W Büdingen, miejscowości położonej niedaleko Frankfurtu nad Menem, kilka dni temu doszło do nietypowej sytuacji. Jak donosi portal agrarheute.com, podczas lustracji stada przebywającego na pastwisku rolnik spostrzegł podejrzaną paczkę w poidle dla bydła.

Szczęśliwym trafem paczka nie rozpuściła się całkowicie. Po oględzinach została zidentyfikowana jako opakowanie wysoce skutecznej trutki na szczury, informuje niemiecki portal. Właściciel zwierząt niezwłocznie zawiadomił policję.

Podrzucona trutka zawierała substancje z grupy antykoagulantów. Jak informuje niemiecki serwis, u zwierząt na razie nie zaobserwowano niepokojących objawów, jednak działanie substancji z grupy antykoagulantów może być opóźnione, więc lekarze weterynarii, z którymi konsultował się rolnik, nie odwołują jeszcze „alarmu”.

Na pastwisku znajdowało się sześć cielnych krów rasy Limousine. Jedna z nich wkrótce powinna się wycielić i to o nią hodowca najbardziej się martwi.  

– Teraz bardzo uważnie obserwujemy zwierzęta, szczególnie krowę, której cielę spodziewamy się zobaczyć w ciągu najbliższych kilku dni – informował hodowca z rozmowie z agrarheute.com – Jesteśmy oszołomieni. Zdarzały się już kradzieże ogrodzeń elektrycznych lub otwarte bramy  pastwisk w tym regionie, ale jeszcze nic takiego – dodał.

Rolnik obawia się, że krowy padną lub dojdzie do przedwczesnego porodu. Zajście jest dla niego dodatkowo przykre, ponieważ rzeczone sześć krów zakupił specjalne dla swojego małego syna, który większą sympatią pała do rasy Limousine, niż Chairolais, która stanowi większość pogłowia w gospodarstwie.

Jak informuje serwis, na razie nie wiadomo kto podrzucił paczkę z trutką. Policja zabezpieczyła ślady i ma nadzieję na odnalezienie sprawcy. Do tego czasu zaleca zwiększoną uwagę hodowcom w tym regionie. Szczególnie, że nadal nie wiadomo czy był to celowy atak na konkretne gospodarstwo, bezmyślny wandalizm, czy też wyrażenie ogólnej niechęci do zwierząt.

Próby podtruwania zwierząt nie są niestety nowością, jednak do tej pory dotyczyły one głównie zwierząt towarzyszących, a nie gospodarskich.