Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Ewa Woźniak przekazała, że śledztwo w tej sprawie wszczęto w październiku ub. roku po przeprowadzonej w 2020 r. kontroli w spółdzielni mleczarskiej w Kole. W związku z wykrytymi nieprawidłowościami w czwartek zatrzymano sześć osób.

"Prokurator przedstawił zarzuty pięciu pracownikom spółdzielni i jednemu rolnikowi. Zarzuty dotyczą przyjmowania w 2020 r. korzyści majątkowych za fałszowanie wyników prób mleka, przez co spółdzielnia poniosła szkodę majątkową. Straty nie są jeszcze w pełni oszacowane" - powiedziała prok. Woźniak.

Jak opisała prokurator, jedna z podejrzanych pracownic zakładu przyjmowała łapówki w wysokości 50 zł. W zamian za to kobieta kierowała do badań próbki, które nie odzwierciedlały niskiej jakości, rozcieńczanego wodą, mleka dostarczanego spółdzielni przez rolników.

Prok. Woźniak zaznaczyła, że postępowanie prowadzone w tej sprawie jest rozwojowe, a śledczy nie wykluczają przedstawienia zarzutów kolejnym osobom.

Wobec sześciu podejrzanych dotąd w tej sprawie osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.