Bydło, niezależnie od wieku, płci czy kierunku użytkowania zdecydowanie lepiej toleruje skrajnie niskie temperatury niż te wysokie. Optymalny przedział temperaturowy - komfortowy dla bydła - mieści się w przedziale od 7 do 20°C. W temperaturze powietrza przekraczającej 25°C i wysokiej wilgotności (>80 proc.) bydło traci komfort termiczny i jest narażone na stres cieplny.

STRES CIEPLNY - REALNE ZAGROŻENIE POLSKICH KRÓW

Choć wydawać by się mogło, że w klimacie Polski stres cieplny stanowi jedynie "egzotyczne" pojęcie, problem występowania tego zjawiska znacząco się nasila w ostatnich latach. Ze względu na wysokie temperatury notowane w trakcie późnej wiosny i lata, zjawisko stresu cieplnego może mieć duże gospodarcze następstwa, generując problemy w odniesieniu do znaczącej populacji polskiego pogłowia krów mlecznych.

Jest to wynik dynamicznej intensyfikacji produkcji mleka - postęp genetyczny przewyższa postęp w kierunku poprawy warunków utrzymania. Wiele budynków jest niewłaściwie przygotowanych do utrzymania wysokowydajnych zwierząt - które są szczególnie narażone na zbyt wysokie temperatury, ponieważ wysoka wydajność powiązana jest z intensywniejszą przemianą materii, a co się z tym wiąże - większą produkcją ciepła, co zdecydowanie utrudnia właściwą termoregulację krów w skrajnie wysokich temperaturach oraz wysokiej względnej wilgotności powietrza.

Do pierwszych namacalnych objawów występowania stresu cieplnego można zaliczyć spadek pobrania paszy, którego bezpośrednim następstwem jest spadek produkcyjności. Obserwuje się również wzmożone pobranie wody, a także przyspieszony oddech. Zwierzę stara się w ten sposób walczyć z negatywnymi skutkami wysokiej temperatury, próbując ograniczyć produkcję ciepła i maksymalizować jego wydalanie.

Stres cieplny może okazać się jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Jako następstwa tego zjawiska wystąpić mogą choroby metaboliczne: związane z obniżonym pobraniem paszy i pogłębiającym się ujemnym bilansem energetycznym (ketoza), zwiększonym ryzykiem przesychania pasz i ich sortowania przez krowy, a także nadmiernym wydalaniem ciepła (przez pocenie się), a wraz z nim cennych makroelementów np. sód, potas - wydalana w ten sposób woda ogranicza również produkcję śliny - naturalnego buforu (kwasica). Kolejne z następstw hodowcy mogą dostrzec dopiero w późniejszym okresie, np. podczas badania cielności krów.

UPAŁY A ROZRÓD KRÓW

Oprócz spadającej wydajności w stresie cieplnym pojawiają się kolejne czynniki, powiązane z pogorszoną efektywnością rozrodu, która i tak w wielu stadach osiągnęła wartości marginalne. Badania jasno wskazują na negatywny wpływ stresu cieplnego na wskaźniki rozrodu w stadzie. W czasie upałów częściej notowane są ciche ruje lub czas ich trwania jest dużo krótszy. To znacznie ogranicza możliwości zacielenia danej sztuki.

W upalne dni ciepłota ciała krów mlecznych jest podwyższona. Dotyczy to zarówno krów przebywających na pastwisku czy wybiegu, jak i utrzymywanych w budynkach (np. z niewystarczająco wydajną wentylacją).

Skuteczność inseminacji krów z podwyższoną temperaturą drastycznie spada. Dlatego też przed przystąpieniem do zabiegu inseminacji należałoby najpierw dokonać pomiaru temperatury, a dopiero wtedy decydować, czy to o wykonaniu inseminacji (w przypadku temperatury w normie), czy też o przepuszczeniu jednego terminu (w przypadku temperatury powyżej 40°C). Warto zaznaczyć, że całkowite zaprzestanie inseminacji krów w trakcie najgorętszych miesięcy w roku jest rutynowo stosowaną praktyką w krajach o niesprzyjających warunkach klimatycznych (np. w niektórych stanach USA).

Opuszczenie terminu inseminacji wiąże się z wydłużeniem okresu międzyciążowego, ale czasem może być konieczne, gdyż inseminacja przegrzanej krowy może mieć znikomą skuteczność. Straty powiązane z zaburzeniami w rozrodzie podczas wysokich temperatur mierzone są nieskutecznymi zabiegami inseminacji - spada indeks zacieleń. Jeden zabieg inseminacji to koszt rzędu od 20 do grubo ponad 100 zł. Następstwem jest również wydłużenie okresu międzyocieleniowego. Straty związane ze spadkiem użytkowości rozpłodowej jako skutku występowania stresu cieplnego, w ogólnym rozrachunku mogą zatem sięgać tysięcy złotych.

NEGATYWNE SKUTKI STRESU CIEPLNEGO U CIELĄT

Jak wcześniej zostało wspomniane, stres cieplny może dotykać każdej z grup zwierząt - w tym również i cieląt. W tym przypadku trudniej jest jednak dostrzec jego symptomy (osowiałość, brak apetytu), lecz na pewno można zapobiec temu zjawisku. Głównym skutkiem stresu cieplnego u cieląt jest spadek przyrostów masy ciała. Ma to niebagatelne znaczenie dla późniejszej produkcyjności zwierząt.

Oprócz dotkliwych skutków stresu cieplnego na krowy mleczne, wykazano negatywny jego wpływ na cielęta urodzone przez matki, które doświadczyły stresu cieplnego w okresie zasuszenia. Cielęta te rodziły się z niższą masą ciała (blisko 6 kg) niż cielęta, których matki miały zapewnione systemy chłodzenia w okresie zasuszenia. Różnice w masie ciała cieląt utrzymywały się przez cały okres ich odpajania (ponad 12,5 kg przy odsadzeniu).

Efekty stresu cieplnego nie uwidaczniają się w późniejszych okresach odchowu, skąd wniosek, że nie ma on wpływu na masę czy kaliber zwierząt w 7 miesiącu życia. Jednakże jego skutki w pierwszych tygodniach życia rzutować mogą na przeżywalność cieląt.

Najnowsze badania nie potwierdzają wcześniejszych doniesień mówiących o niższej zawartości immunoglobulin w siarze matek, które doświadczyły stresu cieplnego w okresie zasuszenia, lecz pokazują zupełnie inną zależność. Mianowicie cielęta (od krów doznających stresu cieplnego) miały istotnie obniżoną zdolność absorpcji immunoglobulin z siary, co wskazuje na ograniczoną odporność bierną cieląt.

Systemy chłodzenia w grupach krów zasuszonych mogą mieć nieco mniejszą wydajność ze względu na fakt, iż krowy zasuszone produkują znacznie mniej ciepła. Ich znaczenie jest jednak nadal ogromne, stąd też ważne jest zadbanie o każdą grupę technologiczną w stadzie, bez pominięcia zwierząt czasowo "wyłączonych" z produkcji.

JAK CHRONIĆ ZWIERZĘTA PRZED STRESEM CIEPLNYM?

W celu ochrony zwierząt przed upałami, pierwszym i najważniejszym aspektem, na którym należy się skupić, jest sprawna i wydajna wentylacja budynków. Najczęściej ruch powietrza w oborach przy tak wysokich temperaturach musi być wymuszony - wentylatory mieszające powietrze. Zastosować można również bardziej zaawansowane technologicznie zraszacze powietrza lub ich kombinacje. W nowych oborach warto rozważyć wyposażenie w ruchome kurtyny ścian bocznych.

Umieszczenie urządzeń wentylacyjnych w budynku również ma znaczenie. Wymiana powietrza jest bowiem szczególnie ważna w miejscach, w których krowy przebywają w znacznym zagęszczeniu - poczekalnia do hali udojowej czy stół paszowy.

Również przez żywienie można wpłynąć na łagodniejsze skutki wysokich temperatur. Do takich działań należy jednak podchodzić z ogromną ostrożnością, mając na myśli zdrowotność zwierząt. Podawanie pasz o wyższej koncentracji energii (np. wyższa zawartość tłuszczu) lub z wyższym udziałem pasz treściwych, a także częstsze ich podawanie może być dobrym rozwiązaniem, gdyż w wysokich temperaturach pasza traci wartość przez zagrzewanie się. Można również rozważyć zmianę harmonogramu zadawania pasz - większą część zadać na noc.

Przede wszystkim należy podkreślić, że działania związane ze zmianami w żywieniu nie wyeliminują skutków stresu cieplnego, co najwyżej mogą je złagodzić.

Należy pamiętać o zapewnieniu stałego i nieograniczonego dostępu do czystej i chłodnej wody, a także schronieniu przed promieniami słonecznymi - w przypadku zwierząt korzystających z pastwiska.

Podstawą jest obserwacja i pielęgnacja stada, a w to wchodzi również okresowa kontrola systemów wentylacji i chłodzenia budynków, tak by upalne dni nie były zagrożeniem dla zwierząt i kieszeni hodowcy.

Artykuł pochodzi z archiwum wydania Farmera ---> kliknij i zobacz!

Zapraszamy do prenumeraty magazynu Farmer!!!