Jednym z najczęściej podnoszonych problemów hodowców i producentów bydła mlecznego są niesatysfakcjonujące wyniki rozrodu. Wzrost wydajności krów mlecznych, intensyfikacja produkcji mleka i zwiększone ryzyko wystąpienia chorób, zarówno zakaźnych, jak i niezakaźnych (np. metabolicznych), spowodowały nasilenie występowania negatywnych zjawisk związanych z pogorszeniem zdrowotności oraz płodności zwierząt. Jednym z głównych problemów, z którymi borykają się producenci mleka, jest trudność w sprostaniu wygórowanym potrzebom pokarmowym utrzymywanych zwierząt. Efektem jest pogarszanie parametrów rozrodu stada wraz z postępującym wzrostem wydajności krów. Według danych przedstawionych przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka to właśnie problemy z rozrodem są głównym powodem brakowania krów w stadach objętych oceną użytkowości mlecznej. Ponad jedna trzecia krów (35 proc.) jest brakowana właśnie z tego powodu. Ponadto rozród jest jednym z głównych czynników, które decydują o opłacalności hodowli bydła. Jednak cecha ta w przeciwieństwie do wydajności mlecznej nie oddziałuje na efekt ekonomiczny produkcji jedynie bezpośrednio. Jego efekt jest zarówno bezpośredni, jak i pośredni. Pogorszone wyniki rozrodu powodują zmniejszenie lub wręcz wyeliminowanie przychodów związanych ze sprzedażą nadliczbowych jałówek hodowlanych czy cieląt. Jego wpływ uwidacznia się również poprzez oddziaływanie na wysokość ponoszonych kosztów, co pośrednio przekłada się na dochodowość produkcji mleka. Utrzymanie właściwych standardów w rozrodzie powinno być priorytetem dla każdego hodowcy również ze względu na silny związek pomiędzy cyklem reprodukcyjnym i produkcyjnym u krowy. Nieregularne ocielenia czy przedłużający się okres międzyocieleniowy pogarszają efektywność produkcji, ponieważ przedłużająca się faza końcowa laktacji wpływa na obniżenie średniej rocznej wydajności mlecznej krów. Zaburzenia w funkcjonowaniu układu rozrodczego pociągają za sobą jeszcze inne następstwa ekonomiczne: zmniejszenie liczby urodzonych cieląt i liczby sprzedanego żywca cielęcego względnie wołowego, obniżenie liczby sprzedanych z gospodarstwa jałówek cielnych, zwiększenie nakładów na leczenie niepłodności oraz kosztów nasienia i zabiegów inseminacyjnych. Dlatego z punktu widzenia poprawy wyników ekonomicznych gospodarstw wyspecjalizowanych w produkcji mleka niezmiernie istotne jest dążenie hodowców do poprawy wskaźników rozrodu krów. 

Odchów jałówek remontowych jest drugim – po kosztach żywienia – głównym składowym rachunku kosztów bezpośrednich produkcji mleka. Zwiększenie brakowania krów powoduje, że nakłady ponoszone na odtwarzanie stada w niektórych stadach przekraczają 35 proc. całkowitych kosztów produkcji mleka. Dodatkowo w stadach hodowlanych zwiększenie brakowania krów przy obniżeniu wskaźnika ocieleń zmusza hodowców do pozostawiania w stadzie większej liczby cieliczek, co w praktyce oznacza pogorszenie intensywności selekcji, a w rezultacie – spowolnienie postępu hodowlanego. W skrajnych sytuacjach hodowca, by utrzymać reprodukcję prostą w stadzie, zmuszony jest do zakupu z zewnątrz jałówek hodowlanych lub/i zastosowania droższych metod biotechnologicznych, takich jak seksowane nasienie czy hormonalna regulacja cykli jajnikowych krów.

Jednym z głównym problemów gospodarstw wyspecjalizowanych w produkcji mleka jest właśnie odpowiednie zarządzanie stadem pod kątem zapewnienia właściwej płodności zwierząt. 

Wydajność a płodność

Pomimo faktu, że niektóre badania wskazują na słaby związek między mlecznością krów a wskaźnikami rozrodu, w praktyce wzrostowi produkcyjności zwierząt towarzyszy pogorszenie użytkowości rozrodczej. Potwierdzeniem tego stanu rzeczy było opracowane przez
Jeffrey’a Stevensona porównanie wskaźnika zacieleń krów po pierwszym zabiegu inseminacji z wydajnością mleczną w 135 amerykańskich stadach w ciągu 30 lat (wykres 1). Badania te ewidentnie wskazują na pogorszenie tego wskaźnika wraz ze wzrostem produkcyjności krów.

Pomimo namacalnych dowodów dotyczących silnego związku między produkcyjnością i rozrodem krów, interpretacja przyczyn tych zależności często bywa mocno upraszczana. Należy bowiem oddzielić dwa różne aspekty tego problemu. Pierwszy jest związany z faktem wpływu wysokiego potencjału genetycznego, jakim charakteryzują się współczesne krowy holsztyńsko-fryzyjskie, na kształtowanie się parametrów rozrodu krów. Natomiast drugi związany jest z tym, na ile warunki środowiskowe, w których przebywają wysokowydajne mlecznice, odpowiadają ich potrzebom. Wiele badań wskazuje na to, iż płodność zwierząt jest cechą bardzo nisko odziedziczalną, co świadczy o stosunkowo niskim jej wpływie na rozród zwierząt, w tym krów mlecznych. Odziedziczalność cech rozrodu przyjmuje wartości mieszczące się najczęściej w przedziale 2-15 proc.

Z drugiej strony potwierdzono istnienie genetycznej zmienności cech płodności, co umożliwia zastosowanie metod pracy hodowlanej w doskonaleniu rozrodu. Przykładem widocznego wpływu czynników genetycznych na rozród są różnice pomiędzy córkami różnych buhajów w długości okresu międzyocieleniowego sięgające 30 dni czy długości przestoju poporodowego sięgającego 29 dni. Badania potwierdziły, że główną przyczyną spadku wskaźnika zacieleń krów z 50 do 34 proc. w USA na przestrzeni 17 lat były czynniki genetyczne. Wskazuje to na konieczność uwzględniania cech płodności w pracy hodowlanej. 

Wpływ środowiska na płodność

Interesujących wyników dostarcza porównanie wskaźników rozrodu jałówek różnych ras użytkowanych mlecznie. Stwierdzono, poza skrajnymi przypadkami, gdzie odchów młodzieży hodowlanej odbywał się nieprawidłowo, że jałówki (w tym również rasy hf) charakteryzowały się wskaźnikami rozrodu nieodbiegającymi od innych ras bydła w typie jednostronnie mlecznym. Jednak gdy porównamy wskaźniki rozrodu jałówek oraz krów, często pojawiają się duże różnice. Przykładem może być choćby fakt, że w badaniach liczby porcji nasienia zużytego na zapłodnienie samicy były istotnie różne w grupie krów i jałówek. W przypadku jałówek wskaźnik ten wynosił 1,37, natomiast u krów przekraczał 2,5. Potwierdza to fakt, że potencjał genetyczny do wysokiej produkcyjności nie powoduje pogorszonej płodności krów mlecznych. Głównym powodem pogorszenia wskaźników rozrodu bydła jest niedostosowanie warunków środowiskowych do potrzeb zwierząt. Dotyczy to bardzo szerokiego zakresu elementów środowiska, poczynając od żywienia, chorób zakaźnych, systemu utrzymania oraz ich dobrostanu, właściwego mikroklimatu, a na zarządzaniu stadem kończąc. Ujemna korelacja pomiędzy płodnością a produkcyjnością krów nie zawsze ma podłoże genetyczne i może wynikać również z ujemnego bilansu energetycznego krów o wysokiej produkcji, który powstaje w szczytowej fazie laktacji. Deficyt energetyczny w organizmie występuje w różnym natężeniu, a ponadto niejednakowa jest tolerancja krów na jego działanie.

Inne wyjaśnienie wpływu warunków środowiskowych na płodność wynika z samej biologii funkcjonowania organizmu zwierząt. Warto zastanowić się nad pytaniem: co dzieje się z organizmem zwierzęcia, gdy musi sprostać bardzo trudnym warunkom środowiskowym, takim jak niedobór składników pokarmowych bądź stres termiczny? W takiej sytuacji zwierzę ukierunkowuje funkcjonowanie swojego organizmu na przetrwanie, minimalizując wydatki energetyczne na czynności, które w danej chwili nie są niezbędne do przetrwania. Układem, który może zostać „wyłączony” po zaistnieniu takiej sytuacji, jest właśnie system rozrodczy. Zasada ta dotyczy praktycznie wszystkich gatunków zwierząt, poczynając od antylop, u których w porze suchej w wyniku ograniczenia dostępu do wody oraz pokarmu nie występuje cykl płciowy, a kończąc na współczesnych krowach mlecznych, które produkując ponad 50 kg mleka w szczycie laktacji, funkcjonują w warunkach ujemnego bilansu energetycznego, a latem narażone są na stres termiczny. W związku z tym nawet najlepsze pod względem genetycznym zwierzę nie wykaże swoich możliwości w niekorzystnym środowisku. Nie wszystkie gospodarstwa są w stanie również sprostać genetycznemu potencjałowi krów holsztyńsko-fryzyjskich, czego efektem jest właśnie pogorszenie wskaźników rozrodu. Przyczyn jest wiele. Częściowo wynikają one z błędów w zarządzaniu stadem, nieadekwatnego żywienia oraz warunków utrzymania, a częściowo z braku możliwości pokrycia tak wygórowanych potrzeb krów hf w konkretnych warunkach przyrodniczych, glebowych i infrastrukturalnych. 

Spośród czynników pozagenetycznych wpływających na rozród niebagatelne znaczenie ma sposób zarządzania stadem (obserwacja rui, prowadzenie kalendarza rujowego, terminowość i sposób wykonania zabiegu), jak również stan fizjologiczny samicy, jej profil zdrowotny, kondycja, przebyte choroby (okresu okołoporodowego czy metaboliczne, zakaźne) oraz żywienie. 

Jak zarządzać rozrodem?

W jaki sposób należy więc efektywnie zarządzać rozrodem krów mlecznych? Punktem wyjścia do podjęcia konkretnych działań jest ocena stanu wyjściowego na podstawie wskaźników rozrodu. Nie można bowiem zarządzać czymś, czego nie da się zmierzyć i wyrazić w konkretnych wartościach. Prawidłowa ich interpretacja umożliwia wprowadzenie takich zmian w organizacji rozrodu stada (czy też poszczególnych sztuk), które poprawią zarówno dobrostan zwierząt, jak i zyski uzyskiwane z hodowli. Wyniki ich analizy dają także pogląd na to, czy warto dane zwierzę dalej użytkować, czy też korzystniej będzie je wybrakować ze stada. 

Wskaźnikami rozrodu nazywane są wartości świadczące o efektywności rozrodczej krów, które są obliczane na podstawie konkretnych formuł. Wartości te informują, który aspekt funkcjonowania stada jest pogorszony i na ile wartości te odbiegają od normy. Stała kontrola przyczynia się do zwiększenia zdrowotności zwierząt pod kątem schorzeń układu rozrodczego. Ponadto dzięki niej można dokonać zmian w sposobie użytkowania krów i zarządzania stadem, a przez to w znaczący sposób wpłynąć na poprawę wyników produkcyjnych i zwiększenie zysków. W tym celu wyliczone wskaźniki rozrodu powinny zostać porównane do wartości zalecanych – oczywiście z uwzględnieniem potencjału produkcyjnego stada. Inne wartości można uznać za właściwe w stadzie o potencjale wydajności na poziomie 5000 kg mleka, a inne dla stada o wydajności ponad 10 000 kg mleka w laktacji. Docelowe wartości dla wskaźników rozrodu przedstawiono w tabeli.

Pomocne raporty wynikowe

Skąd, poza własnymi notatkami, można pozyskać informacje dotyczące rozrodu w swoim stadzie? Aby skuteczniej prowadzić rozród w stadzie, hodowcy bydła mlecznego, objęci oceną użytkowości mlecznej, mogą skorzystać z raportów wynikowych. Niestety, większość informacji dotyczących rozrodu zawarta jest w dodatkowych raportach, a korzystanie z nich jest możliwe po uiszczeniu dodatkowej opłaty. Które informacje zawarte w raportach wynikowych mogą mieć zastosowanie w rozrodzie krów mlecznych? Dokumentem, który ułatwia hodowcy uzyskanie potrzebnych informacji wyjściowych, jest raport wynikowy RW-6 „Przewidywane zdarzenia w stadzie”. Posługując się nim, należy jednak pamiętać, iż dane te odnoszą się do informacji zapisanych w „Wykazie zdarzeń” przez zootechnika oceny w poprzednim próbnym udoju. W związku z tym użyteczność tego raportu jest uzależniona od skrupulatności rejestracji wszystkich zdarzeń w stadzie. Raport zawiera wykaz krów podzielony na trzy grupy: „Krowy do zasuszenia”, „Krowy do wycielenia” oraz „Krowy do krycia”. Dodatkową możliwość oceny parametrów rozrodu w stadzie krów mlecznych daje raport RW-3. Zawiera on już obliczone wskaźniki rozrodu zarówno w odniesieniu do krów, jak i jałówek, które odnoszą się do całego stada. Korzystając z RW-3, należy pamiętać, że informacje tam zawarte oparte są na danych dotyczących unasienienia, a więc warunkiem jego użyteczności jest bieżące rejestrowanie informacji o zabiegach inseminacyjnych i pokryciach naturalnych w stadzie u krów i jałówek oraz rejestrowanie przybycia i ubycia sztuk ze stada. W stadach, w których stosowane jest krycie haremowe, nie ma możliwości obliczenia wskaźników rozrodu na potrzeby RW-3. Należy jednak pamiętać, że do wyliczeń RW-3 nie są brane pod uwagę krowy, które zostały wybrakowane, również te, których hodowca się pozbył ze względu na słaby rozród. W związku z tym wskaźniki te mogą być nieco zaniżone w stosunku do aktualnej sytuacji w stadzie. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, iż skorzystanie z tego raportu wiąże się z dodatkową opłatą.