Istotność walki ze zjawiskiem stresu cieplnego wzrasta wraz z poznawaniem jego dokładnych konsekwencji. Z racji wymierności i długotrwałości skutków problem ten stał się ważny w hodowli bydła mlecznego. Najbardziej charakterystycznym następstwem jest drastyczny spadek skuteczności inseminacji w okresie letnim. Jednak i w kolejnych miesiącach nie należy świętować jeszcze pełnego powrotu do normy. Wpływ stresu cieplnego na rozród jest wielopłaszczyznowy i długotrwały.

Wskaźniki rozrodu

Weterynarze, hodowcy i badacze naukowi, opisując wpływ stresu cieplnego na wskaźniki rozrodu, w pełni zgadzają się w kwestii drastycznie obniżonej skuteczności inseminacji – jej efektywność w okresie letnim jest niższa o 20-30 proc. w porównaniu do zacieleń w okresie zimowym. Niektóre badania sugerują silniejszy spadek, nawet o 50 proc. Ponadto stres cieplny często powoduje znacznie słabsze manifestowanie rui u zwierząt oraz skrócenie czasu jej trwania. Wysoka temperatura i związane z nią zmiany w procesach fizjologicznych przyczyniają się do pogorszenia warunków w środowisku macicy, a co za tym idzie – do trudności w implantacji zarodków oraz zwiększonej ich zamieralności. Jednak problemy nie ograniczają się do trudności w zacieleniu i utrzymaniu wczesnej ciąży. Badania dowodzą, że w przypadku stresu cieplnego wśród krów wysokocielnych odnotowywano zmniejszoną aktywność łożyska, niższą masę urodzeniową cieląt (o 6-8 proc.), pogorszenie jakości siary oraz niższą wydajność w przyszłej laktacji. 

Spadek apetytu

W czasie upałów łatwo zaobserwować spadek pobrania paszy przez zwierzęta, który generuje wiele problemów. Jednym z nich jest spotęgowany i przedłużony ujemny bilans energetyczny na początku laktacji, a jak wiadomo – niedobory energii to jedna z największych przeszkód w skutecznym rozrodzie. 

Badania naukowe wskazują na pośredni, negatywny wpływ niedoborów energetycznych na wzrost pęcherzyków jajnikowych, jakość oocytów, środowisko macicy i przeżywalność embrionów. Ponadto niezaspokojenie zapotrzebowania energetycznego zwiększa prawdopodobieństwo zatrzymania łożyska i wystąpienia chorób metabolicznych (ketoza, stłuszczenie wątroby), które również negatywnie wpływają na wskaźniki rozrodu. 

Nadmierny ujemny bilans energetyczny w początkowym okresie laktacji prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu podwzgórza i przysadki mózgowej, w konsekwencji których obniżona zostaje sekrecja m.in. hormonu luteinizującego (LH). Ma to zdecydowanie negatywny wpływ na wskaźniki rozrodu, ponieważ hormon ten wpływa m.in. na wznowienie aktywności jajników, tempo wzrostu dominujących pęcherzyków oraz owulację. Ograniczenie jego sekrecji powoduje więc opóźnienie pierwszej owulacji po wycieleniu. Ponadto LH uczestniczy w formowaniu i utrzymaniu ciałka żółtego, które wydziela progesteron, czyli hormon odpowiedzialny m.in. za przygotowanie błony śluzowej macicy do przyjęcia zarodka. Jego ograniczona sekrecja negatywnie wpływa na implantację zarodków w macicy, tym samym zmniejszając wskaźnik skutecznych pokryć. Wydzielanie poszczególnych hormonów jest ze sobą ściśle powiązane, dlatego też zmniejszona koncentracja LH, hamując wzrost dominujących pęcherzyków jajnikowych, powoduje spadek produkcji estradiolu, który z kolei odpowiada za manifestację objawów rujowych. Efektem ograniczonej produkcji estradiolu będą więc krótkie, ciche ruje. 

Z uwagi na powyższe zależności pod wpływem stresu cieplnego pogłębiającego ujemny bilans energetyczny może dochodzić do wydłużenia okresu międzyciążowego, poprzez utrudnienia w określaniu prawidłowego terminu krycia oraz w przypadku prawidłowego terminu inseminacji, ze względu na negatywny wpływ na środowisko macicy i implantację zarodków oraz większe prawdopodobieństwo ich zamierania.

Stres oksydacyjny

Wysokie temperatury sprzyjają również występowaniu zjawiska stresu oksydacyjnego, które ma podobnie negatywny wpływ na wskaźniki rozrodu. Powstawanie reaktywnych form tlenu jest wynikiem naturalnych procesów fizjologicznych, jednak w sytuacji stresu termicznego powstaje zwiększona ilość reaktywnych form tlenu, z którą mechanizmy antyoksydacyjne nie są w stanie sobie poradzić. Nadmiar reaktywnych form tlenu powoduje patologiczne zmiany w organizmie oraz obniżenie płodności zwierząt. Poprzez niszczenie błony ciałka żółtego doprowadzają one do zmniejszenia sekrecji progesteronu. W konsekwencji zmniejsza się wskaźnik zapłodnień, zwiększa śmiertelność zarodków we wczesnym stadium rozwoju oraz wydłuża się okres międzyciążowy. Ponadto stres oksydacyjny zwiększa prawdopodobieństwo zatrzymania łożyska oraz sprzyja występowaniu stanów zapalnych m.in. błony śluzowej macicy, co również przyczynia się do pogorszenia wskaźników rozrodu w stadzie.

Negatywny wpływ stresu cieplnego na funkcjonowanie układu rozrodczego jest wielopłaszczyznowy
Negatywny wpływ stresu cieplnego na funkcjonowanie układu rozrodczego jest wielopłaszczyznowy

Okres rekonwalescencji

Coraz częściej podkreśla się również długofalowość wpływu stresu cieplnego na organizmy zwierząt. Po zakończeniu sezonu wysokich temperatur sytuacja zaczyna wracać do normy, jednak w niektórych aspektach proces ten jest długotrwały, szczególnie pod względem układów tak skomplikowanych jak rozrodczy. 

Wczesną jesienią, we wrześniu i na początku października, nadchodzi okres tzw. rekonwalescencji. Zwierzęta „dochodzą do siebie”, jednak w pewnych przypadkach pełna regeneracja nie jest możliwa. Przykładem może być wpływ stresu cieplnego na pęcherzyki antralne, które potrzebują 40-50 dni, aby móc rozwinąć się do formy dużych pęcherzyków dominujących. Zmiany w gospodarce hormonalnej, do których dochodzi w tym czasie pod wpływem stresu cieplnego, powodują zaburzenia w ich rozwoju, które przekładają się na późniejsze wyniki rozrodu. 

Profilaktyka

Pełne wyeliminowanie wpływu stresu cieplnego na zwierzęta nie jest obecnie możliwe. Istnieją dwie grupy działań, które najlepiej realizować jednocześnie. Pierwszą jest zapewnienie możliwie najlepszych warunków środowiskowych, ze szczególnym uwzględnieniem temperatury, wilgotności oraz ruchu powietrza. W miarę uwarunkowań powinno to dotyczyć również krów zasuszonych. Drugą grupę stanowią działania żywieniowe, szczególnie ważne w okresie przejściowym. Warto podejmować próby ograniczenia ujemnego bilansu energetycznego oraz stosować antyoksydanty, aby minimalizować ryzyko wystąpienia stresu oksydacyjnego. Dobrze sprawdzą się również zmniejszona obsada zwierząt w budynku oraz dbałość o stały dostęp do chłodnej wody.