Według danych ministerstwa rolnictwa USA (USDA) 1 lipca 2021 r. w kraju znajdowało się łącznie 100,9 mln sztuk bydła. To było 1,3 mln sztuk, czyli o 1,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Mniejsza liczebności w prawie we wszystkich kategoriach zwierząt

Jedynym wyjątkiem było stado krów mlecznych, które w ciągu roku urosło o około 150 tys. sztuk lub 1,6 proc. do 9,50 mln krów. Według USDA, od lipca 2020 r. amerykańscy rolnicy mieli ponad 1 proc. mniej cieląt, jałówek i wołów w swoich gospodarstwach.

W przypadku buhajów populacja utrzymała się na stabilnym poziomie 2,1 mln buhajów. Pogłowie krów i wycielonych jałówek zmniejszyło się łącznie o 1,2 proc. do 40,9 mln sztuk w porównaniu do roku poprzedniego. Było to w całości spowodowane 2,0 proc. spadkiem pogłowia krów rzeźnych do 31,4 mln sztuk, podczas gdy stado krów mlecznych zostało zwiększone drugi rok z rzędu.

Jeszcze przed opublikowaniem najnowszych danych ze spisu bydła, USDA założyło w swojej najnowszej prognozie, że produkcja wołowiny w USA w 2021 r. wzrośnie o około 330 tys. ton lub 2,7 proc. do 12,66 mln ton w porównaniu z rokiem poprzednim. Możliwe, że szacunek zostanie teraz nieco zrewidowany w dół po utrzymującej się suszy w niektórych częściach kraju.

Zwiększenie eksportu mięsa

Od stycznia do czerwca 2021 r. produkcja wołowiny w USA wzrosła o 6,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, ale można to przypisać ograniczeniom zdolności produkcyjnych w rzeźniach, które miały miejsce w 2020 r. Większa podaż wołowiny w USA była dotychczas wykorzystywana przede wszystkim do zwiększenia eksportu.

Według amerykańskiej organizacji eksportu mięsa (USMEF) od stycznia do maja br. sprzedano za granicę 587 840 ton wołowiny. To o 14,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Przychody z eksportu wzrosły nawet o 22,3 proc. Dostawy do Chin, Korei Południowej i Meksyku były zauważalnie wyższe niż przed rokiem, a eksport wołowiny do ChRL wzrósł ponad dziesięciokrotnie, do 64 760 ton.