Jak zauważa Wierzbicki, ceny bydła w Polsce cały czas rosną i trudno wyjaśnić powody. Jedna z hipotez to zakłócenia w dostawach wołowiny importowanej najpierw spowodowane przez pandemię, a teraz także utrudnieniami w transporcie morskim i odprawach w portach.

Ceny bydła biją rekordy

– Ceny za buhajki w klasie O przekroczyły poziom 23 PLN/kg WBC. Rok do roku to wzrost o 61 proc. Ceny płacone w Polsce przez rzeźnie są na 4 miejscu w UE, jedynie Niemcy, Luksemburg i Szwecja miały wyższe ceny. Nawet we Włoszech odnotowywano niższe stawki. Takich różnic w cenach wołowiny i takiego poziomu cen wołowiny nie notowano w historii. Cena za jałówki w klasie O to ponad 22PLN/kg WBC a krów, a cena krów przekroczyła 20PLN/kg WBC – informuje prezes PZPBM.

Ceny i import cieląt

Jak informuje Wierzbicki, polskie rzeźnie mają znacznie większy popyt niż podaż. Cena cieląt ras mlecznych w Polsce jest znacznie powyżej średniej w UE. Natomiast cena cieląt ras mięsnych kształtuje się na poziomie średniej UE.

– Import cieląt w wadze do 80 kg wzrósł w pierwszym kwartale 2022 o 60 proc. rok do roku. Oznacza to, że rolnicy coraz bardziej ufają, że zmiana cen na rynku jest trwała. Coraz więcej rolników prognozuje, że ceny nawet jeżeli spadną, to nieznacznie. Problemem są zwiększające się koszty produkcji i rosnące zapotrzebowanie na kapitał obrotowy wyniku rosnących kosztów produkcji – dodaje Wierzbicki.