W ostatnich miesiącach ceny produktów mlecznych charakteryzowały się łagodnym trendem wzrostowym. W konsekwencji ceny wszystkich głównych produktów mlecznych powróciły już do poziomów sprzed pandemii, jak zaznaczają w najnowszej AGROmapie analitycy z Credit Agricole.

Silny wzrost cen produktów mlecznych

Zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie, najsilniejszy wzrost cen w porównaniu do lutego ubiegłego roku odnotowano w przypadku serwatki (+18,4 proc.). Wyraźnie wyższe niż przed wybuchem pandemii są także ceny masła (+11,6 proc.) oraz pełnego mleka w proszku (8,8 proc.). Nieco powyżej poziomów z lutego ubiegłego roku kształtują się ceny serów (średnio o 4,4 proc.) oraz odtłuszczonego mleka w proszku (+1,7 proc.).

W konsekwencji różnica pomiędzy cenami tłuszczu mlecznego i białka odzwierciedlana poprzez różnicę pomiędzy cenami masła i odtłuszczonego mleka w proszku w ostatnich miesiącach nieznacznie zwiększyła się, choć nadal kształtuje się na poziomach zbliżonych do średniej wieloletniej, jak informują analitycy.

Wzrost produkcji mleka wśród kluczowych eksporterów

W raporcie zaznaczono, że w ostatnich kwartałach obserwowano relatywnie silny wzrost produkcji mleka wśród głównych światowych eksporterów produktów mlecznych (UE, Nowa Zelandia, USA, Australia i Argentyna).

– W I kw. br. zagregowana produkcja mleka wśród głównych eksporterów zwiększyła się o 0,2 proc. r/r wobec wzrostu o 1,5 proc. w IV kw. 2020 r. Warto jednak zauważyć, że wyraźne obniżenie dynamiki produkcji mleka pomiędzy IV kw. a I kw. wynikało z efektów wysokiej bazy sprzed roku związanych z rokiem przestępnym. Po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni szacujemy, że produkcja mleka wśród największych eksporterów wzrosła o ok. 1,3 proc. r/r. Głównym źródłem wzrostu produkcji mleka wśród największych światowych eksporterów produktów mlecznych były wyższe dostawy w USA oraz w Nowej Zelandii, gdzie końcówka sezonu przyniosła wyraźne zwiększenie skupu – wskazują ekonomiści.

Silny popyt na produkty mleczne ze strony Chin

Ze strony Azji Południowo-Wschodniej, w szczególności Chin, którym udało się szybko zwalczyć epidemię i zminimalizować jej ekonomiczne skutki, utrzymuje się silny popyt na produkty mleczne. Istotnym źródłem chińskiego popytu na produkty mleczne jest wyraźny wzrost zapotrzebowania na serwatkę wraz z postępującą odbudową tamtejszego sektora trzody chlewnej.

Światowy rynek mleka wszedł we wzrostową fazę cyklu

– Uważamy, że światowy rynek mleka wszedł we wzrostową fazę cyklu. Oczekujemy, że w II poł. br. dojdzie do dalszego zwiększenia światowego popytu na produkty mleczne, czemu sprzyjać będzie poprawa sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych oraz stopniowe ożywienie aktywności w kanale HoReCa wraz z wygasaniem pandemii. W warunkach ograniczeń podażowych będzie oddziaływało to w kierunku wzrostu cen produktów mlecznych oraz cen skupu mleka – informują analitycy.

Najbliższe kwartały przyniosą wzrost cen skupu mleka

Uwzględniając sytuację popytowo-podażową na światowym rynku mleka, analitycy prognozują, że na koniec 2021 r. cena skupu mleka w Polsce wyniesie ok. 160 zł/hl, a na koniec 2022 r. ok. 145 zł/hl.

– Lokalnie czynnikiem sprzyjającym wzrostowi cen skupu będzie również zaostrzająca się rywalizacja o surowiec pomiędzy mleczarniami. Głównymi czynnikami ryzyka dla naszego scenariusza są tempo wygasania pandemii i kształtowanie się warunków agrometeorologicznych wśród kluczowych eksporterów produktów mlecznych – zaznaczają autorzy raportu.