30 grudnia 2021 r. Sąd Rejonowy w Koblencji ogłosił upadłość właściciela gospodarstwa rolnego Birkenhof i naukowca dr. Thorstena Zellmanna – donoszą niemieckie media. To efekt nieudanej współpracy rolnika-przedsiębiorcy z siecią handlową, a potem trudności stwarzanych przez bank.

Jeszcze tego samego dnia syndyk masy upadłościowej po dokonaniu oceny firmy zgodził się na wznowienie działalności, ale dalsze losy Birkenhof z własną mleczarnią są niepewne – donosi rolniczy portal agrarheute.de.
Gospodarstwo Birkenhof stawiane było w Niemczech za wzór w działalności rolniczej i produkcji zdrowej żywności. Świeże mleko od krów karmionych paszami bez GMO produkowane w gospodarstwie dzięki własnej mleczarni trafiać miało prosto do konsumentów. Pośredniczyła w tym procesie sieć handlowa Grupy Rewe, z którą Zellmann zawarł umowę.

Jak czytamy na łamach regionalnego portalu ben-kurier-de, Rewe zapewniła mleczarza, że będzie sprzedawać tygodniowo 6000 litrów mleka z jego mleczarni. Niedługo po rozpoczęciu współpracy firma zeszła jednak do jedynie 1200 litrów. Z pierwotnie prognozowanych 24 000 litrów miesięcznie sieć sprzedawała więc tylko 4800 litrów. Przy średniej cenie za litr mleka na poziomie 1 euro łatwo obliczyć straty Zellmanna. Mleczarnia okazała się więc za duża i za droga. Media spekulują, że firma spożywcza swoimi działaniami chciała wymuszać obniżki ceny u producenta.

W dodatku Rewe dostawy bezpośrednio do sklepów wkrótce zastąpiła dystrybucją przez magazyny centralne. W efekcie mleko docierało na sklepowe półki z kilkudniowym opóźnieniem, co na rynku produktów świeżych oznacza już wieczność. I choć konsumenci darzyli mleczarnię w Endlichhofen uznaniem i zaufaniem, konkurencyjność produktu spadała. Inne kanały sprzedaży,np. sprzedaż hurtowa, nie dawały się pogodzić z koncepcją marketingową gospodarstwa, która była przecież modelowym przykładem w regionie i w całych Niemczech – wyjaśnia Ben Kurier.

W efekcie na początku grudnia gospodarstwo Birkenhof znalazło się w opłakanej sytuacji i najpierw ograniczyło produkcję mleka, a wreszcie mleczarnia musiała zostać na tydzień zamknięta. Bank zaś, który wcześniej hojnie ustanowił rolnikowi linie kredytowe, zablokował mu po koniec grudnia wszystkie konta. Zellmann nie miał innego wyjścia, jak złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Syndyk zgodził się na wznowienie produkcji w Birkenhof. Od końca grudnia trwają rozmowy między Zellmannem i Rewe w celu opracowania planu naprawczego, który musiałby jeszcze zyskać aprobatę banku. Zellmann na bieżąco relacjonuje swoją sytuację w mediach społecznościowych. Dziękuje za wsparcie, jakie otrzymał zarówno ze strony rolników, jak i konsumentów.