PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Skuteczny rozród w wydajnym stadzie

Skuteczny rozród w wydajnym stadzie
Dobry inseminator to podstawa efektywnego rozrodu, fot. Ł.Ch.

Wysoka wydajność nie sprzyja płodności. Jak więc osiągnąć wysokie wskaźniki rozrodu w stadzie charakteryzującym się produkcyjnością na poziomie 12 tys. litrów za laktację? Zdaniem naszego rozmówcy są trzy elementy kluczowe – żywienie, warunki zoohigieniczne i, bodajże najważniejszy, inseminator, któremu naprawdę się chce.



Skutecznych rozród w gospodarstwach mlecznych jest siłą rzeczy kwestią podstawową. Sposobów na radzenie sobie z problemami w tym zakresie jest wiele, jednak jak podkreślił Paweł Ksionek, gdyby złoty środek istniał to wszyscy by go stosowali. Co więc jest najważniejsze? Które elementy są kluczowe? Każdy zapewne odpowie na te pytania trochę inaczej, jednak zdaniem naszego rozmówcy, są to żywienie, warunki środowiskowe i zaangażowany w swoją pracę inseminator.

Paweł Ksionek wraz z rodzicami i rodzeństwem prowadzą gospodarstwo rodzinne w powiecie siedleckim. Charakteryzuje się ono dość nietypową oborą z niezadaszonymi korytarzami spacerowymi. Dzięki temu krowy mają bezpośredni dostęp do światła słonecznego, co korzystnie wpływa na wydzielanie witaminy D. Drugą korzyścią jest znacznie lepsza wymiana powietrza w okresie upałów. Jak podkreślił nasz rozmówca, w wersji letniej, gdy boczne kurtyny są zwijane, obora ta to praktycznie „dach na słupach”. Ogranicza to ryzyko wystąpienia stresu cieplnego, który negatywnie wpływa na rozród.

Choć powyższe aspekty oczywiście mają pozytywny wpływ na wskaźniki rozrodu to pozostaje jednak kwestia wydajności. Wraz z jej wzrostem obserwuje się często tendencje do pogorszenia płodności. Podobnie jest w gospodarstwie Ksionków.

– Kiedyś było dużo łatwiej, gdy wydajność utrzymywała się na poziomie 9-10 tys. litrów. Teraz, gdy wydajność wzrosła do 12 tysięcy litrów, jest trochę gorzej i schodzi więcej słomek na zacielenie. W przypadku naszego gospodarstwa statystyka dla całego stada niewiele by dała, tu jest dużo indywidualnych przypadków np. jak mamy sztuki, które dają 17 tys. w laktacji, to warto utrzymać je choć jeszcze jedną laktację i takie sztuki inseminowane są do skutku, co przy niewielkim stadzie powoduje, że średnia nie jest najwspanialsza – zaznacza Paweł Ksionek.

Zapytany o sposób na dobry rozród bez wahania wskazał na odpowiedniego inseminatora. Jak podkreślił nasz rozmówca, zdarza się, że w niewielkich stadach hodowcy sami przeprowadzają inseminację, jednak na kilku czy kilkunastu sztukach ciężko jest zdobyć doświadczenie porównywalne z tym, które posiada zawodowiec. Inną wymienioną przez Ksionka kwestią bywa niezłomne przekonanie niektórych inseminatorów, że przyjeżdżają wyłącznie wykonać zabieg, a właściwy czas inseminacji powinien określić hodowca. Oczywiście nie jest obowiązkiem inseminatora sprawdzać czy hodowca zrobił to dobrze czy nie, jednak czasami podzielenie się swoją fachową wiedzą może przynieść wiele korzyści dla obu stron.

Często na forach mniej lub bardziej tematycznych można spotkać pytania o porządnego lub też uczciwego inseminatora znajdującego równowagę pomiędzy wykonywaniem pracy zarobkowej a zaangażowaniem w osiągnięcie zacielenia. Wydaje się, że Ksionkom udało się na trafić na takich.

– Kiedyś mieliśmy takiego inseminatora, któremu pokazywało się krowę i on ją inseminował, odbierał zapłatę i odjeżdżał. Teraz jest inaczej np. po zaobserwowaniu objawów rujowych rano, po południu przyjeżdża inseminator, przeprowadza badanie palpacyjne i stwierdza, że jest za wcześnie. Ponownie przyjeżdża rano, bada i stwierdza, że to jeszcze nie czas, więc zapowiada, że przyjedzie koło południa i dopiero wtedy stwierdza, że jest dobrze. I tak się wielokrotnie zdarza. Gdybyśmy nie mieli inseminatorów, którym faktycznie zależy nie na sprzedaniu ilości zabiegów, tylko na zacieleniu, to pewnie schodziłoby znacznie więcej porcji nasienia na sztukę średnio. Oni świetnie znają swoją robotę – stwierdził Ksionek.

Drugą kluczową kwestią podkreśloną przez naszego rozmówcę jest żywienie. Pokłosiem błędów żywieniowych w gospodarstwie Ksionków były częste przypadki  torbieli na jajnikach oraz problemy z rozwojem jajników u jałówek.

– Jałówki były już dojrzałe płciowo, a jajników prawie nie było. Wynikało to z tego, że wedle starej szkoły jałówkom dawało się to co najgorsze. Teraz staramy się tak nie robić i nie pamiętam już kiedy ostatni raz podawany był karoten, który stosowaliśmy w takich przypadkach. Większość jałówek udaje się zainseminować nasieniem seksowanym. Nawet część krów, na których nam zależy, też próbujemy i udaje się. Obecnie jedna krowa jest w bliźniaczej ciąży po seksowanym, więc to będzie 150 proc. szczęścia jeśli wszystko się powiedzie – stwierdził nasz rozmówca. – Gdyby istniały jakiś magiczne sposoby to pewnie wszyscy by je stosowali. Kluczową sprawą jest inseminator,  pilnowanie żywienia i warunki środowiskowe. Taka przewiewna obora choć nie idealna to jest znacznie lepsza niż szczelna, gdzie jest duszno i gorąco – podsumował.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Farmer85 2020-06-22 22:34:19
    Wszystko fajnie z tą oborą, światło , Wit D, A jk to wygląda teraz jk od 1,5 tygodnia cały czas pada?? Sam mam bydło na dworze, ale 3/4 zadaszyłem bo jk mocno pada to na tym wybiegu... Normalnie zupa, a cały czas ściele, bo nie wierzę że wszędzie ma ruszta. Bo jk deszczu nie ma to super sprawa, ale jk deszcz jk teraz to... Pozdrawiam

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.35.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.