Tegoroczna susza w przeważającej części kraju wywołała spore straty w uprawach roślin pastewnych, co skutkować będzie deficytem pasz objętościowych. Może okazać się, że rezerwy krajowe okażą się niewystarczające i konieczny będzie import pasz z krajów ościennych. Z taką propozycja zwróciła się już do polskich producentów ambasada Węgier.

- W związku z wiadomościami, że z powodu suszy w Polsce pojawiły się poważne kłopoty hodowców bydła z brakiem pasz objętościowych, otrzymaliśmy oferty z Węgier – poinformował PFHBiPM Gábor Kónya, sekretarz ds. ekonomicznych Ambasady Węgier.

Węgrzy deklarują możliwość dostarczenia na polski rynek siana z lucerny, siana z traw, peletu z lucerny, kukurydzy w belach oraz w peletach, peletu z kukurydzy, kiszonki z kukurydzy i lucerny, trawy w belach na mokro opakowanych w folii, kukurydzy oraz pszenicy paszowej.

Gábor Kónya zwrócił się również z prośbą do PFHBiPM o pomoc w nawiązaniu kontaktu z firmami zaopatrującymi rolników, bądź samymi producentami, u których wystąpiły poważne braki pasz objętościowych.