Jak ocenia Pan funkcjonowanie usługi oceny zagrożenia subkliniczną ketozą?

Decyzja o udostępnianiu hodowcom informacji o zagrożeniu krów i stada subkliniczną ketozą, w oparciu o analizy próbek mleka, z pewnością była decyzją słuszną, oczekiwaną i idącą w dobrym kierunku. Jest to bowiem kolejna informacja, obok poziomu mocznika w mleku, na podstawie której można wnioskować o problemach metabolicznych krów, a które mogą być eliminowane zmianami w dawkach pokarmowych. PFHBiPM stara się dostarczać hodowcom więcej narzędzi pomocnych w codziennym zarządzaniu stadem i monitorowaniu zdrowia zwierząt. Przypomnę że Polska jest 4 krajem na świecie, który dostarcza informację o zagrożeniu subkliniczną ketozą na podstawie analizy zawartości ciał ketonowych (aceton i kwas betahydroksy masłowy) w mleku ocenianych krów. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że jesteśmy jedyną organizacją, która oferuje taką informację w ramach standardowej opłaty za ocenę. Polscy hodowcy korzystający z oceny wartości użytkowej nie ponieśli żadnych dodatkowych kosztów wynikających z inwestycji PFHBiPM w dostarczanie tej informacji. Trzeba również dodać, że nasze rozwiązania wzbudziły ogromny aplauz francuskich hodowców bydła, podczas Ich wizyty w Polsce, jesienią 2013 oraz zaskoczenie przedstawicieli firmy prowadzącej ocenę w Bretanii.

Czy zostały zgłoszone jakieś uwagi od hodowców co do jej funkcjonowania i przejrzystości wyników?

W czasie spotkań z hodowcami bardzo często otrzymujemy potwierdzenie, że informacja o wskazaniach co do możliwej subklinicznej ketozy krów, zawarta na raportach wynikowych, we właściwym czasie zwróciła Ich uwagę na to, że w ich stadzie krów „dzieje się coś złego". I o takie zachowanie nam chodziło, dokładnie taka była nasza idea. Informacja o ketozie jak sam Pan zauważył w pytaniu jest wskazaniem zagrożenia krów i stada subkliniczną ketozą, zatem z definicji nie jest to diagnoza i nie może być tak traktowana. Są hodowcy, którzy nadal sprawdzają naszą metodę typowania krów podejrzanych o ketozę opartą na pomiarze ciał ketonowych w mleku, na podstawie ogólnego stosunku tłuszczu do białka w mleku. Oczywiście istnieje związek pomiędzy stosunkiem tłuszczu do białka a zdrowiem krowy, ale jest on bardzo ogólny i jego zmiany nie świadczą bezpośrednio tylko i wyłącznie o zaburzeniach ketotycznych. Natomiast istnieje bezpośredni związek między ketozą, a obecnością ciał ketonowych we krwi, moczu i mleku. A zatem mając próbkę mleka do oceny jego składu, wykorzystujemy ją również do wnioskowania o stanie zdrowia zwierząt. Jeżeli w przyszłości badane próbki mleka, będzie można wykorzystywać do kolejnych nowych wskazań funkcjonowania stada, z pewnością będziemy starali się tą możliwość zagospodarować. Niezależnie od uruchomienia tej nowej, jakże cennej i przydatnej dla hodowców usługi, cały czas pracujemy nad jej ewentualnym udoskonaleniem (o ile to jest możliwe ), poprzez przyglądanie się jej, gromadzenie dużej liczby danych i to z różnorodnych populacji. Czas pokaże, czy praca ta przyniesie oczekiwany efekt.

Wraz z wdrożeniem oceny zagrożenia stad ketozą, ruszyła również usługa w postaci nowego raportu wynikowego RW-11, czy cieszy się on dużym zainteresowaniem ze strony hodowców?

Tzw. raport żywieniowy (RW11) jest efektem prac grupy doradców żywieniowych PFHBIPM, którzy uwzględniając nową informację o zagrożeniu stada ketozą oraz pozostałych dostępnych w stadzie wyników analiz stworzyli rodzaj bilansu żywieniowego stada. Raport ten podsumowuje poprawność zbilansowania dawki żywieniowej i efekty stosowanego żywienia w stadzie względem wydajności zwierząt. W tym przypadku zapadła również decyzja Federacji, że w okresie testowania, bez dodatkowych opłat, hodowcy będą mogli korzystać z jego zawartości, ale tylko w postaci elektronicznej, dostępnej za pomocą nowego narzędzia jakie oferujemy naszym hodowcom za pośrednictwem internetu, tzw. hodowca on-line. Ta on-linowa forma dostępu do wszystkich danych ocenianego stada jest narzędziem które stale rozwijamy, testujemy i dostosowujemy do oczekiwań naszych klientów. W czasie trwania fazy testowej dostęp do hodowcy on-line jest bezpłatny. Zatem póki ten etap trwa, również dostęp do raportu żywieniowego (RW11) jest bezpłatny. Na podstawie aktywności dotychczasowych użytkowników systemu on-line a także rosnącym zainteresowaniu nowych użytkowników, mogę stwierdzić, że hodowcy są tymi nowymi możliwościami zainteresowani.

Jakie plany ma Federacja na najbliższą przyszłość, odnośnie wdrażania kolejnych usług dla hodowców?

Chcemy, ażeby nasi hodowcy, zwłaszcza po uwolnieniu kwot mlecznych byli konkurencyjni, a także mogli w sposób stabilny i bezpieczny utrzymywać się i funkcjonować na rynku mleka. Do tego będą Im potrzebne pełne informacje o zdrowiu, produkcyjności, rozrodzie i żywieniu Ich stad. Z jednej więc strony będziemy doskonalić czytelność i przydatność przygotowywanych raportów wynikowych, z drugiej zaś będziemy poszukiwać nowych usług. Po ketozie chcielibyśmy zmierzyć się z dużo trudniejszym zagadnieniem jakim jest wnioskowanie o zagrożeniu subkliniczną kwasicą żwacza. Choroba ta przysparza wiele problemów i strat ekonomicznych hodowcom. Zadanie to jest trudne, ale licząc na wsparcie naukowców - specjalistów w tej dziedzinie jak również wykorzystując najnowsze osiągnięcia technologiczne, mamy nadzieję osiągnąć zamierzony cel. Jednak prace nad opracowaniem metody bazującej na analizie składników w mleku dopiero się rozpoczęły, więc jest jeszcze za wcześnie na deklaracje.

Czy hodowcy powinni się obawiać uwolnienia rynku mleka w UE, czy może jesteśmy w stanie konkurować z większością krajów Wspólnoty?

Na pewno nasi hodowcy, są w stanie konkurować z większością krajów Wspólnoty, zwłaszcza Ci więksi, posiadający stada o liczebności co najmniej 25 - 30 szt krów. Przemawia za tym dobra genetyka, dobre żywienie, jakość i skala produkowanego surowca. Co do obaw związanych z uwolnieniem kwot mlecznych, są różne scenariusze i symulacje kształtowania się rynku mleka, po wejściu w życie tej operacji. Większość analiz, biorąc pod uwagę wzrost zapotrzebowania w świecie na białko zwierzęce, na mleko i produkty mleczne, na możliwości eksportowe, pozytywnie kwituje uwolnienie kwot mlecznych. Jedyne zagrożenie w tych analizach odnosi się do możliwego przetasowania na rynku mleka, polegającego na wypadaniu z produkcji stad małych i przejmowaniu tej produkcji przez stada i gospodarstwa większe. Są jednak również analizy mnie pozytywne, które mówią o możliwości obniżenia cen mleka w skupie nawet o 10 proc., z powodu nadprodukcji i zamiany wyższych cen unijnych na ceny światowe. Myślę, że życie zweryfikuje wszystkie te analizy i byłoby dobrze, ażeby to były werdykty pozytywne.

Czy Federacja ma plany wsparcia hodowców i producentów mleka na początkowy okres po zniesieniu limitów?

Federacja od samego początku przyjęcia przez UE decyzji o uwolnieniu kwot mlecznych przygotowywała się do niesienia pomocy naszym hodowcom. Ta pomoc nie będzie oznaczała wsparcia finansowego, bo na to nas nie stać, ale sprowadzać się będzie do unowocześniania istniejących już usług i uruchamiania nowych. Mówiliśmy już o nowej usłudze polegającej na możliwości wskazywania krów z subkliniczną ketozą. Teraz chcielibyśmy zmierzyć się z subkliniczna kwasicą. W br będziemy uruchamiali poprzez Głównego Lekarza Weterynarii dobrowolny program zwalczania w stadach bydła mlecznego chorób wirusowych IBR/IPV oraz BVD/MD. Z trudem ale cały czas idziemy do przodu, z takimi dokuczliwymi dla hodowców problemami, jak organizacyjne uregulowanie w Polsce uboju z konieczności, na bazie obowiązujących przepisów unijnych. Chcemy również uregulować kwestie eutanazji i utylizacji zwierząt chorych i wyeksploatowanych. Wiele wysiłku na forum Unii Europejskiej a zwłaszcza Komisji Europejskiej, włożyliśmy w opiniowanie i prezentowanie stanowiska Polski w odniesieniu do organizacji rynku mleka po uwolnieniu kwot mlecznych. W działaniach tych bardzo nam pomagała bliska współpraca z Europejską Radą Mleka ( EMB ) i organizacjami hodowców bydła z krajów unijnych. Wszystko to zmierzało do tego by pomóc naszym hodowcom, by rozwiązywać problemy bezpośrednio ich dotykające, by dostarczanymi przetworzonymi danymi zawartymi w raportach wynikowych, pomagać Im w profesjonalnym zarządzaniu swoimi stadami, poprzez podejmowanie szybkich, trafnych i skutecznych decyzji, dotyczących funkcjonowania stada krów mlecznych w odniesieniu do: selekcji, żywienia, rozrodu, zdrowotności wielkości i jakości produkcji. Wszystkie te czynniki w sposób istotny wpływają na wielkość i opłacalność produkcji mleka. Są więc bardzo ważnym czynnikiem wspierającym i zwiększającym konkurencyjność na rynku mleka.

Jakie jest stanowisko PFHBiPM we wdrożeniu oceny genomowej polskich buhajów?

PFHBiPM chciałaby jak najszybciej wdrożyć i wykorzystywać w praktyce hodowlanej wyniki oceny wartości hodowlanej na podstawie genomu buhajów i krów w Polsce. To nowe narzędzie pracy hodowlanej użytkowane jest w większości krajów od 3 lat.

Jakie korzyści dla rolników wynikają z jej wprowadzenia?

Wykorzystanie wyników ocen genomowych do selekcji buhajów przyspiesza postęp genetyczny dwukrotnie. Jest to szczególnie ważne dla cech funkcjonalnych, które wpływają na obniżenie kosztów produkcji. Wykorzystanie w inseminacji młodych buhajów z oceną genomową spowoduje przyrost postępu hodowlanego, poprawi ekonomikę produkcji w stadach hodowlanych oraz sprosta konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.

Kiedy możemy się spodziewać pierwszych buhajów ( wycenionych genomowo) w ofertach dla hodowców?

Federacja ma nadzieję, że będzie to w 2014 roku. Zależy to jednak od opracowania metodyki przez Instytut Zootechniki PIB w Balicach, odpowiedzialnego w Polsce za szacowanie wartości hodowlanej dla bydła rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej i przedłożenia tej metodyki do Ministerstwa Rolnictwa, które wydaje rozporządzenia.