- Liczę, że to będzie dobry początek do dalszych rozmów, pomimo tego, że nasze punkty widzenia dotyczące rolnictwa są różne. Doceniam fakt, że komisarz Wojciechowski chce rozmawiać z rolnikami, a takiego dialogu nadal brakuje z ministerstwem rolnictwa. Warto prowadzić dialog, aby móc przygotować się do założeń jakie szykuje nam Bruksela i ważne, aby nasza klasa polityczna zaczęła lobbować i walczyć o interesy polskich rolników – ocenia Konrad Krupiński, hodowca i wiceprezes WMZHBM.

Jak dodaje Krupiński, celem spotkania było poznanie najważniejszych wyzwań, jakie czekają rolników i przekazanie swoich spostrzeżeń, obrazujących jakie problemy dotykają hodowców bydła i producentów mleka.

Możliwy scenariusz tylko dwóch ekoschematów?

Komisarz Wojciechowski przedstawił do konsultacji dwa warianty możliwych do wprowadzenia, jako jedynych ekoschematów, obejmujących „Dobrostan zwierząt” i „Rolnictwo węglowe”. Wojciechowski zapowiedział również przestawienie w przeciągu miesiąca spostrzeżeń dotyczących nowej WPR.

Podczas spotkania poruszono wiele wątków. Wojciechowski pytany m.in. o ograniczenia dotyczące liczby zwierząt w odniesieniu do dyrektywy ws. emisji przemysłowych, twierdził, że była duża presja KE, aby ustanowić próg 100 DJP, ale ostatecznie udało się go podnieść do 150 DJP. Jego zdaniem zaletą tego zapisu będzie fakt, że osoby osiedlające się na wsi będą musiały mieć na uwadze to, że obok może powstać obora, czy chlewnia na 150 DJP i nie mogą tej inwestycji blokować, bo wieś stanowi przestrzeń dla rolników.

Krupiński wskazywał komisarzowi na inny równie istotny problem, dotyczący obsady zwierząt w przeliczeniu na 1 ha. Według przedstawionych założeń w ekoschemacie „Dobrostan zwierząt” gospodarstwa z obsadą powyżej 2 DJP/ha jednego gatunku zwierząt i utrzymujące powyżej 150 DJP nie mogłyby brać udziału w programie.

Podstawowym warunkiem udziału w ekoschemacie miałoby być zapewnienie zwierzętom w budynkach gospodarskich zwiększonej powierzchni bytowej o co najmniej 20 proc. w stosunku do minimalnych norm powierzchni prawnie ustalonych dla danego gatunku oraz przestrzeganie wszystkich pozostałych minimalnych norm dobrostanu wyznaczonych dla danego gatunku. W przypadku stad powyżej 50 DJP występowałaby degresywność stawek.

Jak podkreślał Krupiński nadal w Polsce duży problem stanowią nieuregulowane dzierżawy gruntów, przez które rolnicy w obliczu takich wymogów, mogą dużo stracić. Jego zdaniem warto również uwzględnić możliwość łączenia ekoschematów, skoro gospodarstwo spełnia warunki określone w kilku działaniach.

 

Jak zauważył komisarz Wojciechowski, wiele propozycji i rozwiązań, które mogłyby być optymalne dla rolników napotyka silny opór ze strony „zielonego” lobby, którego liderem w KE jest Frans Timmermans.

W odniesieniu do kwestii związanych z dobrostanem zwierząt i promowaniem chowu bezuwięziowego, Krupiński zwracał uwagę, że konieczne jest tu silne wsparcie, podniesienie dotychczasowych stawek, aby zmotywować rolników do modernizacji budynków i tym samym zmiany systemu utrzymania zwierząt. Zobowiązał się również do przesłania komisarzowi swoich uwag do przedstawionych wersji ekoschematów.