Trawa cytrynowa używana jest jako przyprawa i roślina lecznicza. Okazuje się jednak, że może zostać wykorzystana do redukcji emisji metanu przez bydło. W austriackim eksperymencie wykazano, że niewielki dodatek trawy cytrynowej do dawki pokarmowej dla bydła przyczynia

Do przeprowadzenia eksperymentu wykorzystano 47 opasów w przedziale wagowym od 300 do 600 kg, które zostały podzielone na dwie grupy, tj. kontrolą i badawczą. Zwierzętom z grupy kontrolnej zadawano paszę z dodatkiem 100 gramów trawy cytrynowej/ szt./dobę. Następnie za pomocą specjalnego czujnika mierzono zmianę emisji metanu.

Zgodnie z wynikami badań, dodatek trawy cytrynowej spowodował zmniejszenie emisji metanu w wydychanym przez bydło powietrzu o średnio 14,6 proc. (zakres wahań wynosił od 7,8 proc. do 23,4 proc.).

Zdaniem naukowców przy takiej ilości trawy cytrynowej (100 g/szt./dobę) negatywny wpływ na procesu w żwaczu jest mało prawdopodobny. Jak podkreślił zespół badawczy, wszystkie wyniki pomiarów bolusów były typowe w przebiegu i nie różniły się statystycznie.  

Chociaż trawa cytrynowa jest uważana za „bardzo wydajną” i nie ma negatywnego wpływu na przeżuwacze pod względem wartości pH w żwaczu, temperatury i wchłaniania wody, problemem w tym podejściu jest regionalna dostępność trawy, jak informuje Bauern Zeitung. Dotychczas komercyjnie uprawiano ją w Indiach, Sri Lance, Chinach, Anglii, Afryce, Ameryce Środkowej i Południowej. Kolejną problematyczną właściwością rośliny jest brak mrozoodporności.