Właściciel gospodarstwa w środę o godz. 6 rano stwierdził, że ktoś wypuścił z zagrody jego 22 byki. Gospodarz najpierw z sąsiadami zaczął szukać zwierząt. W końcu kilka godzin później po bezskutecznych działaniach, zawiadomił policję, straż pożarną i lekarza weterynarii.

Dopiero późnym wieczorem udało się odnaleźć 19 sztuk bydła. Trzech byków nadal nie odnaleziono. - Cały czas trwają poszukiwania zwierząt - mówiła Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej policji.

Dodała, że policja wszczęła postępowanie w sprawie złośliwego niepokojenia zwierząt. - Będziemy ustalać, kto wypuścił zwierzęta - powiedziała.