Odwiedzając kolejne obiekty uwzględnione w programie wyjazdu, warto pamiętać, iż PROW dociera niemalże do wszystkich ogniw łańcucha produkcyjnego w rolnictwie. Zarówno pojedynczy producenci, jak i duże przetwórnie mogą uzyskać wsparcie planowanych inwestycji, a dzięki temu uprościć i unowocześnić swoją pracę.

SPOTKANIE W MUZEUM ROLNICTWA

Pierwszym punktem programu było spotkanie w muzeum rolnictwa w Ciechanowcu, gdzie zwiedzaliśmy bogatą ekspozycję, a potem swoją działalność zaprezentowały działające lokalnie koła gospodyń wiejskich, których funkcjonowanie również wspierają środki unijne. Obecni byli też przedstawiciele Zrzeszenia Producentów Sera Korycińskiego. Na spotkanie przybył również minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Szef resortu rolnictwa mówił m.in. o możliwościach, jakie stwarza rolniczy handel detaliczny. - To jest to, czego rolnicy oczekiwali. Żeby się nie bać, że ktoś będzie to kontrolował, że zabroni, mandatem ukarze - uspokajał Ardanowski. Minister informował również o możliwości zakładania tzw. MOL-i (działalności marginalnej, ograniczonej i lokalnej), co daje szansę na rozszerzenie własnej produkcji.

- Rolnik będzie mógł przerabiać również dla swoich sąsiadów, kupować od nich surowce i przerabiać. To jest taki naturalny proces budowania większych firm - mówił szef resortu rolnictwa. Minister mówił również o trwających pracach nad możliwościami uruchamiania małych ubojni w gospodarstwach.

W HAJNÓWCE ŁĄCZĄ TRADYCJĘ Z NOWOCZESNOŚCIĄ

OSM w Hajnówce na uznanie zasługuje chociażby ze względu na fakt utrzymywania się na rynku od wielu lat, przy tak silnej konkurencji potentatów w tej branży, w dużym stopniu zlokalizowanych właśnie na terenie województwa podlaskiego. W spółdzielni produkowane są głównie sery, których asortyment nie jest szeroki, ale główny nacisk kładziony jest na jakość produktu. Flagowym produktem spółdzielni jest długodojrzewający Ser Carski. W zakładzie w Hajnówce niektóre produkty nadal wytwarzane są ręcznie, a pozostałe z nich produkowane są na nowoczesnych liniach produkcyjnych. Zakład pod kierownictwem Wiery Pawluczuk systematycznie się modernizuje, wykorzystując przy tym środki m.in. z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Do tej pory zakład ze środków unijnych pozyskał łącznie ok. 25 mln zł. Mimo stosunkowo niewielkiej skali, inwestycje przeprowadza się głównie w oparciu o własne środki finansowe, dzięki temu zakład nie jest obarczony kredytami i łatwiej mu przetrwać okresy dekoniunktury na rynku.

W mleczarni surowiec pozyskiwany jest od ponad 800 dostawców, z których ok. 150 przeszło z upadającej spółdzielni Bielmlek w Bielsku Podlaskim. Hajnówka skupuje dziennie ok. 150 tys. l mleka, a mogłaby znacznie więcej, bo zakład wykorzystuje obecnie ok. 75 proc. mocy przerobowych.

WSPARCIE RÓWNIEŻ DLA GOSPODARSTW

Jednymi z głównych beneficjentów programu PROW są producenci rolni, w tym w dużej mierze producenci mleka, gdzie przeprowadzane inwestycje wiążą się często z milionowymi kosztami, które trudno pokryć wyłącznie z własnej kieszeni.

Jednym z przykładów efektywnego wykorzystywania środków wsparcia unijnego jest wizytowane gospodarstwo należące do państwa Szmurłów. Pan Krzysztof wraz z żoną swoją przygodę z rolnictwem zaczynał 30 lat temu na 24 ha. Obecnie wraz z dziećmi gospodaruje na 500 ha, a w gospodarstwie utrzymuje ok. 500 sztuk bydła, w tym około 200 krów produkujących rocznie przeszło 2 mln l mleka.

Po przybyciu do gospodarstwa ogromne wrażenie robi rozbudowany park maszynowy, a w szczególności zakupiony w ostatnim czasie potężny traktor - fastrack, który jest już drugim tego rodzaju sprzętem w gospodarstwie. Większość maszyn pracujących w gospodarstwie państwa Szmurłów została zakupiona z dofinansowaniem. Gospodarze w swoich inwestycjach korzystają z dofinansowania unijnego praktycznie od początku pojawienia się programów wsparcia.