- Od wielu tygodni słyszymy wiele na temat rolnictwa węglowego tzw. „carbon farming”, zwłaszcza ze strony Komisji Europejskiej. Jest przygotowywany akt prawny na poziomie Komisji, który ureguluje te kwestie – mówił Jerzy Wierzbicki, Prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, podczas debaty w Senacie nt. Zielonego Ładu.

Według Prezesa PZPBM, o ile w gospodarstwach z produkcją roślinną, taki schemat może być opłacalny, tak w przypadku produkcji zwierzęcej gospodarstwa mają niewielką szansę, aby uzyskać sekwestrację i per saldo będą emitentem.

Jak zauważa, Wierzbicki istnieje coraz silniejsza presja na obniżanie śladu węglowego, również w produkcji zwierzęcej, co niebawem będzie stanowić produkt pierwszego wyboru przez sieci handlowe. Wskazywał również, że warto ten problem uwzględnić w Krajowym Planie Strategicznym i stworzyć zachęty dla producentów, aby wybierali ten kierunek zmian.

Prezes PZPBM podkreślał, że w strategii „Farm to Fork” w zakresie strategii promocji mięsa KE przyjęła kierunek wsparcia w ramach promocji ze środków publicznych UE produkcję zrównoważoną niskoemisyjną. Abyśmy mogli sięgnąć po te fundusze musimy wykazać, że taką produkcję prowadzimy.

Konieczna ochrona promocji mięsa

Niebawem KE określi również kierunki zmian dla polityki promocji. Będzie to pierwszy dokument budowany od początku na podstawie Zielonego Ładu, który określi kierunki i tempo zmian legislacyjnych w zakresie polityki promocji. Wierzbicki apelował do Komisarza Wojciechowskiego, aby stanął po stronie polskich rolników i wybrał pierwszy z trzech wariantów polityki promocji, co pozwoli nie dopuścić do zakazu promocji mięsa.