Jak powiedziała dyrektor generalna AVM Anny Ławreniuk, zwierzęta ginęły nie tylko w wyniku działań wojennych, ale także z powodu braku paszy, awarii systemów utrzymania czy braku opieki weterynaryjnej. Ławrieniuk obawia się, że do końca roku umrze kolejne 20 000 krów. W zależności od przebiegu frontu i dalszego rozwoju na okupowanych terenach straty na koniec roku mogą przekroczyć 100 tys. krów mlecznych.

Prawie 42 proc. całkowitej ilości mleka na Ukrainie produkowane jest w dziesięciu obwodach, które obecnie znajdują się w całości lub w większości w strefie walk i okupacji. W tych regionach spadki produkcji oceniane są na połowę. Ponieważ warunki produkcji na zachodzie kraju również nie są optymalne, AVM zakłada, że ​​podaż mleka dla przetwórstwa przemysłowego w tym roku w kontrolowanej przez Ukraińców części kraju może spaść do ok. 2,0 mln ton, po 4,75 mln ton w 2021 roku.