PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Spadek cen mleka – co na to hodowcy?

Spadek cen mleka – co na to hodowcy? Hodowcy obawiają się dalszych obniżek cen mleka, fot. Shutterstock

Cena skupu mleka zaczyna spadać. Na razie dotyczy to tylko nielicznych zakładów, jednak zwiększenie ich liczby wydaje się tylko kwestią czasu. O komentarz poprosiliśmy dostawców, których dotknęły pierwsze obniżki cen.



Koronawirus wpływa coraz silniej na rynek mleka. Doszło do tego czego się obawiano, czyli pierwszych obniżek ceny skupu mleka. Na razie informacje wskazują na obniżki w kilku zakładach, choć jeśli sytuacja na rynku nie poprawi się, a eksport nie wróci do stanu z poprzednich miesięcy, liczba ta może szybko wzrosnąć.

Przekazywanie informacji 

Pierwszą kwestią, na którą zwracają uwagę hodowcy jest czas poinformowania o wprowadzanych zmianach. Niektórzy, jak w przypadku dostawców Mlekovity, zostali poinformowani wcześniej, tj. przed oddaniem mleka. Jednak dostawcy do innych zakładów twierdzą, że o obniżkach cen dowiedzieli się po fakcie.

– Dostaliśmy rachunek za poprzedni miesiąc i mleko było tańsze o 5 groszy. Nie zostaliśmy wcześniej poinformowani o tym spadku. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. A aktualnie mleko tanieje znowu o 10 groszy. Za kolejny miesiąc mleko będzie tańsze względem lutego już o 15 groszy – mówi hodowca bydła mlecznego z Wielkopolski, dostawca do OSM Koło, który wolał pozostać anonimowy – za kwiecień dostaniemy o 18 groszy mniej porównując z grudniem zeszłego roku – dodaje.

Zgodnie z informacjami napływającymi od naszych czytelników, również w przypadku OSM Krośniewice informacja o ograniczeniu ceny przysłana pod koniec marca dotyczyła mleka skupowanego od pierwszego dnia tego miesiąca.

Konsekwencje

Konsekwencji obniżania ceny skupu mleka może być wiele. Pierwszą, która przychodzi na myśl, może być podejmowanie przez rolników działań mających na celu zwiększenie produkcji mleka. Choć to kwestia indywidualna, zależna od kosztu produkcji litra mleka i kilku innych czynników. Należy również pamiętać, że przychód nie równa się dochodowi.

– Myślę, że większość hodowców już teraz zwiększyła swoje zdolności produkcyjne do maksimum i w dobie pandemii oraz grożącego kryzysu na rynkach światowych raczej nikt nie będzie ryzykował i zwiększał produkcji jeszcze bardziej, ponieważ wiąże się to z kosztami i sporym ryzykiem – stwierdza jednak Wojciech Kalinowski, hodowca bydła mlecznego z województwa podlaskiego.

Pytany o wpływ obniżki cen na swoje gospodarstwo podkreśla, że nie jest to jedyny czynnik,  którym należy się martwić. 

–  Na pewno dla mojego gospodarstwa nie obejdzie się to bez echa. Jak większość gospodarstw mam zobowiązania finansowe. A w dzisiejszej dobie pandemii trudno przewidzieć jak dalej będzie wyglądać sytuacja na rynku produktów rolnych i zwierzęcych. Wiosna też nie nastraja optymizmem jeśli chodzi o przyszłe plony – stwierdza Wojciech Kalinowski. – Smutne jest to, że jak zwykle skutki odczuwają najmocniej ci na samym dole, czyli producenci mleka. Bo niestety wraz z obniżką cen mleka nie idzie w parze obniżka cen środków produkcji i innych usług z branży rolniczej – dodaje.

O przyszłość gospodarstwa martwi się również nasz rozmówca będący hodowcą bydła mlecznego z Wielkopolski.

– Mamy małe gospodarstwo, wszystko jest robione siłą mięśni, nic nie jest zautomatyzowane, będziemy po prostu żyć oszczędniej, ale pasze, nawozy, opłaty za prąd i wodę trzeba robić. Jeśli potrwa długo to może być tak, że nie damy rady się utrzymać bo jesteśmy w okresie gdy krowy dają mało mleka i jak ono tanieje to jeszcze mniej pieniędzy dostaniemy. Miejmy nadzieję, że nie będzie tak drastycznie spadać cena za mleko bo będzie trzeba sprzedać krowy – mówi hodowca bydła mlecznego z Wielkopolski, który wolał pozostać anonimowy.

Pełnym zrozumieniem dla obniżenia cen skupu wykazuje się hodowca z okolic Grodziczna, podkreślając, że w tak ciężkich czasach nie możemy skupiać się tylko na sobie.

– Zawsze przewidywałem, byłem świadom, że mogą się takie sytuacje zdarzyć. Dla mojego gospodarstwa to większych konsekwencji nie niesie, o ile nie będzie długofalowe. Nie wiadomo też czy nie będzie kolejnych obniżek. Cenowo jak zejdzie poniżej złotówki to oczywiście gospodarstwo to odczuje. Na dzień dzisiejszy jest to uzasadnione działanie - mamy ciężkie czasy, a grupa Mlekovita opiera się głównie na eksporcie, a jak rynki się zamykają to jest problem ze zbytem. Wiadomo też, że konsumpcja krajowa spada, ludzie nie kupują tyle co wcześniej. Myślę, że  to wszystko jest uzasadnione – stwierdza Leszek Snopkowski, hodowca bydła mlecznego, z gminy Grodziczno, oddający mleko do Mlekovity.

Podkreślił również, że sytuacja każdego rolnika jest inna. Wszystko zależy od wielkości miesięcznych zobowiązań, czy nawet możliwości korzystania z pastwisk.

– Z drugiej strony na wiosnę zawsze były obniżki ceny mleka. Zimą zawsze były ceny podniesione, ponieważ mleka jest mniej, a na wiosnę, jak już krowy na pastwisko wychodzą, to mleka jest więcej, a i koszty utrzymania są niższe. Mają być dotacje do krów na pastwiskach, ale z drugiej strony nie wszyscy hodowcy mają taką możliwość, to wszystko jest bardzo indywidualne. Niektórzy mają nowe linie technologiczne, potężne kredyty zaciągnięte na nowe obory. U mnie to wszystko jest zrównoważone to też inaczej, nie mam takich kredytów to tak nie odczuję zmian, najwyżej nie będę kupował nowych maszyn – mówi Leszek Snopkowski.

Snopkowski zaznaczył również, że w tym momencie bardzo ważne jest, aby każdy przestrzegał zasad sanitarnych i przykładał się do dezynfekcji w pomieszczeń, w których przechowywane jest mleko, ponieważ pojawienie się wirusa w mleczarni to najgorsze co może się teraz zdarzyć.

– Reasumując, na dzień dzisiejszy nie ma tragedii. Boję się tylko co będzie jeśli kwarantanną zostaną objęte mleczarnie, jeśli staną linie produkcyjne, jeśli całkowicie padnie eksport –stwierdza Leszek Snopkowski.

Rozwiązania?

Wielu ludzi głowi się nad pomysłami złagodzenia wpływu obecnej epidemii na branżę mleczarską. Pomysłów wdrażanych w życie jest wiele, od regulacji prawnych mających zabezpieczyć ciągłość produkcji, rygorystycznych procedur sanitarnych zabezpieczających zakłady przetwórcze, przez ograniczenie ilości skupowanego mleka osiągane poprzez wypowiadanie umów handlowych dostawcom niebędącym członkami spółdzielni lub ograniczeniach w wielkości skupu od wszystkich dostawców, na obniżce cen kończąc. Zapytaliśmy naszych rozmówców jakie rozwiązania ich zdaniem mogłyby pomóc w tej sytuacji. 

– Moim zdaniem wszystko zależy od eksportu. Jeśli mleczarnie nie będą miały rynku zbytu na swoje produkty to jest bardzo prawdopodobne że tylko na tej obniżce się nie zakończy. Jeśli chodzi o produkcję mleka to, póki co, u rolnika nic się nie zmienia i białego surowca nie zabraknie. I z tego co wiem  mleczarnie mają ogromne zdolności przerobowe, ale wszystko zależny od zbytu – stwierdza Wojciech Kalinowski, hodowca z Podlasia. – Jedynym sensownym sposobem zapobiegania jest chyba tylko wzrost sprzedaży krajowych produktów mleczarskich na runku krajowym, obniżka cen produktów mleczarskich, choć to mało realne, oraz zatrzymanie importu tego typu produktów z innych krajów. Oczywiście myślę, że patriotyzm konsumencki na pewno może pomóc łagodniej przetrwać ten trudny czas w branży mleczarskiej – podkreśla.

Podobnego zdania jest Leszek Snopkowski z okolic Grodziczna, który w rozmowie podkreślił, że szansą jest zjednoczenie w obliczu tragedii, jaką jest obecna epidemia, i wzajemna pomoc. Jak zaznacza półżartem, jest to możliwe, gdyż taka jest nasza spuścizna historyczna, żeby w obliczu zagrożenia się jednoczyć.

W skupie spada, w sklepie rośnie

Kwestią, na którą zwrócili uwagę wszyscy nasi rozmówcy, jest niesprawiedliwość w trendach cenowych w ostatnim czasie. Z jednej strony ograniczenia, wielkości skupu czy też ceny skupowanego mleka, dotykają rolników, a  drugiej w sklepach ceny żywności rosną.  Generuje to poczucie podwójnej krzywdy, jak stwierdził Snopkowski. Szczególnie, że część społeczeństwa jest przekonana, że na epidemii usiłują dorobić się właśnie producenci. Wielu ludzi straciło pracę, lub obawia się, że nastąpi to w najbliższym czasie, dlatego żyją oszczędniej i popyt na wiele produktów jest znacznie mniejszy od podaży. Zdaniem naszych rozmówców, windowanie cen w takiej sytuacji powinno zostać ograniczone lub przynajmniej poddane nadzorowi.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (52)

  • AngryFarmer 2020-04-11 10:11:53
    Dlaczego w sklepach przetwory mleczarskie nie tanieją ?? Cena Mleka w dół a w sklepie ceny w góre
  • Cvv 2020-04-08 07:01:44
    No i gdzie ci zwiazkowcy nic nie roboa jak zeykle aby sobie a ten caly minister to co?powinna byc wprowadzona cena minimalna ponizej 1,20nie schodzic to samo ceny takie powinny byc przy swiniach i bydle ustalane i wtedy nikt by nie upadl ale jacy rzadzacy taki kraj nic sie nie domysla
    • tak tylko pytam 2020-04-08 16:21:05
      To przy cenie gwarantowanej ile wstawisz - dodatkowo - krów ? A Twoi sąsiedzi ile ?
      • oslo 2020-04-09 13:46:25
        a po co dostawiac byloby tyle samo typ dobrze mowi
  • Cvv 2020-04-08 06:58:52
    Korczew to samo mleko 1,05owalili szesc groszy i to jeszcze Bez porozumienia z toba ale oczywiscie na kartce do podpisu widnieje 'za porozumieniem'wstyd mlekovita wstyd a w sklepach z ludzi zdzieracie ceny.
  • Polak 2020-04-08 06:27:24
    Moja do rada to zatrzymać import i się do roboty wziąść produkujemy co potrzebne do źycia jak unia nam grozi to mamy mocne argumenty jest epidemia musimy wstrzymać import transport towarowy też jest niebezpieczny
    • Coś rozumiesz w ogóle 2020-04-08 16:24:56
      Skąd się takie nieuki , jak ty biorą na tym forum ? Czy ty w ogóle coś rozumiesz z wymiany handlowej , powiązania rynków , polityk państw narodowych ?
  • Zadowolony 2020-04-07 21:06:19
    @Rolnik Janusz Pycha zawsze którzy przed upadkiem. Kiedyś przyjdzie taki dzień że i Krowiarze będą płakać. Że mnie się śmiali że nie stać mnie tyle płacić za dzierżawę co Oni. Przecież to Krowiarz pan i władca wsi. Gdyby nie ładna dzierżawa która biorę też bym im życzył mleka nawet po 50 gr. U nas już drogi polne prawie wszystkie zaorane przez Krowiarzy z tej chytrości i łakomstwa.
    • Wojtek mlody rolnik 2020-04-07 21:51:09
      Mam 17 ha czynsz od mleczarka 3,5 tys za ha mi sam dal juz 4 rok zyto na kiszonka doplata 600zl do poplonu i kukurydza ja wziolem premie na mlodego kupilem Rozrzutnik a on za niego odal mi kase i sobie nim pracuje ja biore doplate do jego jalowek z armir ZYCIE TO JEST BAJKA
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.132.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.