dynamika cen detalicznych towarów i usług konsumpcyjnych wyniosła 3,6%, a cen żywności i napojów bezalkoholowych 5,8%. Wzrost cen artykułów mleczarskich był nieznacznie wyższy od stopy inflacji, ale istotnie niższy od wzrostu cen żywności ogółem, a także w relacji do mięsa i jego przetworów oraz ryb. Artykuły mleczarskie zdrożały jednak względem jaj, których ceny detaliczne wzrosły tylko o 0,4%. Masło potaniało względem tłuszczów roślinnych i pozostałych tłuszczów zwierzęcych.

Przewiduje się, że w 2020 r. zostanie zahamowana wzrostowa tendencja bilansowej konsumpcji mleka, a zdecyduje o tym pandemia wywołana przez COVID-19, która skutkuje recesją w gospodarce narodowej, pogorszeniem sytuacji na rynku pracy, spadkiem dochodów konsumentów oraz restrykcjami w przemieszczaniu się ludności. W konsekwencji gospodarstwa domowe zmniejszą wydatki na żywność, w tym także na artykuły mleczarskie. Wprowadzenie w okresie wiosennym i jesiennym ograniczenia działalności gospodarczej w kanale HoReCa skutkuje spadkiem zapotrzebowania na produkty żywnościowe, w tym także na wyroby do wtórnego przetwórstwa i przygotowania posiłków. Uwzględniając aktualne uwarunkowania makroekonomiczne i rynkowe przewiduje się, że w 2020 r. bilansowa konsumpcja artykułów mleczarskich (bez masła) wyniesie 228 l/mieszkańca, a masła 4,9 kg/mieszkańca. W 2021 r. krajowy rynek mleka będzie pod wpływem recesji gospodarczej, która będzie konsekwencją drugiej fali pandemii COVID-19 w okresie zimowym 2020 r. W konsekwencji możliwy będzie spadek światowych cen trwałych produktów mlecznych.

Gospodarstwa rolne i przemysł mleczarski w Polsce będą kontynuować procesy restrukturyzacji. W 2021 r. pogłowie krów ogółem spadnie o 1,5% do 2450 tys. szt., a krów mlecznych o 1,6% do 2190 tys. szt. Wydajność mleczna krów wzrośnie do 6540 l/szt. i zrekompensuje spadek pogłowia. W rezultacie produkcja mleka zwiększy się o 0,6% do 14,5 mld l (14,9mln t). Dostawy surowca do przemysłu mleczarskiego zwiększą się o 2,6% do 12,5mld l, a sprzedaż bezpośrednia spadnie do 0,2 mld l.

Zużycie mleka w gospodarstwach rolnych także ulegnie zmniejszeniu. W handlu zagranicznym przewiduje się utrzymanie wzrostowych tendencji. Eksport zwiększy się do 5,1 mln t w ekwiwalencie mleka, a import do 2,2 mln t. W ujęciu wartościowym eksport zwiększy się do 2,5 mld EUR, a import do 1,1 mld EUR. Branża mleczarska pozostanie dużym eksporterem netto. Duży eksport będzie koniecznością w warunkach rosnącej produkcji i skupu oraz mniejszej konsumpcji na rynku wewnętrznym.

W 2021 r. bilansowa konsumpcja mleka i przetworów (bez masła) spadnie do 226 l/mieszkańca, a masła do 4,7 kg/mieszkańca. Głównym powodem tego będzie pogorszenie sytuacji na krajowym rynku pracy i spadek dochodów gospodarstw domowych. W 2021 r. ceny skupu mleka będą uzależnione przede wszystkim od koniunktury na rynkach międzynarodowych. Jeżeli recesja gospodarcza wywołana drugą falą pandemii COVID-19 nie będzie długotrwała, to można przypuszczać, że średnia cena skupu utrzyma się na poziomie 1,35 zł/l.

Czynnikiem determinującym relatywnie wysokie ceny są relatywnie wysokie ceny żywności na międzynarodowych giełdach towarowych. Jeżeli jednak recesja gospodarcza będzie bardzo głęboka i długotrwała, to możliwe jest wystąpienie trudności z eksportem. Na unijnym i krajowym rynku może wystąpić nadwyżka podaży, spadek cen oraz konieczność uruchomienia działań interwencyjnych (np. zakupów mleka w proszku, dopłat do prywatnego przechowywania produktów mlecznych).

W takich uwarunkowaniach rynkowych możliwy jest spadek cen do 1,30-1,33 zł/l – prognozują eksperci IERiGŻ.