PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zarzecki o zmianie ustawy o ochronie zwierząt

Zarzecki o zmianie ustawy o ochronie zwierząt Zarzecki: Nikt nie zabrania organizacjom prozwierzęcym opiekować się zwierzętami, ale nie ma zgody na to by łamały przepisy prawa, fot. G.T.

Myślę, że trzeba zacząć coraz głośniejszą dyskusję o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, bo wydaje się, że nie funkcjonuje ona tak jak powinna, powiedział Jacek Zarzecki w rozmowie z redakcją farmer.pl.



Działalność organizacji prozwierzęcych, funkcjonowanie ustawy o ochronie zwierząt, a przede wszystkim art. 7 ust. 3 tej ustawy, to temat rzeka. Zapytaliśmy Jacka Zarzeckiego, prezesa  Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, o to jakie zmiany są konieczne aby polscy rolnicy mogli być spokojni o siebie i swoje zwierzęta.  

– Artykuł ten jest kością niezgody pomiędzy organizacjami rolniczymi i prozwierzęcymi. Daje on organizacjom prozwierzęcym możliwość interwencji w sytuacji stwierdzenia zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia. Niestety jest on często nadinterpretowany i wykorzystywane do nielegalnego zaboru zwierząt. Dlaczego mówię o nielegalnym zaborze zwierząt? Ponieważ organizacje takie często nie dopełniają wymogów formalnych jak zgłoszenie do urzędu wniosku o wydanie decyzji w sprawie odebrania zwierząt – mówił Zarzecki.

Nasz rozmówca zaznaczył, że jeżeli ktoś zaobserwuje sytuację wymagającą interwencji to oczywiście powinien zareagować, jednak są powołane organy państwowe jak inspekcja weterynaryjna, policja, straż gminna, które mogą podjąć działania w takiej sytuacji zgodnie z wytyczonymi zasadami postępowania ze zwierzętami gospodarskimi, które zostały odebrane właścicielom ze względu na złą opiekę. Zwierzęta odebrane na drodze interwencji organizacji prozwierzęcych trafiają do azyli czy przytulisk nieobjętych żadną kontrolą ze strony inspekcji weterynaryjnej, policji, czy gminy, jaka jest sprawowana nad schroniskami, podkreślił Zarzecki.

Nasz rozmówca nawiązał również do głośnej sprawy zaboru zwierząt z posesji rodziny objętej kwarantanną. W takim przypadku wtargnięcie na posesję, mimo środków ochronnych i zabezpieczeń, choć ta kwestia pozostaje sporna ze względu na kamizelki założone na kombinezony ochronne, stwarza sytuację zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, a także bezpieczeństwa publicznego, jak podkreślił Jacek Zarzecki. Ograniczenia związane z obecną sytuacją dotyczą wszystkich, a lekceważenie ich jest narażaniem innych na utratę zdrowia lub życia. W zawiązku z czym prezes PZHiPBM podkreślił pełne poparcie dla zmian w zakresie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, podkreśliwszy ponownie istnienie organów państwowych, które mogą podejmować oficjalne działania w razie konieczności.

– Nikt nie zabrania organizacjom prozwierzęcym opiekować się zwierzętami, ale nie ma zgody na to by łamały przepisy prawa i myślę, że trzeba zacząć coraz głośniejszą dyskusję o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, ponieważ wydaje się, że nie funkcjonuje ona tak jak powinna – stwierdził Zarzecki. – Jeżeli daje się uprawnienia, a takimi w myśl ustawy o ochronie zwierząt są możliwości interwencji, to muszą za tym iść obowiązki i sankcję, w przypadku nieprzestrzegania przepisów –dodał.

Prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego podkreślił również brak jakiegokolwiek rejestru fundacji i organizacji, których statutowym celem działania  jest ochrona zwierząt.

– Mamy dziś sytuacje, gdzie, pomimo pozytywnych wyroków sądu i decyzji administracyjnych nakazujących organizacjom zwrot zwierząt, odebrane zwierzęta nie wracają do właścicieli, albo wracają w gorszym stanie, lub w dużo mniejszych ilościach niż było odebrane i nie wiadomo co się z tymi zwierzętami stało – dodał Zarzecki.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Ilo 2020-05-05 11:03:40
    "Nasz rozmówca nawiązał również do głośnej sprawy zaboru zwierząt z posesji rodziny objętej kwarantanną. W takim przypadku wtargnięcie na posesję, mimo środków ochronnych i zabezpieczeń, choć ta kwestia pozostaje sporna ze względu na kamizelki założone na kombinezony ochronne, stwarza sytuację zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, a także bezpieczeństwa publicznego, jak podkreślił Jacek Zarzecki." - no trzeba być mega draniem, by zostawić w takim niedopowiedzeniu, że w tej rodzinie objęta akurat kwarantanną dochodziło do aktów zoofilii - i to był główny powód odebrania tych zwierząt. Jeśli p. Zarzecki pomija jednak tak ważny w tym wypadku fakt, to świadczy to tylko i wyłącznie o jego draństwie i próbie zmanipulowania czytających, którzy akurat o tym fakcie mogli nie wiedzieć. Wstyd p. Zarzecki
    • Dorota 2020-05-06 06:55:11
      To od takiej interwencji są organy państwowe, i do nich należy ocena czy doszło do naruszenia prawa. Skąd ocena, że doszło do zoofilii czyżby inspektorzy byli biegli w tych praktykach albo byli szkoleni w tym temacie. Sami fachowcy wśród przebierańców. A swoją drogą pies się szarpie, wyrywa, był przerażony nie chcę być zabrany, czyżby poznał się na tych dobrych Inspektorach.
  • Edi 2020-05-05 10:55:15
    Bo zawsze uważałem, że dobrostanem i oceną dobrostanu zwierząt powinna zajmować się Inspekcja Weterynaryjna i ewentualnie korzystać z pomocy organizacji prozwierzęcych a nie odwrotnie. Ale Inspekcji Weterynaryjnej było to na rękę - wolą się wysługiwać różnej maści ekoyrrrorystami. Inspekcji czas zajadać rękawy i brać się do roboty i przestać mówić że to Niny tylko oni są źli.
  • Mag 2020-05-05 10:49:56
    Po pierwsze, trzeba być mega naiwnym, by uważać, że jakiekolwiek organa typu policja, czy weterynarz powiatowy działają tak, jak powinni. Jest ogrom przypadków korupcji i przymykania oka na ewedentne maltretowanie zwierząt. Po drugie - świadczy to koszmarnie źle o p. Zarzeckim, gdy powołuje się na przypadek odbebrania zwierząt rodzinie, która była na kwarantannie BEZ WSPOMNIENIA NAWET SŁOWEM, że dochodziło tam do aktów zoofilii. Panie Zarzecki - czyżbyś był pan kolejnym draniem, który nie za bardzo lubi jak ktos 'przeszkadza' mu w robieniu intratnych interesów kosztem losu zwierząt? Bo do takiego wniosku można dojść czytając ten pełen niedopowiedzeń artykuł
  • abc 2020-05-04 20:14:04
    Z tymi zwierzętami z końca artykułu to wiadomo co się stało, zostały spieniężone, bo o to tu chodzi.
    • Il 2020-05-05 10:54:08
      Kolejny, który nie sprawdzi tylko wielepiej? Powiem panu, co dzieje się często z tymi zwierzętami - nie dają rady wykaraskać się ze swoich problemów, które zawdzięczają tym 'cudownym' właścicielom. Mogę panu pisać kilka takich przypadków. Trzeba być szują skończoną, by mówić, że te organizacje są dla zysku.
    • Ilo 2020-05-05 10:58:45
      a może jakieś dowody na to snucie przypuszczeń? bo ja panu powiem, co się stało z przynajmniej kilkoma z takich odebranych interwencyjnie zwierząt, o których ja akurat wiem - nie przeżyły, bo tak były okrutnie zmaltretowane przez ich 'właścicieli'.
      • Iwona 2020-05-05 13:14:53
        Czy organizacje prowadzą rejestr zwierząt odebranych oraz czy padłe zwierzęta utylizują i mają na to dokumenty? Czy dysponują dziennikiem leczenia tychże zwierząt? Mnie również zależy na dobru zwierząt, tych odebranych i tych nieodebranych. Wiem, że większość ludzi kocha zwierzęta. Znęcać mogą się jedynie sadyści.Z artykułu wynika jednak smutna prawda o organizacjach, które z nazwy są prozwierzęce.
      • Ilo 2020-05-05 16:30:18
        oczywiście, że tak. A jak pani sobie to wyobraża? prowadzą taką ewidencję, choćby dlatego, że muszę - bo jest ona potrzebna w czasie rozpraw sądowych. Mam pani opowiedzieć jak wyglądają zgłoszenia na policję lub do weterynarza powiatowego? jak ignorowane są? mam pani opowiedzieć, jak pomimo takich zgłoszeń, nie jest robione przez policję lub weterynarza absolutnie nic, a potem zwierzęta znajdowane są zagłodzone na śmierć?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.231.21.83
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.