Nigdy wcześniej ceny mleka i przetworów mlecznych w USA nie wahały się tak silnie, jak podczas kryzysu koronawirusa. Od maja do lipca cena mleka III klasy podwoiła się w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Ceny mleka w USA nigdy nie podlegały tak silnym wahaniom, jak podczas pandemii. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy nastąpiło podwojenie - tylko po to, by ponownie się załamać.

To pokazuje, że rok 2020 nie był normalnym rokiem dla hodowców bydła mlecznego w USA. Pandemia miała dramatyczne konsekwencje. Znalazło to również odzwierciedlenie w kształtowaniu się cen mleka. Po spadku cen w maju do około 27 centów za kg mleka, w czerwcu wzrosły one do 46 centów, a w lipcu nawet do 54 centów - tylko po to, by do końca roku ulegać znacznym wahaniom.

Spadek cen był spowodowany zamknięciem gastronomii. W efekcie niektóre mleczarnie przestały zbierać mleko, a część rolników musiała je wylać. Potem były zakupy rządowe produktów mleczarskich i gwałtowny wzrost popytu detalicznego. Nastąpiło również ponowne otwarcie restauracji.

Według analityków z firmy AgResource, ceny mleka czasami osiągały najwyższy poziom od 2014 r. Jednak wahania cen utrzymują się – powodując wielką niepewność. Rządowe programy pomocy żywnościowej zaczęły pomagać w ograniczaniu nadwyżek produktów mlecznych. Restauracje składały również duże zamówienia na uzupełnienie zapasów, ponieważ ograniczenia dotyczące COVID-19 zostały złagodzone. Ceny mleka poprawiły się, a w niektórych przypadkach podwoiły. Analitycy mają nadzieję, że hodowcy bydła mlecznego nie zareagują na wyższe ceny mleka ponownym znacznym zwiększeniem produkcji. Nadal istnieje duża niepewność dotycząca cen mleka.