Na Konferencji zorganizowanej przez firmę Agrolok we współpracy z firmą Ewrol poruszano zagadnienia związane z nowoczesnym żywieniem bydła mlecznego przy wykorzystaniu rodzimych zasobów paszowych, co według organizatorów stanowi odpowiedź na aktualne potrzeby rynku.

Zdaniem ekspertów podstawowym surowcem białkowym, który należy dobrze wykorzystać w żywieniu bydła jest rzepak, tym bardziej, że jego podaż na rynek stale wzrasta. W następnej kolejności należy wziąć pod uwagę rośliny strączkowe oraz krajową soję.

Zdaniem Karola Krajewskiego, przedstawiciela Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, konieczne jest wzmocnienie znaczenia krajowych źródeł białka, na co ma wpłynąć ograniczenie importowanego białka paszowego w ciągu najbliższych dwóch lat.

Podczas spotkania podkreślano znaczenie technologii uszlachetniania białka, dokonywanej w Zakładzie Uszlachetniania Białka Roślinnego (ZUBR). Jest to kilkuetapowy proces obróbki surowca (soja, rzepak) w ściśle kontrolowanej, stosunkowo niskiej temperaturze i w atmosferze pary wodnej. Głównym celem tego procesu jest wyeliminowanie czynników antyżywieniowych, które ograniczają wartościowość paszy dla zwierząt. Taki sposób uszlachetniania pozwala równocześnie na uzyskanie wysokiej przyswajalności białka, węglowodanów i tłuszczu.

Wśród dodatków niezbędnych w prowadzeniu efektywnej produkcji mleka wskazywano m.in. na tłuszcz. Eksperci Ewrol obalili mit, że tłuszcz jest niebezpieczny dla bydła, udowadniając, że tłuszcz nie jest bardziej niebezpieczny niż białko czy węglowodany. Podkreślano również, że podobnie jak istnieją różne rodzaje białka, tak istnieją różne rodzaje tłuszczu.