- Ceny skupu mleka w Polsce od początku roku utrzymywały się na relatywnie stabilnym poziomie 1,49-1,52 zł/l. Wbrew sezonowemu wzorcowi, nie obserwowaliśmy wyraźnych obniżek cen w miesiącach letnich. Według GUS, w sierpniu przeciętna cena mleka wzrosła o 13 proc. r/r do 1,51 zł/l. – informuje Mariusz Dziwulski z PKO Bank Polski.

Zdaniem Dziwulskiego, wzrosty wynikają przede wszystkim ze spowolnienia unijnej, w tym także krajowej produkcji mleka. Według KE, unijne dostawy mleka w pierwszych 7 miesiącach 2021 zmalały o 0,1 proc. Spadek odbił się negatywnie na produkcji przetworów mleczarskich w UE. Jednocześnie popyt w UE utrzymywał się na wysokim poziomie pod wpływem poprawy sytuacji gospodarczej oraz luzowania restrykcji w kanale HoReCa. Sprzyjało to podwyżkom cen produktów mleczarstwa. We wrześniu notowania odtłuszczonego i pełnego mleka w proszku ukształtowały się na najwyższym poziomie od ponad 7 lat – średni wzrost według MRiRW wyniósł odpowiednio +26 proc. r/r i +25 proc. r/r. Masło w analogicznym okresie podrożało o 27 proc. r/r.

Według eksperta, jedną z przyczyn malejącej produkcji mleka jest zwiększająca się presja kosztowa, zwłaszcza po stronie kosztów żywienia krów. W sierpniu ceny zbóż w relacji rocznej zwiększyły się o 20-30 proc., a śruta rzepakowa, według MRiRW podrożała o 38 proc. Kluczowe są też podwyżki cen ropy, czy też nawozów (konsekwencja wzrostów cen gazu) podnoszące koszty produkcji pasz objętościowych. Nie sprzyja to wzrostowi pogłowia krów u głównych producentów mleka w UE i sugeruje utrzymanie dodatniej dynamiki cen skupu mleka w kolejnych miesiącach.