Wzrost kosztów produkcji w gospodarstwach mleczarskich osiąga skalę nienotowaną w poprzednich latach. Choć ceny w skupie stopniowo rosną, nie oznacza to wzrostu rentowności produkcji. Inflacja nie oszczędza nikogo, również w zakładach mleczarskich podwyżki zaczynają być coraz bardziej odczuwalne.

W przypadku SM Spomlek, jak zauważa Edward Bajko, dotychczasowe wzrosty kosztów udało się w pewnym stopniu zniwelować wyższymi cenami ze sprzedaży produktów mleczarskich. Wpłynęło na to również wykorzystywanie źródeł energii zakontraktowanych wcześniej po niższych cenach. Zasoby jednak się skończą, a ceny rosną nadal.

- Obawiam się, że koszty nie będą spadały, ale nadal rosły, a coraz trudniej będzie to przełożyć na cenę sprzedaży, czyli na klienta – uważa Bajko.

Środki wykorzystywane przy produkcji mleka znajdziesz na Giełdzie Rolnej