Na wydajność mleczną wpływa wiele czynników jak rasa, czynniki zarządzania, częstotliwość doju czy żywienie. Jak podkreślał Andrzej Kulczyński, Product Manager odpowiedzialny w CLAAS Polska za kombajny i sieczkarnie, podczas konferencji prasowej "Wzrost produkcji mleka dzięki technologii Shredlage", która odbywał się 18 sierpnia, głównym czynnikiem sukcesu w żywieniu bydła są pasze objętościowe.

Na wysoką jakość kiszonki z kukurydzy wpływa m.in. właściwy czas zbioru, długość i jakość cięcia, przetwarzanie zmiażdżonych ziaren kukurydzy, stosowanie dodatków wspomagających zakiszanie, ugniecenie i uszczelnienie silosu, wymieniał.

W przypadku długości cięcia wiele gospodarstw stosuje kiszonkę z kukurydzy o długości fragmentów ok. 8 mm, ale coraz więcej stosuje już długość 15-18mm, jak zaznaczył Kulczyński. W technologii Shredlage długość cięcia mieści się w zakresie 26-30mm.

Shredlage to długo siekana i intensywnie kondycjonowana kukurydza na kiszonkę. Szczególną cechą systemu jest spiralny rowek biegnący przeciwbieżnie na każdym z walców, który rozbija fragmenty kolb, rozdrabnia plon wzdłużnie i poprzecznie, dzięki czemu wzrasta ilość skrobi dostępnej w żwaczu oraz zwiększa się powierzchnia działania dla mikroorganizmów w czasie zakiszania oraz w żwaczu, jak informował Kulczyński.  

– Przyjrzawszy się materiałowi zobaczymy, że ziarniaki poddawane są intensywnemu mieleniu, podobnie uszkadzane są w znacznym stopniu fragmenty samej kolby, liści czy łodyg. Zapewniają dużą powierzchnię dla mikroorganizmów, a materiał jest bardzo dobrze przygotowany do zakiszania – podkreślił Kulczyński.

Długość cięcia uzależniona jest od zawartości suchej masy w roślinie. Przy 30 proc. suchej masy długość cięcia to około 30 mm, jeżeli zawartość suchej masy jest wyższa to długość cięcia należy zredukować.  

Następnie zaprezentowano wyniki badań porównujących kiszonkę z kukurydzy zebraną za pomocą technologii Shredlage ze standardowymi, krótko ciętymi. Badania w USA wskazały wyższe pobranie paszy (o ok. 0,6 kg suchej masy na zwierzę) oraz wzrost wydajności (do 2 litrów/ szt./dzień) przy Shredlage. W wyniki badań francuskich i niemieckich były zbliżone (utrzymanie wydajności lub jej wzrost, brak zmian w składzie mleka, podobny pobór pasz lub jego wzrost).

Technologia testowana była również w Polsce, na fermie bydła Fortune w Cieszymowie. Na początku bieżącego roku rozpoczęto czteromiesięczny okres skarmiania kiszonki z kukurydzy zebranej w technologii Shredlage. Była ona dodawana do TMR-u przygotowywanego dla 4 grup żywieniowych.

Przed rozpoczęciem badania pojawiło się wiele wątpliwości. Wynikały one głównie ze znacznych różnic w rozkładzie frakcji na sitach Penn State, w porównaniu do standardowej kiszonki, jak przyznał Piotr Skoczek z firmy Somatik, współpracujący z fermą Fortune.

– Porównaliśmy układ świeżego materiału na sitach. Przy tradycyjnych metodach na górnym sicie mieliśmy ok. 9-12 proc., natomiast w nowej technologii ok. 30 proc. – mówił Skoczek. –Mieliśmy dużo wątpliwości, zastanawialiśmy się, czy tak pocięty materiał dobrze się zakisi. Jednak okazało się, że w momencie otwarcia silosu kiszonka bardzo ładnie pachniała, a zwierzęta chętnie ją pobierały. Mieliśmy również wątpliwości czy tak duża ilość frakcji na pierwszym sicie nie spowoduje zwiększanej segregacji TMR-u przez zwierzęta i nie doprowadzi do kwasicy, ale okazało się, że zwierzęta praktycznie nie sortowały paszy – podkreślał.

Efekt czteromiesięcznego badania najbardziej widoczny był w grupie wieloródek, w której odnotowano wzrost wydajności z prawie 54 kg do prawie 58 kg/szt./dzień, w innych grupach odnotowany wzrost był niższy – około 2 kg/szt./dzień. Po zakończeniu badania i powrocie do standardowego żywienia odnotowano spadek wydajności. Ponadto, jak zaznaczył Piotr Skoczek, wzrosło również pobranie suchej masy dawki. W najbardziej wydajnej grupie wzrosło ono z 29,5 do 32 kg/dzień.  

Kolejną zmianą w okresie badania było całkowite wyeliminowanie słomy z dawki pokarmowej bez żadnych negatywnych konsekwencji. Jak podkreśliła Renata Gurbowicz, główna hodowczyni z gospodarstwa Fortune, słoma będzie nadal stosowana w żywieniu jałówek i krów zasuszonych, jednak w TMR-rze dla krów w laktacji nie będzie ona wykorzystywana.

Gubrowicz zaznaczyła również, że w tym roku całość kukurydzy na kiszonkę zostanie zebrana w technologii Shredlage.

Należy jednak pamiętać, że nie można założyć wzrostu wydajności w przypadku zastosowania Shredlage. Jak podkreślił Skoczek, aby uzyskać taki efekt konieczne jest dopilnowanie szeregu czynników – prawidłowy zbiór, zakiszanie, wybieranie. Jeżeli wszystko zostanie dobrze przygotowane to jest duże prawdopodobieństwo, że wydajność wzrośnie w takim stopniu, jak zaznaczył Skoczek.