Zarówno poziom produkcji mleka, jak i zdrowotność zwierząt są ściśle związane z ich żywieniem. Wszelkie błędy popełnione w tej dziedzinie odbijają się na zdrowiu krów, w konsekwencji na produkcyjności i ostatecznie na opłacalności, którą każdy producent próbuje osiągnąć w jak najwyższym wymiarze. Wiele błędów żywieniowych popełnianych jest w przypadku zmiany systemu żywienia, kiedy w gospodarstwie pojawia się wóz paszowy i krowy z żywienia tradycyjnego przechodzą na system TMR.

ZAKUP WOZU PASZOWEGO TO DOPIERO POCZĄTEK

Niekiedy może się wydawać, że zakup wozu paszowego rozwiązuje wszystkie problemy związane z żywieniem. Otóż nic bardziej mylnego. Zakup paszowozu to tylko początek, ważne, w jaki sposób będzie on wykorzystywany. Kilkakrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem, że w gospodarstwie istnieją trzy dawki pokarmowe: pierwsza - zbilansowana przez zootechnika, druga - sporządzona przez żywieniowca i trzecia - faktycznie pobrana przez krowę. W związku z tym okazuje się, że to, co zostanie pobrane przez krowę, w największym stopniu zależy od operatora wozu paszowego, który ma bezpośredni wpływ na to, co i w jakiej formie trafi na stół paszowy. Tak więc od osoby obsługującej paszowóz zależy uzyskanie jednej z najważniejszych cech TMR-u, mianowicie jego powtarzalności. System żywienia TMR wymaga podziału stada na grupy technologiczne, a wspomniana wcześniej powtarzalność oznacza, że zwierzęta w każdej z tych grup powinny dostawać codziennie taki sam TMR, który powinien mieć jednakową strukturę fizyczną i wartość pokarmową, co zapewni prawidłową fermentację w żwaczu.

KOLEJNOŚĆ MIESZANIA

Istnieje wiele szkół na temat sporządzania TMR-u. Dyskusje toczone są m.in. nad rodzajem wozu paszowego, długością czasu mieszania, kolejnością wprowadzania komponentów czy częstotliwością przygotowywania TMR-u. Niestety, nie ma uniwersalnego przepisu na idealny TMR, bo każde gospodarstwo jest inne i musi opracować własną receptę, wykorzystując dostępną bazę paszową. Jeśli chodzi o kolejność mieszania komponentów dawki, to niektórzy producenci wozów paszowych sugerują, aby była ona określona, np. rozpoczęcie mieszania od pasz o najmniejszym udziale, czyli dodatków mineralnych i pasz treściwych, a zakończenie na paszach objętościowych. Taka kolejność ma ograniczyć nadmierne rozdrobnienie TMR-u. Jednak żaden producent nie może zagwarantować, że w danym przypadku będzie to najlepszy scenariusz. Najczęściej po połączeniu pasz sypkich, które wymagają najdłuższego mieszania, zaleca się dodać dostępne w gospodarstwie pasze stanowiące "lepiszcze", które połączy się z paszami treściwymi, ograniczając krowom możliwość ich wybierania z dawki. Do tego rodzaju pasz można zaliczyć wilgotne komponenty, takie jak wysłodki buraczane czy młóto browarniane. Kolejność dodawania pasz w dużym stopniu zależy od stopnia rozdrobnienia pasz objętościowych. Inna kolejność będzie bowiem w sytuacji mieszania długich, przerośniętych i nierozdrobnionych traw (długi czas obróbki), a inna podczas stosowania młodej i w dodatku pociętej już sianokiszonki. Warto zaznaczyć, że dużo większą zmienność wykazują sianokiszonki sporządzone w balotach w porównaniu z sianokiszonką z pryzmy. Dla uzyskania większej powtarzalności dawki warto trzymać się ustalonej kolejności mieszania poszczególnych komponentów TMR-u.

SPRAWDZAJ TMR

Aby mieć pewność, że sporządzany TMR jest powtarzalny, konieczna jest jego kontrola. Paszę powinno się sprawdzać regularnie, a szczególnie w sytuacjach, gdy wprowadzane są zmiany w dawce pokarmowej oraz kiedy nie mamy pewności co do prawidłowej wartości pokarmowej czy struktury paszy. Poza analizą samego TMR-u, warto badać próbki poszczególnych komponentów dawki, szczególnie kiszonek, gdyż dopiero opierając się na tych wynikach, można poprawnie zbilansować dawkę pokrywającą zapotrzebowanie pokarmowe krów. Istotne jest przy tym, aby sporządzone kiszonki badać jeszcze przed rozpoczęciem skarmiania, a nie w połowie silosu, gdyż może się okazać, że nie znając ich wartości pokarmowej, zadawane były nieodpowiednie jej ilości i zużyta wcześniej pasza została wykorzystana nieracjonalnie. Mówiąc o kontroli TMR-u, należy analizować zarówno jego wartość pokarmową, jak i strukturę fizyczną, która weryfikuje poprawność sporządzonej paszy. Jeżeli struktura TMR-u jest nieodpowiednia, może to skutkować jego sortowaniem przez krowy wyszukujące pasz treściwych, przez co dawka teoretyczna nie będzie się pokrywać z tą faktycznie pobraną przez krowę. Do oceny struktury sporządzonego TMR-u służą sita paszowe, które pokazują rozkład poszczególnych frakcji paszy.

Podstawą określenia wartości pokarmowej TMR-u jest pobranie reprezentatywnych próbek. Próbki powinno się pobierać nie później niż 5 minut po wysypaniu na stół paszowy z minimum 10 miejsc, zanurzając rękę w TMR na głębokość nadgarstka. Pobrane próbki należy dokładnie wymieszać, aby uzyskać jednorodną porcję, którą następnie należy zapakować w szczelny woreczek, usuwając powietrze i wysłać do analizy. Próbkę należy jak najszybciej dostarczyć do laboratorium - do 24 godzin przy przechowywaniu w lodówce, po zamrożeniu czas nie ma większego znaczenia.

Do oceny struktury TMR-u służą czteropoziomowe sita NPSPS (New Penn State Particle Separator). Zaleca się, aby rozkład cząsteczek TMR-u kształtował się następująco:

  • sito górne: 7-15 proc.
  • sito środkowe: 30-50 proc.
  • sito dolne: 30-50 proc.
  • taca dolna < 20 proc.

Ocenę struktury dawki pokarmowej należy traktować kompleksowo i oprócz analizy paszy warto również analizować niedojady. Jeżeli rozkład cząsteczek paszy różni się o ponad 5-10 proc. od uzyskanego podczas kontroli niedojadów, może wówczas wystąpić zjawisko sortowania paszy, co z kolei może skutkować wystąpieniem subklinicznej kwasicy.

KONTROLUJ WÓZ PASZOWY

Oprócz przeprowadzania kontroli sporządzonego TMR-u należy również sprawdzać poprawność działania samego urządzenia, czyli wozu paszowego. Aby przygotowywana dawka pokarmowa była powtarzalna, istotna jest dokładność odmierzania poszczególnych komponentów podczas mieszania pasz w wozie paszowym. Warto więc systematycznie sprawdzać dokładność pomiarów wagi w paszowozie. Kontrolę poprawności działania wagi w wozie paszowym powinno się przeprowadzać minimum raz w miesiącu. W tym celu należy zarówno w pustym, jak i pełnym wozie paszowym umieścić obciążenie o znanej masie w miejscach lokalizacji czujników. Po dołożeniu obciążenia należy sprawdzić, czy jego masa zgadza się z danymi na wyświetlaczu wagi.

Ważnym elementem, mającym bezpośredni wpływ na strukturę uzyskiwanej paszy, są również noże w wozie paszowym. Jeżeli będą tępe lub zużyte, włókna pasz objętościowych nie zostaną dostatecznie rozdrobnione, przez co na górnym sicie wzrośnie dział długich cząstek i krowy będą sortować paszę, zwiększając w ten sposób ryzyko występowania kwasicy.

 

Artykuł ukazał się w numerze 2/2018 miesięcznika "Farmer"